i nie, nie będzie o slumsach ani o bollywood

Sprawa się tyczy fizycznego brudu pewnego hindusa

Mam w pracy kilka identycznych apartamentów do ogarniecia. Maja identyczne łazienki, w tym płytki pod przysznicem. Dla ścisłości-białe. W jednym, jak sie domyslacie, mieszka hindus. Facet ogólnie bardzo porządnicki, nie bardzo jest tam co robić.. oprócz tego nieszczęsnego przysznica. Te białe płytki, u niego są w szaro-brązowe plamy, zacieki, chuj wie ( tzn, były, bo było dziś wielkie szorowanie i jakoś zeszło). Babka, która zawiaduje tym całym bajzlem powiedziała, że hindusi tak mają, bo smarują się czymś, żeby im kolor nie schodził

Kurde, normalnie myśląc, to durnowate jest, ale z drugiej strony- why tylko u niego tak jest?
no to macie taki tam temacik na wieczorną debatę

Ostatnio niezbyt często się udzielam, trzeba nadrobić

P