taka sytuacja. prosze o ocene

09.08.11, 11:08
Mój brat ze swoją dziewczyną wybieraja się do mnie na tydzien. Kupili bilety itd i za tydzien maja juz tu byc.
Problem pojawił sie wczoraj, kiedy to dziewczyna brata dowiedziała się ze egzaminy na uczelnie nie sa we wrzesniu ( jak wszedzie) tylko w sierpniu- akurat kiedy oni beda u mnie.
Brat wkurwiony, bo od dawien dawna nie był nigdzie na urlopie. Bedzie musiał zrezygnować. Ja mu sugeruję, zeby przyjechał sam. Bo szkoda zeby obydwojgu przepadł wyjazd.
Poza tym, przez szkołe dziewczyny i jej kolokwia i egzaminy nigdzie nie jeżdża juz od dawna.

Powinien sam jechać, czy solidarnie powinien zostac w domu?
Zasugerowałam mu zeby oddał albo jeden bilet, albo zadnego, bo na miejsce dziewczyny mogłby jechać np. mój tata. Powiedzcie jak mu doradzic? I tak zrobi jak bedzie uwazał. Chcialabym mu troche argumentów dac.
    • bryanowa-1 Re: taka sytuacja. prosze o ocene 09.08.11, 12:59
      jesli o egzaminach dowiedziała sie po zabukowaniu biletów to poradziłabym mu zostać solidarnie z dziewczyną.bo to nie jej wina ,ze akurat wtedy sa egzaminy a egzaminy rzecz ważna.
      no chyba ,ze ona wiedziała,ze egzaminy beda w sierpniu i zabukowali te bilety,to w takim przypadku kazałabym bratu tate wziać i lasia niech sie buja,za to ,ze ma kisiel w głowie zamiast mózgu i nie mysli.
      • zuzanka79 Re: taka sytuacja. prosze o ocene 09.08.11, 17:08
        bryanowa-1 napisała:

        > jesli o egzaminach dowiedziała sie po zabukowaniu biletów to poradziłabym mu zo
        > stać solidarnie z dziewczyną.bo to nie jej wina ,ze akurat wtedy sa egzaminy a
        > egzaminy rzecz ważna.
        > no chyba ,ze ona wiedziała,ze egzaminy beda w sierpniu i zabukowali te bilety,t
        > o w takim przypadku kazałabym bratu tate wziać i lasia niech sie buja,za to ,ze
        > ma kisiel w głowie zamiast mózgu i nie mysli.

        Jeśli to są egzaminy poprawkowe to jak najbardziej jest jej wina. Mogła się przyłożyć i zdać w terminie tongue_out
    • mme_marsupilami Re: taka sytuacja. prosze o ocene 09.08.11, 13:09
      Jesli jest taka mozliwosc, to zmienic termin wakacji na wrzesien. Zostawilabym decyzje bratu, bez wcinania sie.
    • grave_digger Re: taka sytuacja. prosze o ocene 09.08.11, 13:29
      mój chop pojechał na offa beze mnie, bo nie mogłam - dzieci.
      no i no problem.
      wiem, że grecja to nie to samo co off, ale niech jedzie sam, może co najwyżej skrócić pobyt. ale to chyba zależy od dojrzałości partnerów.
      • doral2 Re: taka sytuacja. prosze o ocene 09.08.11, 13:51
        gdyby to chodziło o mojego małżonka, kazałabym mu wręcz pojechać.
        on by odpoczął, ja bym miała ciszę i spokój przed egzaminami.

        opcja przyjechania z ojcem, też jest niezła.
        czasami trzeba się rozstać z ukochanym/ą by po powrocie mniłoście wszelakie na nowo buchły.

        ale co twój brat zrobi, to już trudno wyczuć.
    • madame_zuzu Re: taka sytuacja. prosze o ocene 09.08.11, 14:24
      sytacja sie rozwiązała. Udało im sie przebukowac wyjazd :0 tak więc dzien po jej egzamie wyjezdzają smile ale sie ciesze, ze zobacze w koncu tego siersciucha: )


      Bryanowa, laska nie wiedziała ze w sierpniu zrobią egzamy. Najczesciej we wrzesniu sa na magisterskie uzupełniające. Dlatego nie bukowali na wrzesien ( a woleli wrzesien wlasnie) i zrobili na sierpien, a tu taki kwiatek. Dobrze ze udało im sie smile
    • anna_sla Re: taka sytuacja. prosze o ocene 09.08.11, 19:08
      niech jedzie sam.. a może ona se tak wymyśliła, bo jej wygodnie?? Pewnie jest rozgoryczony, bo nie lubi sam, no ale skoro sytuacja jest taka a nie inna to nie powinni być aż tak uwiązani.. chyba. Na dobre im to pójdzie, ona i tak się musi uczyć wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja