magiczna_marta
22.04.11, 20:42
Jakieś 2 i pół tygodnia temu coś mnie ugryzło w nocy w nogę. Ślad mały, trochę zaczerwieniony, noga zaczęła boleć. Z każdym dniem bolało coraz bardziej, noga spuchnięta jak balon. W niedzielę już bolało na tyle że zdecydowałam się iść do lekarza. Poszłam w poniedziałek, dostałam antybiotyk na 3 dni i leki przeciwzapalne na 5, bo się stan zapalny zrobił. Bolało jak diabli. Teraz jest lepiej, dużo mniej boli przy dotyku, przy chodzeniu nie boli w ogóle, al jak usiadłam teraz po całym dniu na nogach to napierdala jak diabli, ból rwąco-wkurwiający. Zastanawiam się czy przez te święta jeszcze pomęczyć te leki przeciwzapalne czy jutro iść na ostry dyżur. Poprawa jest, no ale wg lekarza miało już nie boleć.