Dodaj do ulubionych

Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 ?

11.01.11, 19:24
Pytanie wyłącznie ciekawskie.

A, i jeszcze jedno ciekawskie pytanie uzupełniające - jeśli znacie (mogą to być dane sprzed kilku lat, mogą być bieżące), to czy w Waszej opinii ten uczeń to prawdziwy zdolniacha, kujon, czy szczęściarz, a może wszystkiego po trochu?
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 11.01.11, 19:27
      nie znam.
    • olinka20 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 11.01.11, 19:36
      Znałam kilka takich osob.
      Jeden to był autetntyczny geniusz, nauka przychodziła mu z zadziwiajaca łatwoscią, nawet z WFu był dobry.
      Jeden to cholerny kujon ( wiem bo akurat znałam ta osobe dosc blisko).
      A 3 osoba była pomieszaniem 2 pierwszych, plus w ostatnich klasach leciała na opinii z nizszych klas, przez co duzo rzeczy uchodzilo jej na sucho.
      • anaisanais96 dlaczego kujon piszecie z taką pogardą? 24.01.11, 23:31
        Dla mnie kujon to taka osoba, która pomimo że ma mniejsze możliwości intelektualne od takiego zdolnego dziecka to mimo wszystko robi wszystko by by osiągnąć dobre wyniki. I uważam że takich ludzi nalezyy podziwiać a nie pisać o nich z pogardą. w końcu na co dzień podziwiamy takich ludzi. Myślę że tak naprawę zazdrościmy "kujonom" ich wytrwałości i determinacji.
        • fo.xy Re: dlaczego kujon piszecie z taką pogardą? 25.01.11, 11:04
          Moze nie z pogarda, ale dla mnie kujon, to ktos niezbyt przystosowany do zycia i na co dzien, raczej bym takiej osoby nie podziwiala. Chyba, ze zmienilo sie to w ostatnich latach.

          Kiedy chodzilam do szkoly, bardzo czesto wymagano wiedzy ksiazkowej - nie bylo istotne, czy rozumie sie temat, zaleznosci i sposob funkcjonowania. Wiec jesli "kujon" przysiadl nad ksiazka i nauczyl sie odpowiednich regulek na pamiec, to mogl miec piatki (za moich czasow nie bylo szostek).
          Na pamiec uczylam sie tylko wierszy na polskim, reszte rzeczy staralam sie zrozumiec - czasem drazac temat potrafilam sie poplakac, bo nie wszystko moglam od razu ogarnac. Wsciekalam sie na ograniczony czas i sredni dostep do informacji (krotko przed dotarciem internetu wink)

          Na studiach bylo podobnie - ci, ktorzy potrafili recytowac notatki z wykladow i odpowiednie fragmenty ksiazek mieli czesto piatki. W pracy przekonalam sie jednak, ze typowym kujonom raczej bede wspolczuc - kopmletnie oderwani od rzeczywistosci, nie potrafili sie odnalezc wsrod innych pracownikow i jesli potrzebna byla szybka analiza sytuacji i podjecie decyzji - zupelnie sobie nie radzili.

          Uwazam, ze kujon nie potrafi samodzielnie myslec, ale nie musicie sie ze mna zgodzic.
          • verdana Re: dlaczego kujon piszecie z taką pogardą? 25.01.11, 12:27
            Bo kujon nie umie podejmować racjonalnych decyzji. Uczenie się, zęby zdać - ma sens. Uczenie się, kosztem innych zajęć, często znacznie bardziej rozwijających, aby mieć same szóstki, swiadczy o tym, ze mlody człowiek nie umie myśleć samodzielnie - uczy się tego, co kazali, własciwie nie wiadomo po co.
      • zalobanarodowa Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 02:58
        Skoro z wuefu był tylko dobry to już nie mógł mieć średniej 6.0
        • isterus Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 09:12
          Pała za czytanie ze zrozumieniem.
    • ib_k Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 11.01.11, 19:44
      znacie, są to bardzo zdolne osoby z bardzo dobrą pamięcią i bardzo pracowite
      • verdana Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 11.01.11, 20:19
        Znam.
        dziewczyna zmieniała czterokrotnie kierunek studiów, żadnych w rezultacie nie skończyła.
        • doral2 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 11.01.11, 21:18
          yyyyyy aż 6?? to nie znam.
          osobiście udało mi się jedynie 4,7 z całych studiów wycisnąć uncertain
    • dziub_dziubasek Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 11.01.11, 21:22
      Ja taka byłam...
      uchodzę za osobę potwornie pracowitą i rzetelną (to opinie całego mojego otoczenia, lącznie ze wszystkimi pracodawcami).
      A co do głownego pytania- u mnie była to raczej mieszanina tej pracowitości i szczęścia.
      Nie uważam bym była jakoś szczególnie zdolna. I za kujona tez się nie uważałam (nie spędzałam na nauce całych dni, nie uczyłam się "na pamięć" podręczników...)
      • ez-aw Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 11.01.11, 22:47
        Za czasów gdy ja się uczyłam najwyższą możliwą średnią była 5.0 (wiem, stara jestem tongue_out)
        Znam osobę z taką średnią. Ewidentny kujon, poświęcający na naukę masę godzin dziennie.
        • bei dodam 11.01.11, 23:41
          ze syn poświęcał dużo czasu przyjemnościomsmile
          GRY komputerowe, np w CS . Jeździł nawet na zawody, wygrywał nagrodysmile
          Treningi owocowały nie tylko wzmacnianiem jego pozycji w rankingach, ale i śmiałością do konwersacji (grał na serwerach anglojezycznychsmile
          Teraz naprzemiennie- podkuwa do sesji i gra na PSsmile, chodzi na koncerty i poswieca dużo czasu dziewczynie.
      • grave_digger dziub dziubasek 12.01.11, 13:01
        miałaś szóstki z wszystkich przedmiotów?
        • dziub_dziubasek Re: dziub dziubasek 12.01.11, 18:21
          Nie rok w rok, ale średnia conajmniej 5,4 przez niemal całą podstawówkę (6 wprowadzili jak byłam chyba w czwartej klasie), chyba ze dwa razy zdarzyło się ze miałam 6 ze wszystkiego poza wf smile
          • grave_digger Re: dziub dziubasek 13.01.11, 13:13
            no to nie była to średnia 6.0.
    • bei Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 11.01.11, 23:36
      TAK- moj sredni syn T w czasach nauki w szkole podstawowej i gimnazjum miał najwyższe noty, znam tez corkę znajomej, córkę znajomej nauczycielki, i kilka kolegów z klasy syna.
      W LO miał już normalną srednią- 4,5 z wahaniami do wyzej lub nizej (najniższa 4,2)
      Teraz na studiach stara się zdawac egzaminy w czasie zerowym.
      Czy zdolniacha- tak, ale nie talent, tylko normalne zdolności. Najbardziej zaważyła obowiązkowosć, pracowitosć, systematycznosć
      • jednorazowy3 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 24.01.11, 21:27
        Jednym słowem przeciętność. W szkole podstawowej bardzo łatwo mieć dobre stopnie dzięki tzw pracowitości (uczeniu na pamięć) bo materiału jest dość mało, łatwo zatem to wszystko spamiętać. Im dalej w las tym materiału więcej i więcej i dobra pamięć przestaje wystarczać. Na studiach tematyka jest już tak rozległa, że niemożliwe jest wykuć wszystko na pamięć i trzeba być autentycznie zdolnym żeby osiągać dobre wyniki.

        Także nie uwłaczając Twojemu synowi uważam, że jest po prostu przeciętny.
        • mrarm Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 24.01.11, 22:54
          Przeciętny, ale ponadprzeciętnie pracowity i systematyczny. Geniusze z lat dzieciństwa często źle kończą (psychika czasem siada, często są też ponadprzeciętnie wrażliwi), albo właśnie jest jak mówił przedmówca - omnibusy "pamięciowe" z biegiem lat tracą możliwość spamiętania wszystkiego, i wpadają w dół. Albo frustrują się byciem niedocenionym lub niezauważanym. Lepiej być przeciętnym i mieć jakieś dobre hobby.
    • lapwing123 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 11.01.11, 23:53
      Na koniec SzP miałam 5,8.
      LO coś około 4,5 w IV klasie miałam czerwony pasek.
      Studia- licencjackie na UW z wyróżnieniem, magisterka nie pamiętam, ale chyba coś ponad 4.

      Nauka przychodzi (ła) mi z łatwością, nigdy nie byłam kujonem.

      Ale na studiach miałam dziewczynę geniusza, ale lenia. Była fenomenalna. Przed kolokwium siadała na okienku i zaczynała się uczyć. Wynik kolosa: 100% albo coś blisko. Pamięć fotograficzna. Ale jak to zwykle bywa talent zmarnowała, studiów nie skończyła żadnych. Wyjechała do UK na zmywak.
      • prigi Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 13.01.11, 11:22
        a liczy się jak kolega i koleżanką mieli średnią 5.0 na studiach?
        w LO był chłopak, który zarówno z matur jak i na całym świadectwie matruralnym miał 6.0. ale czy był kujonyem to nie wiem. podejrzewam, że zdolny niebywale, ale z części przedmiotów podciągnęli mu z bdb na cel, aby mu średniej nie popsuć.
        miałam w LO tez koleżankę, taką cichą i spokojną aż w nadmiarze, która potrafiła przysiąść na długiej przerwie i wchłonąć cały materiał na sprawdzian, jeśli o nim zapomniała. ja mimo kucia na blachę dostawałam dst (biologia mój prywatny koszmar:/) a ona cel. nigdy już później takiego nie spotkałam
    • mankencja Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 12.01.11, 00:57
      była taka dziewczynka w podstawówce, sama z siebie pewnie dość zdolna, ale przede wszystkim dopilnowana przez mamusie.
    • mona_mayfair Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 12.01.11, 10:22
      Znałam. Miałam w klasie takiego chłopaka, w gruncie rzeczy raczej nieszczęśliwego. Ale nie wiem, czy on był zdolny, czy kujon. Wtedy wszystkim zdawało się, że kujon.
      • annkys Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 12.01.11, 10:41
        siostrzeniec mojego męza taki jest. Ale u niego to zdolności. Mózg taki, że aż zazdroszczę. No, ale jego mama też tak miala, więc to pewnie po części geny.
    • annasi23 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 12.01.11, 10:51
      Ja znałam takiego, co miał średnią 1.0.
    • lolinka2 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 12.01.11, 11:15
      eee... nie... moje 5.28 było najwyższą średnią w szkole za czasów mojej podstawówki.
    • osa551 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 12.01.11, 11:19
      Znam taka osobę, była to osoba wybitnie uzdolniona a w dodatku pracowita, w tej chwili pracuje dla NASA przy jakimś programie kosmicznym.
    • figrut Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 12.01.11, 19:05
      Moja córa miała PRAWIE taką średnią. Prawie, bo z WF zawsze jej brakowało tongue_out
      Wbrew pozorom NIGDY nie była pilnowana aby się uczyła. Uczy się sama dla siebie i tak było zawsze. Zawsze miała dobrą pamięć i naprawdę, nigdy nie musiała ślęczeć nad książkami. Teraz na studiach musi się trochę pouczyć, ale też nie na samo zaliczenie, a na coś lepszego.
      • megg76 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 20:46
        figrut, nie była pilnowana, aby uczyła się, bo się uczyłasmile. Nie wiem, jaka jest Twoja córka, czy zdolna, czy pracowita. Jednak....... Studia, to nie szkoła podstawowa, gimnazjum, czy liceum. Jak słyszę lub czytam to co napisałaś, że MUSI się pouczyć, bo chce mieć lepszą ocenę (tak to odebrałam) to..... od razu myślę, kujon. Studia to nauka, jej się nie da wyuczyć, ją trzeba poznać. Studia to też gdzieś powinna być praktyka. Studia powinny być pasją, na solidnych fundamentach zbudowanych z poznania podstaw i nauki podstaw.
        PS. to co teraz napiszę, jest uogólnione.
        Żal mi, że w chwili obecnej, każdy studiuje, nawet największy głab, tyle, że pracowity.
    • iamhier Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 24.01.11, 21:20
      No.....ja to czasu nie mialam kiedys w szkole by sie uczyc...mialam inne szkoly na glowie...5,5 średnia mialam.Ten co ryje bo chodzi tylko do jednej szkoly to kujon,a reszta to zdolniachy,ktore sie ucxa tylko tego co sie im podoba.

      6,0 to zboczenie!
      • jednorazowy3 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 24.01.11, 21:36
        Ja znałam takiego chłopaka, w szkole podstawowej przynajmniej jeden rok miał 6.0 (pamiętam to z apelu). Chłopak był typowym kujonem czyli uczył się wszystkiego na pamięć. W Liceum jeszcze trzymał fason chociaż daleko mu było do 6.0. Na studiach na pierwszym roku niestety nie dał już rady uczyć się wszystkiego na pamięć i wyniki drastycznie spadły.
        Co się z nim dzieje dzisiaj nie wiem.
        • iamhier Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 24.01.11, 22:10
          do jednorazowy-ja też takiego poznałam.Jest dzisiaj wybitnym profesorem i był moim dziekanem.
    • samson.miodek Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 24.01.11, 21:46
      W podstawowce znalam taka jedna - kujon tyle ze wtedy nie bylo 6 wiec nie wiem czy sie liczy.Ale z drugiej strony kujon to kujon.
      No i teraz mam jedna taka pod swoim dachem - nauka corce przychodzi tak latwo jak oddychanie i sie nie moze doczekac kiedy pojdzie do HS bo moze w koncu jakies wyzwanie bedzie dla niejsmile
      • iamhier Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 24.01.11, 22:12
        No,cóż jeśli uczeń ma swoje zainteresowania poza szkołą "powszchną" i spędza tam duzo czasu,to raczej nie ma czasu na kujoństwo.Ale nie warto być kujonem,żadna dziewczyna go nie zechce....Gdy trochę obniży poprzeczką zaraz jakaś się przypałęta....Nieprawdaż?
    • landora Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 24.01.11, 23:21
      Ja miałam prawie - do 6,0 brakowało mi 6 z WFu, techniki i bodajże muzyki. w podstawówce oczywiście.
      Nie byłam kujonem, geniuszem tez nie, po prostu byłam zdolna i miałam dobrą pamięć. Oczywiście koleżanki i koledzy myśleli, że spędzam na nauce całe dnie, w rzeczywistości uczyłam się mniej, niż koleżanka jadąca na dwójach... W końcu dobrze się uczyć może tylko kujon, prawda? uncertain
    • imasumak Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 24.01.11, 23:26
      Znam. Nawet dwoje. Jeden jest już na trzecim roku medycyny, zdaje wszystko z maksymalnymi wynikami w zerowych i pierwszych terminach, całą podstawówkę i liceum był szóstkowy, maturę zdał na 300%, a właściwie oprócz angielskiego do niej nie podchodził, bo wszystko miał zaliczone poprzez wygrane olimpiady ogólnopolskie.
      Druga osoba, jego siostra chodzi do szkoły średniej i nadal ma same szóstki.
      Jak dla mnie, są to piekielne zdolniachy i przyznam, że zanim ich nie poznałam, w życiu bym nie uwierzyła, że można mieć takie wyniki bez kucia.
      Owszem, uczą się, ale bez zarywania nocy i bez rezygnowania z rozrywek.
      Uprawiają również dość intensywnie sporty.
      • ziuta111 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 11:12
        imasumak napisała:

        > Znam. Nawet dwoje. Jeden jest już na trzecim roku medycyny, zdaje wszystko z ma
        > ksymalnymi wynikami w zerowych i pierwszych terminach, całą podstawówkę i liceu
        > m był szóstkowy, maturę zdał na 300%

        Hahaha, Imasumak za to nawet podstawówki nie skończyła, bo o procentach nie ma pojęciasmile))
        • imasumak A Ziuta system oceniania newj matury zna? Hę? 25.01.11, 12:28
          ziuta111 napisała:

          Hahaha, Imasumak za to nawet podstawówki nie skończyła, bo o procentach nie ma
          pojęciasmile))
          • ziuta111 Owszem zna, a Ty brniesz w zaparte:)) 25.01.11, 15:55
            Najwięcej możesz uzyskać 100%. Matematyka jest bezlitosna, ale jak rozumiem nie zdawałaś jej na maturze, bo to Twoja pięta achillesowabig_grinbig_grinbig_grin
            • imasumak Re: Owszem zna, a Ty brniesz w zaparte:)) 25.01.11, 22:53
              A czy nie jest przypadkiem tak, że 100% można dostać z jednego przedmiotu maturalnego, a potem się wszystkie sumuje?
            • imasumak A tu proszę masz przykład świadectwa maturalnego: 25.01.11, 23:08
              Gołym okiem widać, że panna Iksińska, mimo słabiutkich wyników, uzyskała w sumie ponad 100% pkt maturalnych.

              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b7/SwiadectwoMaturalne1.jpg
              • ziuta111 Re: A tu proszę masz przykład świadectwa maturaln 27.01.11, 10:37
                Hehe, nie ma czegoś takiego jak "uzyskała w sumie... ponad 100% pkt maturalnych". To Twoja interpretacja humanistki.
                Z jednego przedmiotu możesz uzyskać max 100%. Jeśli je uzyskałaś to znaczy, że zdałaś ten przedmiot na 100%, inny na 40%, jeszcze inny na 65%. Ale sumować tego nijak nie możesz.
                Gołym okiem to możesz popatrywać na facetów, albo inne piękne widokibig_grin W matematyce gołe oczy nie istniejąsmile)
                • imasumak Re: A tu proszę masz przykład świadectwa maturaln 04.02.11, 19:57
                  Jednakowoż, w przypadku naboru na studia, te procenty się sumuje i nie jest to moja interpretacja, ale rzeczywistość smile
    • disintegrator81 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 00:06
      Znam, moje wielkie przekleństwo...

      W klasie maturalnej średnia 6.0, z matury 5.0. W większości, że tak powiem, niechcący... Szkoła nie była ani wybitnie wymagająca, ale nie była też jakaś ostatnia.

      Nauka przychodziła mi zawsze bez najmniejszych problemów, właściwie do dopóki nie rozwinąłem zainteresowań, to nie uczyłem się wcale, bo wystarczało mi to, co na lekcjach. Raz usłyszę i pamiętam.

      Nadmiar wolnego czasu oznaczał wiele głupich pomysłów, bo niestety, intelekt nie szedł w parze z mądrością życiową i zdrowym rozsądkiem smile Chyba zabrakło zwojów :p

      Mocno pogmatwany życiorys, wiele straconych lat. Potencjał wykorzystany może w 50%. Mam 30 lat i powoli wychodzę na prostą.

      Chyba wolałbym mniejszy potencjał i więcej pracowitości i systematyczności...
    • fajka7 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 00:12
      Gdy byłam w podstawówce miałam 5,0 cały czas, ale wtedy 6 nie było. Potem w liceum udało mi się strzelić 6,0 na maturze. Na studiach nie było 6, a 5,0 nie udało mi się wyciągnąć, maks. 4,9, czyli generalnie też wysoko.
      Nie miałam opinii kujona i nie za bardzo lubiłam się uczyć. Jakoś tak się składało zawsze. Żaden ze mnie geniusz, ale dość bystra jestem. Tak zwana bardzo dobra uczennica, gospodarz klasy i takie tam bzdury smile Po prostu wszystko co robię, robię dobrze. Natomiast nie mam w sobie takich zdolności, które pozwoliłyby mi się wybić w jakiejś dziedzinie na super specjalistę wysokiej klasy. Jest taki moment, w którym przestaje mi się chcieć, nie przyswajam, tracę zainteresowanie i koncentrację.
    • mala_karolcia Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 02:35
      Dla mnie to 6 jako ocena bardzo się zdepecjonowała, nie rozumiem jak można mieć średnią ocenę 6,

      W zamierzeniu ocenę "6" wprowadzili iby nagradzać tych wybitnych, nie boję sę nazwać wybitnych, 6 powinna być za odpowiednie wyniki z olimpiad, bądź inne tego typu zasługi
      Jednak nauczyciele zaczeli dawać ocenę 6 za rzeczy za które powinni mieć "5", oczywiście nie wszędzie, ale trend już pozostał ocena "6" to taka dawna 5
    • jowita771 Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 05:56
      Miałam w klasie kolegę, który miał zawsze blisko, jakieś 5,8 albo 5,9. Bardzo zdolny, przeszkadzał na lekcjach, zagadywał wszystkich obok, a jak nauczyciel go wyrwał do odpowiedzi, to zawsze znał odpowiedź. Zwłaszcza przedmioty ścisłe mu wchodziły same do głowy, w podstawówce dyskutował z nauczycielami jak równy z równym.
      A taką 6,0 też znam, ale znam ją spoza szkoły, nie mam pojęcia, czy kuje, ale wydaje mi się, że nie. Poza szkołą uczy się jeszcze gry na instrumencie i też świetnie jej idzie. Późne dziecko, rodzice bardzo się przykładali do wychowania, myślę, że to tez procentuje, dziecko zadbane pod tym względem zyskuje na pewno. Jako kilkulatka pisała opowiadania i robiła całkiem sensowne przedstawienia dla rodziny.
    • smartbonnie Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 08:21
      W podstawówce miałam 5,8. No, ale to była podstawówka (stara, ośmioklasowa), samo wchodziło. Żaden ze mnie kujon, co się pokazało w liceum, gdzie się nagle trzeba było zacząć uczyć - czego oczywiście nie umiałam robić. W efekcie czerwony pasek wyciągnęłam dopiero w maturalnej. Uważano mnie za kujona, ale w rzeczywistości nigdy nie uczyłam się ani dużo ani pod przymusem, rolę grają dwa czynniki - namiętność do książek i niezła pamięć. Jakoś superzdolna nie jestem, robię doktorat, ale czasowo z kilkuletnim poślizgiem po studiach. Znam geniuszy u nas w instytucie, toteż widzę, że sama nim nie jestem.
    • ice_ice Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 08:24
      Ech, wygląda na to, że sami geniusze. Nie wiem, jak to ludzie robią. W szkole mojej córki zostało od razu jasno powiedziane - szóstka jest za DODATKOWE, wybitne, ponadprogramowe osiągnięcia, takie jak dobry wynik na olimpiadzie, czy publikacje, a za dobrą naukę w ramach programu są piątki. A nie wyobrażam sobie nikogo, kto uczestniczyłby we WSZYSTKICH olimpiadach i interesował się każdym przedmiotem w sposób ponadprogramowy.
      Chyba macie/mieliście spore luzy w tych Waszych szkółkach tongue_out
      • smartbonnie Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 27.01.11, 20:44
        Um, ja uczestniczyłam w polonistycznej i biologicznej, chodziłam na kółko chemiczne, programowałam sobie w Turbo Pascalu (chyba pierwsze kompy na osiedlu były smile)) i faktycznie z każdego przedmiotu robiłam coś dodatkowego. Prócz WFu. I matmy. Ale to była podstawówka. Naprawdę, w podstawówce nie trzeba do tego być geniuszem. Zwłaszcza te kilkanaście lat temu, przed reformą, programy nie były przeładowane, jak ktoś chciał coś robić dla siebie, to miał masę czasu.
        No i komputerów nie było w domu tongue_out
    • bachak Re: Czy znacie uczniów mających średnią ocen 6.0 25.01.11, 08:47
      No ba!
      Mój syn, II klasa podstawówki, modlity zaliczone na 6, testy z niemca z max iloscią punktów, wzorowe zachowanie - 6,0 jak nic wink

      Żartuje!!
      Ciesze sie że mam syna przeciętniaka, podobno geniusze cierpią na depresje maniakalne.
      W takim układzie wole czwórki wink
    • micra nie, choć niektórzy są blisko 25.01.11, 09:59
      Wpadłem tu na chwilę - było na głównej GW.

      Kiedyś, a było to dobrych kilka lat temu, gdy wchodziły "szóstki" mówiono o nich, że będą ocenami specjalnymi - nagradzającymi wybitność. Teraz spowszedniały - są takimi mocniejszymi piątkami.

      Nie wiem - dla mnie 6.0 powinno być za:
      - ponadprzeciętne wiadomości z danego przedmiotu;
      - udział (z sukcesami, niechby i drugi etap) w konkursach przedmiotowych.

      Na pewno ocena 6.0 nie powinna być za wiadomości, które są w programie nauczania (szczególnie w szkole podstawowej, gimnazjum i średniej, na studiach trochę inaczej trzeba do tego podejść).

      Znam wiele dzieci, które mają powyżej 5,0, żadnego ze średnią 6,0, ale żadnemu, które znam ze średnią 5,0 nie postawiłbym tak wysokich ocen - co najwyżej 5,0, może 5,1.

      Nie wykluczam geniuszy, którzy mogą mieć rozległą wiedzę i być dobrymi również w sporcie, ale rezerwowałbym 6,0 tylko dla wszechstronnie utalentowanych geniuszy.

      Studia zakończyłem ze średnią powyżej 5,0, ale to dlatego, że:
      - kierunek był prosty (dla mnie);
      - miałem dużo przedmiotów, z których miałem wiedzę wykraczającą ponad wymagania wykładowców;
      - a i zdarzały się 3,0 i 3,5 z przedmiotów oraz pełno 4,0 i 4,5 - to było zbilansowane przez 6,0 z tych, z których wiedziałem więcej.

      Spotkałem się również ze stanowiskiem - gdy jeden z prowadzących ćwiczenia powiedział: "Panu nie mogę postawić 6,0, bo pańska wiedza wykracza poza wymagania, a z ćwiczeń może być tylko 5,0". I ciężko się z nim nie zgodzić. Skoro mam zrobić A to robię A, wiedzą mogę się wykazać na zajęciach, gdzie oprócz A można pokazać B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka