Dodaj do ulubionych

Co ja komu zrobiłam? no co?

24.08.11, 20:15
Siedzę sobie w pracy spokojnie, obowiązki wykonane. No to do laptopika i okna się teleportowałam. I tak sobie dumam patrząc na pobliski parking i trawnik i co me oczy widzą? A Żmijkę widzą jak nagina skrótem przez trawnik w kierunku mojego! biura. Myśli jak błyskawica mi przez spocony łeb przeleciały, że może nie do mnie ale nie wali prosto do biura. Sekretarka w postaci Zbycha nie mogła jej zatrzymać własnym ciałem ponieważ wykonywała inne czynności.
No więc jak już wlazła, powiedziała, e nie, burknęła jakieś powitanie powiedziała:
Na ciebie jedną mogę w życiu liczyć. O! się doczekałam. Wyłgałam się obowiązkami i zwiałam tam gdzie wiedziałam, że za mną nie polezie. Wiecie, że czekała prawie kwadrans. Rany co za babsko. Przecież jak ona znowu pała do mnie miłością to znak, że będzie pojawiać się w moim domu pewnikiem bez uprzedzenia. No, no co ja komu zrobiłam, pytam się??????
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 24.08.11, 20:21
      Brakowało mi Zmijkiwink
      Znaczy znowu powrócisz z opowiesciami rodem z "krypty" ??wink
      • migotka-2 Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 24.08.11, 20:39
        Z krypty, z krypty. Przed Żmijką salwowałam się ucieczką do chłodni, tam by za mną nie przyszła tego byłam pewna. A ty sobie Olinka żartów nie czyń, bo Ci Żmijkę zapakuję w zgrabny pakiecik i wyślę kurierem!
        • olinka20 Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 24.08.11, 20:49
          Temperatura skłania, aby w owej krypcie/chłodni siedziec godzinamiwink
          Ja zadnych zartów nie czynie, metrazy ci u mnie niedostatek, Żmijka by sie gniezdziła na tych kilku metrach.
          A jeszcze pies neurotyk i kot z niszczycielskimi zapedamitongue_out
          • migotka-2 Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 24.08.11, 21:00
            I jeszcze w cichym towarzystwie skłaniającym do refleksji nad sobą i światem.
            • miarka71 Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 24.08.11, 21:30
              Pewnie będzie dopiero coś od ciebie chciała i dlatego taka słodka byłasmileNo bo jak powiedziała, że tylko na ciebie może liczyć, to już się nie wymigasz;_)
      • asiaiwona_1 Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 24.08.11, 20:39
        no patrz jakiego wyróżnienia się doczekałaś, że na Ciebie jedyną w życiu może liczyć big_grin Ale coś ty jej takiego zrobiła, że ona z takim wyznaniem się do Ciebie zwróciła? suspicious
        • migotka-2 Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 24.08.11, 20:58
          Pytanie co lub czego nie zrobili inni. Śledztwo będę prowadziła jutro. Chłopina też nic nie wie, zeznał pod przysięgą. A już tak było spokojnie przez kilka miesięcy!!!!
    • zuzanka79 Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 24.08.11, 22:46
      Jednym zdaniem ci migotka odpiszę: Masz teraz babo przejebane big_grin
      • mme_marsupilami Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 25.08.11, 07:59
        Tak, Zmijka ma interes do zrobienia: ona ma interes a ty do zrobienia big_grin Jak wnioskuje z poprzednich historyjek nie bedzie latwo, szybko, przyjemnie ani z wdziecznoscia. Strzez sie !
        • zales239 Re: Co ja komu zrobiłam? no co? 25.08.11, 17:40
          Jesuuuuuuuuu Migotka , w chłodni i to w taaaakim towarzystwie to bym nie usiedziała ani sekundy-bojaźliwamsuspiciouswink
          A co do Żmijki to wyrazy współczucia ślę.
          Dowiemy się niebawem myslę,dlaczego jesteś niezastąpionasmile
          • olinka20 Zales 25.08.11, 17:53
            Przeciez oni i tak juz martwi, to co ci mogą zrobic? wink
            • migotka-2 Re: Zales 25.08.11, 18:01
              Ze śledztwa wynika, że Żmijka się normalnie zakochała we mnie po latach. Dziś zwlekła się nawet z kopytkami. Ale ja nie jem, boję się, poczekam na jej własnego syna niech spróbuje pierwszy. Ktoś wie jak postępuje się z jednostronnym uczuciem? Co ja z nią zrobię? Chociaż jeszcze dwa dni i Gwiazdojędza wraca z wakacji więc jest szansa, że Żmijkę obrazi w czasie pierwszego spotkania. Wiem, wiem powinnam to sama załatwić i się nie dać, i jeszcze dużo powinnam ale mam to w doopie bo nie mam czasu więc niech życie się toczy.
              • olinka20 Re: Zales 25.08.11, 18:19
                Jakos nie uwierze w miłosc po latach.
                I to TAKICH latach wink
                • asiaiwona_1 Re: Zales 25.08.11, 18:33
                  kopytek lepiej nie tykaj. Nawet jak chłopu nic nie będzie. Lepiej spal w piecu coby żadna zaraza ci się nie rozniosła big_grin
                  • opium74 Re: Zales 26.08.11, 08:53
                    ja wiem że cierpisz, ja wiem że knowań się obawiasz ale ja to się cieszę z powrotu Żmijki - większa szansa na Twoje opowieści smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka