Alegro - nie znam się

30.03.11, 08:21
Laska kupiła ode mnie bluzę. Kasy nie zapłaciła. WYsłałam przypomnienie- nic nie dało. WYsłałam w końcu do allegro o zwrot prowizji. I wczoraj dostałam maila od laski, że ona mi właśnie zapłaciła i ma nadzieję, że JUŻ jej bluzę wysłałam big_grin Napisałam jej, ze dopóki kasy nie będzie na koncie to bluzy nie wyślę. I teraz mam pytanie: czy ja mam coś pisać do allegro (jak już oczywiście kasę dostanę), że transakcja jednak zrealizowana i mają mi nie oddawać prowizji, czy oni to sobi z kupującą wyjaśnią? I jaki mam wystawić komentarz? Na pewno nie pozytywny. TYlko teraz pytanie czy neutral czy negatyw. Odwetowy negatyw od niej ani mnie ziębi ani grzeje, bo jakby co to napiszę odpowiedź do tego odwetowca. Radźcie.
    • beata985 Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 08:25
      a jaki laska ma staż na allegro, ile kupionych rzeczy???
      może zielona jest i wtedy bym odpuściła....
      • asiaiwona_1 Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 08:30
        kupiła 36, sprzedała 9. W międzyczasie codziennie logowała się na allegro, wystawiała np samochód, a mi marnych 22 złotych nie mogła zapłacić.
        • beata985 Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 08:42
          no to nie za długi ten staż...
          ale w takim razie może neutraL-długi czas oczekiwania na zapłatę, dopiero po upomnieniu z allegro raczyła zapłacić z żądaniem natychmiastowej a nawet szybszej wysyłki niż wpłynął przelewbig_grin
          • beata985 Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 08:43
            aha
            jeżeli ja miałam takiego ociągajacego się to wcale nie spieszyłam się z wysyłką...
            • asiaiwona_1 Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 08:46
              nie mogę się ociągać, bo mam w aukcji napisane, że wysyłam najpóźniej następnego dnia po otrzymaniu kasy big_grin

              Masz rację - neutral z tekstem w stylu twojego. Ciekawe, jeśli da mi odwetowego negatywa, to co w nim napisze big_grin
              • beata985 Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 20:17
                z wystawieniem komentarza poczekałabym aż kupujący/a wystawi pierwszatongue_out
                a tym dopiskiem, że wysyłasz od razu bym się nie przejmowała-zachorować mogłaś przecież nie??
                ile czekałaś na kasę???
                • asiaiwona_1 Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 20:26
                  nadal czekam na kasę big_grinbig_grinbig_grin W zeszłą środę jak wysłałam przypomnienie to mi napisała że tego samego dnia wpłaci. Wczoraj wieczorem (od soboty jest w allegro wysłany mail o zwrot prowizji) napisała, że już wysłała kasę i że ma nadzieję, że ja jej już bluzę wysłałam. W aukcji miałam napisane, że na wpłatę czekam 7 dni a potem wysyłam do allegro prośbę o zwrot prowizji. Jeśli by wczoraj faktycznie wpłaciła to już bym do wieczora dzisiejszego kasę miała, więc myślę że wcale nie wpłaciła. Obawiam się tylko, że jak allegro do niej napisało, że ja chcę zwrotu prowizji to ona im napisała, że chce nadal to kupić i mi zapłaci. Więc mogę czekać do usranej śmierci. Jeśli tak zrobiła to w poniedziałek wysyłam jej maila, że transakcję uważam za zakończoną i wystawiam jej nagatywa,
              • agus21075 Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 21:00
                ja w takiej sytuacji nie wystawialabym komentarza. o ile oczywiscie transakcja dojdzie do skutku. zawsze lepiej miec jeden komentarz mniej niz odwetowego negatywa (nawet z wyjasnieniem z twojej strony). no chyba ze pierwsza dostaniesz od niej komentarz inny niz pozytywny to wtedy mozesz sie mscicbig_grin
                • asiaiwona_1 Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 21:06
                  ale właśnie poniewaz dużo osób nie wystawia w takich sytuacjach negatywa bo się boją odwetowego to potem nacinamy się na takiech allegrowiczów. Ja przed zakupem zawsze czytam dokladnie negatywy sprzedającego, a w takiej sytuacji jego "wizerunek" jest bardzo nierzetelny. Tak więc na pewno nie będę unikała wystawienia odpowiedniego komentarza. No bo co ona może napisać w tym negatywie? Tylko same kłamstwa. Nie ma żadnego logicznego argumentu na wystawienie mi negatywa. A taki odwetowiec świadczy tylko o niej.
                  • schiraz Re: Alegro - nie znam się 30.03.11, 21:16
                    Ja Ciebie rozumiem, ale ja jako kupująca czytam negatywy i na przykład nie wnikam, czy ten negatyw jest odwetowy czy nie, widzę negatyw - nie kupuję, bo nie chcę ryzykować, że to może jednak jest prawda. Generalnie kupuję od osób, które mają negatywy pod warunkiem, że są one wystawione ponad sześć miesięcy wstecz i że przez te sześć miesięcy mają co najmniej drugie tyle wyłącznie pozytywnych komentarzy.
                    ------
                    Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
                    • asiaiwona_1 Re: Alegro - nie znam się 31.03.11, 07:21
                      Ależ mnie laska wkurzyła. Napisała mi maila, że mam jeszcze raz sprawdzić bo to jej brat robił przelew i on jej powiedział, że na 100% go zrobił. Kurfa, no! Napisałam jej, że czekam ostatecznie do poniedziałku i jak kasy nie będzie to zgłaszam sprawę do allegro i transakcję uważam za niezrealizowaną i wystawiam odpowiedni komentarz. Napisałam jej też, że to z nią zawierałam transakcję i nie interesują mnie historyjki o rzekomym bracie, który zapewniał, że przelew zrobił. No co za babsko głupie uncertain

                      Shiraz - ale jak ja dotanę negatyw to mogę napisać do niego odpowiedź i będzie ona widoczna przy komentarzu, więc będzie wiadomo o co chodzi. Tak więc taki negatyw mi zwisa.
                      • asiaiwona_1 i jeszcze mi laska napisałą 31.03.11, 08:13
                        że ona płacę z allegro będzie miała od dziesiątego!!!!! WTF???????? Przecież to się ma od razu, a nie od któregoś tam uncertain
                        • schiraz Re: i jeszcze mi laska napisałą 31.03.11, 12:03
                          No ściemnia ci strasznie, akurat płacę z allegro jest od razu dostępne, od 10 to ona może mieć kasę na przelew bo to taka data wypłatowasmile
                          ------
                          Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
                          • asiaiwona_1 Re: i jeszcze mi laska napisałą 01.04.11, 08:09
                            się laseczka sama podkłada. kasa w końcu wczoraj wpłyneła. Napisała mi maila, że to jej narzeczony codziennie logował się na allegro, a nie ona, że to on kupił bluzę (konto na nią jest założone), że to on wysyłał mi maile z wytłumaczeniem (ciekawe czemu podpisywał się jako ona i pisał w rodzaju żeńskim). Aż się chce zgłosić to do allegro i by jej konto zablokowali za niezgodne z prawem użytkowanie. ALe daruję sobie. Natomiast neutrala wystawię jak nic. W sumie powinnam negatywa, no ale ostatecznie "tłumaczyła" się i kasę w końcu wpłaciła. No i jeszcze zwaliła na brata, że pomylił adresy i źle przelew wysłał. Nosz tyle nieszczęść na raz big_grin
Pełna wersja