Dodaj do ulubionych

elegancja zimą :/

16.12.10, 20:23
jak się ubrać zimą, by nie wyglądać jak baleron albo ludzik z reklamy opon michelina??
i do tego nie marznąć??

no masakra jakaś, podkoszulka, bluzka, sweter, ciepłe, wełniane spodnie i już człowiek wygląda jakby tylko ciastkami żył uncertain

helpunku ubiorowego oczekuję smile
Obserwuj wątek
    • wilowka Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 20:42
      Nie pomogę uncertain

      Wyglądam jak ludzik...
      • marghe_72 Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 20:49
        zimą mam w nosie jak wyglądam
        ma mi być ciepło.
        Jedyne co jestew w stanie zrobić to nie kupować czwarnych kurtek i ożywiac to co nosze kolorowymi dodatkami smile
      • doral2 Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 20:49
        dzięki, bardzo mi pomogłaś....bardzo..... wink
        • marghe_72 Re: elegancja zimą :/ 20.12.10, 00:02
          9doral2 napisała:

          > dzięki, bardzo mi pomogłaś....bardzo..... wink
          mam fantazjować? big_grin
          Albo napisac coś w stylu - nieważne, że zimno.. noszę szpilki i mini. Liczy sie wygląd?
          eee. zły adres
          • doral2 Re: elegancja zimą :/ 20.12.10, 08:29
            marghe_72 napisała:

            > 9doral2 napisała:
            >
            > > dzięki, bardzo mi pomogłaś....bardzo..... wink
            > mam fantazjować? big_grin
            > Albo napisac coś w stylu - nieważne, że zimno.. noszę szpilki i mini. Liczy sie
            > wygląd?
            > eee. zły adres.."

            to nie było do ciebie, tylko do wilowki tongue_out
            • marghe_72 Re: elegancja zimą :/ 20.12.10, 19:14
              doral2 napisała:

              >
              > to nie było do ciebie, tylko do wilowki tongue_out
              No pacz .. a pode mna się wpisałaś
              big_grin
              • doral2 Re: elegancja zimą :/ 20.12.10, 20:15
                czasem tak bywa
    • dezetta Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 20:49
      Wyprowadzić się do ciepłych krajów i nosić bikini smile
      • doral2 Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 20:52
        aaa, to słuszna koncepcja smile
        muszę namówić swojego prezesa, żeby otworzył filię w ciepłych krajach big_grin
    • aniuta75 Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 20:55
      Eee to się chyba tak nie da smile. Albo Ci ciepło albo się wygląda ładnie smile.
    • jot.em.ka Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 20:57
      doral, polecam ten wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,117171257,117171257,W_co_WDPD_wychodzaca_ubiera_sie_zima_.html
      Mnie się podobał, może zainspirować smile
      • bei Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 21:07
        Może tak:
        bielizna termoaktywna -z dobrej wełenki(niestety inwestycja)- skarpety, legginsy, koszulka, bluza.
        W niestety- rozieramy się z niej w łazience- w biurze nie wytrzymasz.
        Czapka lekka (polecam narciasrkie firm austriackich lub szwajcarów- ma nie uciskac, powinna miec membrany, dobrze dobrana otula i nie psuje FRYZURY...są takei zabawne, ze nawet tym, co zarzekają się, ze czapka jest nietwarzowa dla nich- to w tych czapkach ludzie są zadowoleni ze swojego wyglądu.
        Elegancko- to stosowanie do pogody i okazji.
        Buty- niestety o pol rozmairu wieksze by te termoaktywne skarpety miały mijescesmile
        • doral2 Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 21:16
          czapki nie noszę.
          w biurze mam zimno.
          więc ciągle wyglądam jak michelin uncertain
          z tą bielizną termoaktywną pomyślę, w to bym zainwestowała..
          • jot.em.ka Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 21:18
            doral, naprawdę nei nosisz czapki? To co robisz przy -11??
            Pytam powaznie, bo ja nie znoszę czapek, ale olewam to, czy lubię, czy nie, bo mi zimno ;/
    • turzyca Re: elegancja zimą :/ 16.12.10, 21:19
      Prosze Cie bardzo:
      -kozaki: dlugie, cieple, zaimpregnowane. Z wkladka izolujaca. Ew. ze skarpetka dogrzewajaca.
      -rajstopy. Dwie pary, cieliste 40 den pod spod, azurowe 60 den na wierzch. Jesli jest zimniej to oczywiscie grubsza przedza i/lub rezygnacja z azuru. Dwie pary rajstop izoluja zaskakujaco mocno, lepiej niz inne znane mi kombinacje.
      -niewymowne. Czyli tradycyjne gacie kryjace regiony strategiczne. Bezwglednie konieczne! Plus 30 punktow do poczucia ciepla. Moga przy okazji spelniac funkcje modelujaca.
      -spodnica. Tweedy, welny, podszewka. Kroj raczej prosty niz literka a, bo mniej podwiewa. Dlugosc maksi to ideal, ale trudno sie nosi, a jeszcze trudniej upolowac jakas elegancka. Swietny jest tez kroj typu syreni ogon, bo ogranicza podwiewanie, a buduje ladna sylwetke.
      -obcisla cienka podkoszulka z dlugim rekawem. Dluga lub body, zeby na pewno zaizolowac drazliwe laczenie w okolicach pasa. Dla zmarzluchow sa angory, dla mieszkajacyh na wygwizdowie idealem jest cos gesto tkanego. Na to zaleznie od upodoban koszula lub bluzka, na nia cieply sweter, najlepiej kopertowy, bo nie zwisa w talii. Jesli koniecznie musi byc zakiet to tez z jakiegos sensownego materialu i z podpinka, jesli to mozliwe.
      -albo sukienka, dla mnie to idealne wyjscie, bo opatulam sie po calosci, a scisla tkanina izoluje od wiatru. Kocham M&S za jego codzienne sukienki.
      -plaszcz polskiego producenta. Najlepiej takiego mniej znanego, ktory nie wydaje kasy na marketing, bo jego produkty musza sie same obronic w starciu z klientem. Od dwoch lat mam plaszcz z rotexu i jestem bardzo zadowolona.
      -szal w roli szalika. Bo lepiej opatula od waskiego skrawka materialu.
      -cieple nakrycie glowy. Moj drugi niezbednik.
      -skorzane rekawiczki na polarze. Ja swoje kupilam u rekawiczniczki na Hozej i sa warte kazdej wydanej na nie zlotowki.

      I chcialam powiedziec, ze trzymajac sie tej strategii mam z aktualnej zimy mnostwo frajdy. Bo jestem zazwyczaj jedyna osoba na przystanku, ktora nie dygoce, a i komplementow na temat wysmakowanego wygladu slysze od groma i ciut ciut.
      • bei a kaptur? 16.12.10, 21:24
        smile
        • zales239 Re: a kaptur? 16.12.10, 22:34
          O matkobig_grin jak ja nie lubię ubierać się na cebulę ,
          ale z czapką też się przeprosiłam i zakupiłam spodnie ocieplane na narty coby smigać na co dzientongue_out
          czarne, bo czarny wyszczuplasmile
          najgorzej marzną mi stopy i nic nie daje rady ,kostnieją na maksasuspicious
          Pisałyście coś o jakiś wkładkach i skarpetach ogrzewających-niech ktos mnie oswieci plisssssmile
          • turzyca Re: a kaptur? 16.12.10, 22:59
            Po pierwsze gruba podeszwa. Pierwszy raz w zyciu cieplo mi bylo, jak sobie kupilam glany. Bo mimo ze nie maja futerka, to dystans do podloza jest odpowiedni. smile

            Po drugie niestety ale raczej plaska podeszwa niz zabojcze obcasy. Na obcasie stopa porusza sie tylko odrobine, przy plaskiej podeszwie wykonuje wiecej ruchow. A ze do ruchu potrzebna jest praca miesni to od razu robi sie cieplej.

            Po trzecie buty trzeba dokladnie osuszac. Wiekszosc butow nie jest zupelnie szczelna, troche wilgoci przedostaje sie do srodka i nawet jesli w dotyku nie wydaja sie wilgotne, to na mrozie od razu zamieniaja sie w chlodziarki. Z tego samego powodu warto buty impregnowac i na rozne sposoby uszczelniac, bo im dluzej beda mozliwie suche tym dluzej bedzie nam cieplo.

            Po czwarte sa specjalne wkladki ocieplajace, zazwyczaj z warstwa aluminium. Do dostania w kazdym obuwniczym. Zreszta dzialanie ocieplajace maja juz zwykle wkladki ortopedyczne, kolejna warstwa dzielaca od podloza jest zawsze cenna. No i oddziela nas od ew. namakajacej podeszwy.

            Po piate nawet zwykla cienka skarpetka dolozona do butow dogrzewa, bo to dodatkowa warstwa izolacji. Mozna sobie kupic skarpetki hi-tech, ktore zatrzymuja wiecej ciepla.



            PS a po szoste sprawdzenie hormonow tarczycy, bo zimne koncowki lubia byc takim niezobowiazujacym symptomem niedoczynnosci.
            • stillgrey Re: a kaptur? 19.12.10, 15:26
              turzyca, a twoje glany mialy w srodku wzmocnienie metalowe ?
              moje mialy i pamietam, ze od tego metalu tak palce marzly, ze ojapierdzielebig_grin
              wolalam chodzic w glanach w lato niz w zimewink
    • fajka7 Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 00:48
      Ja zakładam tak:
      Obcisłą bawełnianą podkoszulkę z długim rękawem.
      Na to golf z delikatnej dzianiny, ale jednak sweter to jest.
      Na to z grubej dzianiny typu wełnianego sukienkę dopasowaną przed kolano z rękawem 3/4. Można do niej dorzucić modny pasek.
      Biżuteria odwracająca uwagę od wszystkiego wink
      Gacie ciepłe.
      Rajstopy 40 den.
      Legginsy w kolorze golfa albo jakoś, zeby nawiązać smile
      Skarpety z tych ciepłych, ale żeby wlazły do kozaków do kolan opinajacych łydki, na obcasie wysokim.
      Kurtko-płaszcz ocieplany, z jakims futerkiem czy czymś wokól kaptura i wielki szal i jeszcze wielka luźna czapa, żeby czoło osłonić, bo zatoki.
      Rękawiczki skórowe ocieplane.
      Nie ma ch.. we wsi, ciepło jest i całkiem, całkiem, w końcu jest sukiena, jest obcas, kawałek nogi i korale smile
      • doral2 Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 07:53
        nie noszę czapki, bo w każdej wyglądam jak ćwierćgłówek, poza tym jeżdże samochodem, a nie czekam na przystankach.
        rajstopy 60den to mogę jesienią nosić, teraz to noszę setki.
        podkoszulkę z długim rękawem nosze od listopada.
        swetry i grube skarpety takoż.
        do tego mam ciepłe wełniane spodnie. i wełnianą marynarkę. albo dwa ciepłe swetry.
        i futro. sztuczne ofkors. grube i ciepłe.

        i jak to wszystko założę to wyglądam jak zwały dętek uncertain
        • turzyca Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 09:10
          Czyli moment? Ty marzniesz w niedogrzanym biurze a nie w podrozy jak normalny czlowiek?
          No to farelke pod stol i polarowy kocyk na wierzch, o ile sie da. smile

          I mowie Ci, spodnice sa cieplejsze, a wyszczuplaja.
    • serei Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 08:14
      ja miałam ubiór uniwersalny, rajstopy, grube dżinsy, sweter wełniany z dużym kołnierzem robiący za szalik, na to kurtka puchówka z ogromnym futrzanym kapturem. Cieplutko i wygodnie a w pracy zdejmowałam spodnie, wciagałam spódnicę, sweter tez szedł won i ubierałam bluzkę buty miałam juz na miejscu więc tylko zmieniałam obuwie górskie na obcasy, poprawiałam makijaz i elegancko szłam pracować smile. Moim patentem było trzymanie w szafce w pracy kilka zestawów ubrań na "do biura" i rano sie nie martwiłam czy nie zmarzne w spódnicy czy w spodniach w kant. Przebranie się to kwestia 3-4 minut więc mi sie opłacało bardziej niż całą droge do pracy dzwonić zebami. No ale nie wiem gdzie Ty pracujesz i czy mogłabys tak pokombinowac
      Teraz mi to niepotrzebne, pracuję na hali w terenie i własnie dziś myślałam nad portkami narciarskimi na dupe big_grin
      • serei Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 08:18
        a doczytałam że masz w biurze zimno. Może dodatkowy grzejnik elektryczny koło biurka? Wiem, że jak się siedzi w kilku warstwach ubrań to człowiek się strasznie morduje. Albo poproś szefa o podkręcenie kaloryferów ale sobie przynieś własny.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 08:25
      trzeba bardzo szybko chodzić albo lepiej biegać wtedy się rozgrzejesz, a w pracy nie ma to jak dobry grzaniec smile
    • prigi Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 08:29
      nie pomogę, bo szczerze, to mam w poszanowaniu jak wyglądam przy takich mrozach.
      czapki nie noszę, chociaż nawet sobie jakąś tam byle jaką kupiłam, ale jeszcze nie przyszła na nią porasmile. mam grubą kurtkę z misiem na plecach i kapturze (typ wojskowy-zapłaczę się jak kiedyś się rozwali), spodnie sztruksy, bez rajstop, bo jeszcze bardziej nie nawidzę niż czapki. kupiłam sobie buty polskiej firmy Izyda-ciepłe, suche, nie ślizgają się i bardzo wygodne.
      tak naprawdę najgorzej to mi marznie twarz, ale tutaj to już tylko kominiarka mogłaby pomóc.

      no dobra, jak jestem dłużej na dworze, to zastanawiam się czy nie lepiej założyć te rajstopy, ale jak wrócę do mieszkania to szybko o tych wątpliowściach zapominamwink
      • zales239 Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 10:46
        nienawidzę rajstop pod spodnie ,jessssu brrrr,
        już wolę kalesony męskie bo przyjemne dla cialasmile
        dzisiaj przebywalam na dworze około 1,5 godziny i mialam lodowate nogi i ręce chociaz opatulone i zapierdzielałam swińskimtongue_out truchtem do urzędów, czyli ruszalam się i to szybkosmile
        chyba to krążenie tu jest winowajcąsuspicious
      • prigi poprawka 17.12.10, 11:09
        buty firmy Imez. nie wiem skąd mi się wzięła Izyda
        rajstopami jeszcze nie zgrzeszyłam w tym sezoniesuspicious
    • lineczkaa Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 11:17
      Ale outdoor czy indoor wink ?

      Bo ja chodzę w grubym narciarskim kombinezonie dwuczęściowym, a w plecaku noszę na zmianę buty i ciuchy.

      Jak do pomieszczenia, to proponuję kamizelkę z norek na przykład wink.
      • buzka25 Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 18:12
        u mnie dzis rano -20 i moj stroj na wyjscie o 8 z młodym do przedszkola:
        stanik, tunika wełniana, figi (nie zadne reformy czy stringi), obcisłe jeansy do opępka skarpetki 1 para, buty do kolan na grubej podeszwie ale ciagnie nieziemsko do spodu, kurtka , szal i czapka, dałam rade, jak czytam jak niektore tutaj ubieraja sie w tyle ciuchow to tak sobie mysle ze ja bym juz była ograniczona ruchowo, tymbardziej tyle warstw wcalenie ociepla a ziebi bo czlek sie szybciej poci, ma ograniczone ruchy i tym samym sie szybciej chłodzi.i jest mu zimno,
        • doral2 Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 18:25
          rajstopków nie założyłaś???? zgroza!!! wink
          • buzka25 Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 19:02
            rajstopy pod spodnie??? zgroza, nie wiem co by sie musialo stac zeby takowe cudo załozyła, ja racazej rajstop do spodnicy nie nosze wink tylko ponczochy samonosne hihihi
            • doral2 Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 19:11
              teraz to hihihi, a za parę lat zbierzesz tego żniwo.
              o podwozie trza dbać i trzymać w cieple smile
              • agik82 Re: elegancja zimą :/ 17.12.10, 22:01
                doral2 napisała:

                > teraz to hihihi, a za parę lat zbierzesz tego żniwo.
                > o podwozie trza dbać i trzymać w cieple smile

                o to tosmile
                dlatego ja zanabyłam na okoliczność zimy leginsy na polarze i zakładam pod spodzień
                a i jeszcze jak kiedyś w czasach zamierzchłej mej młodości czapki były be, tak teraz posiadam sztuk 4 i noszę na łbie
                • buzka25 Re: elegancja zimą :/ 18.12.10, 11:30
                  no ja wiem ze lat pare albo i szybciej odbije sie to na mym szlachetnym zdrowiuwink, co prawda zeszlej zimy przemroziłam se prawe kolano ze jak na wiosne odtajało to myslałam ze sie zesram z bolu, ale masci pomogły, ale teraz tez sie juz odzywa, ale rajstop pod spod nie ałoze, chocby nie wiem co, ocieraja mnie tu i ówdziesad
                  • doral2 Re: elegancja zimą :/ 20.12.10, 08:31
                    buzka25 napisała:

                    > no ja wiem ze lat pare albo i szybciej odbije sie to na mym szlachetnym zdrowiu
                    > wink, co prawda zeszlej zimy przemroziłam se prawe kolano ze jak na wiosne odtaja
                    > ło to myslałam ze sie zesram z bolu, ale masci pomogły, ale teraz tez sie juz o
                    > dzywa.."

                    nie martw się, na stare lata się odezwie ze zdwojoną siłą big_grin
    • mme_marsupilami Re: elegancja zimą :/ 18.12.10, 12:08
      A ja olewam kwstie eleganckiego wygladu jak mi zimno. Kurtka, jak wielki mroz to pod spodnie zakladalam legginsy (bo nienawidze rajstop), cieple skarpetki, czapka na oczach i szalik. I teraz uwaga hit: buty do rakiet snieznych, w ktorych pomykalam wczorajszego wieczoru, choc bylo -2.
      • elske Re: elegancja zimą :/ 18.12.10, 23:15
        A ja wyglądam jak kobieta małorolna tongue_out : wielka kurtka, czapka , długaśny szalik i ciepłe kalosze na nogach . Ciepło mi i wygodnie. Elegancko będę wyglądać od wiosny do jesieni big_grin.
    • marghe_72 Re: elegancja zimą :/ 20.12.10, 00:03
      wełniane podkoszulki polecam.
      • zebra51 Re: elegancja zimą :/ 20.12.10, 09:44
        Koszulka i spodenki narciarskie - najlepiej Odlo. Ultra cienkie, sprawdzają się przy największych mrozach, a nie krępują ruchów. Skarpetki narciarskie, też cienkie. Na stopy zdecydowanie emu. Sprawdzone na bosych stopach przy - 10 smile
        Na głowę czapka, też najlepiej narciarska. Ja mam "pucharową" Eisboera. Wszystko z wełną merynosa, cieplutkie , leciutkie i nie ma efektu swędzącego ciała.
        W sumie polecam bieliznę narciarską, warto zainwestować w tą lepszą (Odlo, Craft, Eisboer)jeśli musimy przebywać częściej na mrozie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka