olinka20 20.05.11, 18:39 Chodzi mi o widoczne choroby, AZS, Łuszczyca i inne tego typu. Widoczne, acz niezaraźliwe. Boicie sie zarazenia ( z niewiedzy, oczywiscie). A na basenie? Brzydzilibyscie sie wejsc do basenu z taką osobą? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jowita771 Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 18:42 Jeśli wiem, że niezaraźliwe, to się nie boję zarażenia i nie mam problemu. Ale np. z osobą ze świerzbem bym się nie integrowała zanadto. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 18:48 Nieeee no, ze swierzbem to raczej tak sie integrowac, jak z grzybem Pytałam o niezaraźliwe choróbska, które sa upierdliwe w wygladzie i czesto/gesto ludzie mysla, ze to zaraźliwe, nawet nie zapytawszy. Odpowiedz Link
anna_sla Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 18:45 nie wiem, jeszcze nie spotkałam takich osób na basenie. Nie powiem nic na pewno, ale chyba nie.. Odpowiedz Link
amoreska Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 18:48 Osoby z łuszczycą (spotykam takie w pracy) nie budzą we mnie odruchów "obronnych". Osoby z wszawicą lub świerzbem (albo uzasadnionym podejrzeniem tychże) - owszem. Odpowiedz Link
grave_digger Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 18:53 odrobaczcie się kuźwa, bo was pacnę mój kolega ma łuszczycę - ma różne nasilenia, ale nie zauważam tego, bo jakoś nie jest to ważne. moja córka ma azs, na razie w reemisji. dawno pozbyliśmy się świądu i zmian skórnych. ale nie wiem jak to będzie jak będzie dorosła. wiele znanych mi osób ma coś ze skórą - na twarzy, na ciele. no co - jak się lubi daną osobę to się akceptuje całokształt. ja mam chyba trądzik różowaty - muszę się odrobaczyć! ale to dopiero za m-c. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 19:03 Grave, obawiam sie, że odrobczenie na łuszczyce moze nie pomóc Odpowiedz Link
grave_digger Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 19:07 to przeczytaj artykuły dr Ireny Wartołowskiej - obawiam się, że może pomóc! Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 19:43 No więc ja się odrobaczyłam. I mam pryszczów na ryju jeszcze więcej. Więc sorry. Odpowiedz Link
grave_digger Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 20:56 bo się źle odrobaczyłaś. Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 22:59 Tak? A jak powinnam? Kogucią krwią o północy? Czy może wystarczy zgodnie z zaleceniami lekarza? I tak. Umiem odróżnić pryszcz od robaka. Odpowiedz Link
anna_sla Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 21.05.11, 10:35 jak? jak to gołym okiem nie widać a glista w początkowej fazie jest mała i krótka i zwykle one zdychają pod naskórkiem. Ja nie rozpoznałabym, zwłaszcza, że nie wiem jak wyglądają wszystkie pasożyty w nas żerujące. Powinnaś się cieszyć że te "pryszcze" wyszły, bo gdyby okazało się, że to pasożyt to znaczy, że odrobaczenie zadziałało. Odpowiedz Link
anna_sla Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 21:51 a jesteś pewna, że to pryszcze?? Często robale "uciekają" tą drogą właśnie a my ludzie mylimy to z pryszczami. Poszperaj w necie, pisała o tym jakaś mądra głowa. Odpowiedz Link
prigi Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 19:08 grave_digger napisała: [i]> odrobaczcie się kuźwa, bo was pacnę [i] brakowało mi tego w odpowiedzi: nie wiem, bo nikogo nie znam z taką chorobą, a przynajmniej nic o tym nie wiem Odpowiedz Link
alajna2 Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 20:30 nie reaguje, nawet staram się nie gapić dość się w pracy napatrzę Odpowiedz Link
karra-mia Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 20:33 nie boję się. Jakoś spokojnie to przyjmuję. Odpowiedz Link
dezetta Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 20:41 Nie miałam kontaktu z takimi osobami poza bezdomnymi na dworcu czy w autobusie. Do basenu z osobą chorą na łuszczycę nie wiem czy bym weszła ale mówię hipotetycznie i nie z obawy zarażenia tylko jak sobie wyobrażę że w wodzie pływa ten naskórek co odpadł.. ojej, nie lubię nieładnej wody w basenie. Osobom z takimi problemami bardzo współczuję bo nie mają lekko.. Odpowiedz Link
olinka20 Dez to b. ciekawe co napisałas 20.05.11, 21:00 Bo własnie choroby skóry kojarza sie z "brudnymi bezdomnymi" a prawda jest taka, ze znane mi osoby chore na łuszczyce kąpią sie częsciej niz ja czy ty, bo czasem nawet kilka razy dziennie. Wiem, ze nie jest im łatwo, stad moje pytania. Odpowiedz Link
tysia77 Re: Dez to b. ciekawe co napisałas 20.05.11, 21:42 Sama choruję,doskonale wiem,że można się brzydzić chrób skóry. Podczas pobytu w szpitalu na oddziale dermatologicznym przez pierwsze kilka dni prawie nie jadałam. Odpowiedz Link
18_lipcowa1 Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 21:48 musiałabym starego z lozka wywalic gdybym byla taka obrzydliwa ma luszczyce grunt to wiedza odpowiednia Odpowiedz Link
mearuless Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 20.05.11, 22:25 mam taka znajoma, nawet wiecej niz znajoma. ma az rany na rekach i nogach. jak reaguje? normalnie, stoje/siedze gadam, rozmawiam. spaceruje...nigdy nie myslalam zeby sie jej brzydzic lub spierdalac w podskokach na jej widok na basenie. Odpowiedz Link
annabetka Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 21.05.11, 02:17 Brzydzę się i boję zarażenia.Dopadło mnie zarąbiste uczulenie,mam zdrapaną skórę na całym ciele,dopóty nie zrobię testów ograniczam maksymalnie kontakt z innymi osobami.Dodatkowo od 2/3 dni mam zapalenie paznokci -piecze boli,puchnie-nikomu nie życzę tej "przyjemności" i od tych kilku dni mąż gotuje w kuchni,zmywa,robi kanapki,dzisiaj dla gości przekąski....ja na siebie nie wezmę odpowiedzialności zarażenia kogoś jakąś swoją bakterią OT.Znacie przypadek zapalenia paznokci?? Coś poza wymaczaniem łap w roztworze z szarego mydła lepiej pomaga? Bo szare pomaga mi na chwilę tylko Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 21.05.11, 03:00 nie brzydze sie,sama mam łuszczyce na stopie:/(lekarz stwierdził ,ze to genetyczne tylko ,ze nikt prócz mnie w rodzinie tego nie ma,nawet kilka pokoleń wstecz,nic) i dzieki bogu tylko na stopie.wyleczyć nie wylecze ale robie co lekarz kazał ,zeby zaleczyc i zeby latem piękne japoneczki ubrac i zeby nie było widac zmiany na skórze. Odpowiedz Link
moonshana Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 21.05.11, 10:46 w czasach pryszczatej młodości wybrałam się z przyjaciółką ( także pryszczatą) do dermatologa. siedzimy sobie na ławeczce i czekamy przed gabinetem. po kilku minutach przysiadła się do nas kobieta i zagaiła rozmowę: " a wy czym, dziewczynki? bo ja takich syfów dostałam na całym ciele, o!" i pokazała syfy na ręce. nie da się ukryć, syfy były. wielkie, ropiejące, obrzydliwe. uciekłyśmy. taka była reakcja. a poważnie: jeśli znam chorego, wiem że ma coś niezaraźliwego - nie ma problemu. jeśli widzę u obcego duże zmniany skórne -unikam kontaktu. nie wiem, co dana osoba ma, a owszem, boję się zarażenia. Odpowiedz Link
aniuta75 Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 21.05.11, 12:35 W mojej osiedlowej Biedronie pracuje pani kasjerka co ma jakąś chorobę skóry. Przyznam szczerze, że jak pierwszy raz wydawała mi pieniądze to się zawahałam. Bo nie znam się na chorobach skóry, nie wiem jak wygląda łuszczyca, którą się nie zarażę a jak wyglądają inne zaraźliwe... Ale sobie pomyślałam, że skoro pracuje to znaczy, że to nic zaraźliwego być nie musi . A skąd można wiedzieć, że poręczy w autobusie albo wózka sklepowego chwilkę przed nami nie trzymał ktoś, kto był chory i zaraża? Albo do basenu nie wejdę, bo właśnie wyszedł z niego ktoś z łuszczycą i się brzydzę pływającego naskórka . A co z morzem, jeziorami...? Trudny to temat a najważniejsze to nie popadać w skrajności . Odpowiedz Link
gku25 Re: Jak reagujecie na ludzi z chorobami skóry? 22.05.11, 19:31 Hmmm, mąż ma łuszczycę, najbardziej mu atakuje twarz i głowę oraz skórę na nogach, ja też jestem z rodziny łuszczycowatych - szczęśliwie mam tylko w jednym miejscu na stopie. Staram się reagować normalnie, nie uciekać z krzykiem itp. Ale z czasów dzieciństwa prześladuje mnie jeden widok, za czasów długaśnych kolejek mama zostawiła mnie w kolejce w Delikatesach i poleciała na rzeźniczy. Stałam za kobietą, która całą głowę i twarz miała w brodawkach, normalnie były tego setki. Tak się brzydziłam, że przepuściłam kolejkę no i była awantura. Nie dało się matce przetłumaczyć dlaczego zwiałam. A ciarki na samo przypomnienie mam do dziś Odpowiedz Link