Dodaj do ulubionych

inny dzień

12.07.11, 10:30
Pierwszy raz od niepamiętnych czasów mam wolne przedpołudnie, idę do pracy na 12. W związku z tym ugotowałam dwie zupy, usmażyłam naleśniki, zrobiłam nadprogramowe pranie ręczne. A teraz piję sobie kawę i wiecie, co ona, znaczy ta kawa smakuje zupełnie inaczej. I najważniejsze jestem jeszcze w szlafroku. Nawet mi się to podoba.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: inny dzień 12.07.11, 12:53
      "..W związku z tym ugotowałam dwie zupy, usmażyłam naleśniki, zrobiłam nadprogr
      > amowe pranie ręczne..."

      phi, też mi wolne przedpołudnie uncertain
      • olinka20 Re: inny dzień 12.07.11, 14:22
        Migotka, ty robot jestes, zamiast lezec w tym szlafroku i pachniec, to tyrałas w kuchni, phi!
    • esofik Re: inny dzień 12.07.11, 14:58
      dziękuję za takie przedpołudnie tongue_out
      więcej wolnego mam w pracy smile
    • ez-aw Re: inny dzień 12.07.11, 16:38
      Kobieto, takie dni trzeba wykorzystać dla siebie. Pospać, poleżeć, ewentualnie fryzjer lub zakupy. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka