najeeli
04.11.11, 21:20
słuchjacie o kradziez oskarzonam
ksiązki z działki wziełam w donbrej wierze, że jedna siostra moja zapomniała
a okazało sie, że druga dla trzeciej zostawiła
no i właścicielka napisała mi na gg tak:
"bardzo proszę następnym razem nie zabierać z legionowa nie swoich rzeczy. to, że coś tam zostało nie oznacza, że jest bezpańskie i szuka nowego właściciela..."
poczułam sie urazona, przesadzam czy mam racje waszym zdaniem
niby pierdoła a sie wkurzyłam