Dodaj do ulubionych

Dylemat dietetyczny

18.11.11, 15:36
Otóż, lepiej się czuję, jak ważę dokładnie 3 kg mniej, niż teraz. Mimo, że teraz jestem w normach, BMI ok, rozmiar 38, więc teoretycznie nie pownnam się czepiać. No ale każdy wie, że kobieta posiada wagę idealną, w której się najlepiej czuje, i moja to właśnie te 3 kg mniej.
Sęk w tym, że aby zjechać te 3 kg i je utrzymać (!!), powinnam jeść jakieś 600 kcal dziennie, całkowicie zrezygnować z chleba, makaronów i innych węglowodanów, cukru, słodyczy itd, nawet raz na jakiś czas. Aby ważyć te rąbane 3 kg mniej powinnam żywić się jak wróbel - na śniadanie jogurt, na obiad kawałek mięsa plus surówka, na kolację woda big_grin
I teraz mam dylemat, czy to jest ten moment, kiedy należy zaakceptować istniejącą wagę i zaprzestać walkę o ideał? wink
Bo dodam, że teraz nie jem tucząco, nie jem niezdrowo, unikam wszystkiego, co tuczy itd, jem naprawdę zdrowo, niewiele i lekko...
Doradźcie, doświadczone smile
Obserwuj wątek
    • eniac_woman Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 19:40
      Dobra, ja rozumiem, że może uznałyście, że nie mam innych zmartwień big_grin To może inaczej sformuuję pytanie - akceptujecie swoją wagę, czy jesteście wiecznie na diecie? wink
      • rybalon1 Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 19:44
        w zyciu swoim trzydziestokilkuletnim smile ani przez 1 dzień się sie odchudzałam 164 cm /54 kg mam i dobrze mi z tym ...na Twoim miejscu dla tych 3 kg bym sie nie żyłowała tylko słodycze i cukier bym mocno ograniczyła to powinno wystarczyć chyba na dłuższą metę aby utrzymać te -3kg
        • eniac_woman Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 19:58
          rybalon1 napisała:

          > w zyciu swoim trzydziestokilkuletnim smile ani przez 1 dzień się sie odchudzałam

          Ale jesz normalnie (czyli jak?) czy się cały czas pilnujesz? smile
          • rybalon1 Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 20:06
            nie odchudzałam się nigdy ( gdzieś NIE mi wcięło smile ..jem wszystko co lubię w normalnych ilościach nawet słodycze .. nie stosowałam nigdy diety
    • beataj1 Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 20:02
      Ja jestem ostatnia osobą która powinna sie wypowiadać bo ja z tych "leniwych grubasów co to sa same sobie winne jak umrą" ale mam pewną myśl.

      3 kilo to nie dużo i tylko Ty wiesz jak bardzo Ci przeszkadzają. Czasem jednak widuje kobiety piekne i z naprawde cudownymi figurami po których widać ze w pewien sposób działają wbrew swojemu ciału. Chodzi mi o to że ciało ma naturalnie skłonność do stałej wagi na poziomie właśnie tych 3 kg na plusie a te kobiety wykonując tytaniczną pracę osiągają poziom niższy taki który według nich jest idealny. I czasem to widać. Mimo że są piękne to twarze są takie zapadnięte. Sa takie żylaste, kańciaste. I czasem mam wrażenie że ta walka wbrew ciału nie robi im dobrze. Że jakby złapały te 2-3 kilogramy wyglądały by młodziej i jakoś gładziej.

      Ja nie mówię by każdy sie pasł bo nie o to chodzi. ale czasem te 2 kilogramy więcej przy szczupłych kobietach sprawia że wyglądają jakoś lepiej i młodziej. Czy tak jest u Ciebie tylko ty możesz ocenić. Ale weź to pod uwagę...
      • eniac_woman Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 20:08
        Bardzo mądre jest to co piszesz, ponieważ faktem jest że jak mam wagę 'idealną' wg mnie, czyli te 3 kg mniej, ludzie mówią mi, że mam twarz jak szczurek ;| A że mam czarne włosy wokół twarzy to pewno efekt jest gorszy. Ale samemu się tego nie widzi. Dzięki za ten komentarz, dał mi do myślenia.
        • rybalon1 Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 20:10
          fakt prawda to co napisała beata
    • olinka20 Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 20:28
      Powiem tak, na diecie jestem od 16 roku zycia z róznym skutkiem.
      Aktualnie nosze rozmiar 36 i od zeszłego roku lewituje w kierunku 38, z czym walcze strasznie, ale mam w domu kucharza z prawdziwego zdarzenia i ciezko, ciezko strasznie.
      Jesli faktycznie zle sie czujesz, to moze ruch? Jakis aerobik, zumba, ponoc indoor cycling daje wspaniałe efekty ( ja nie wiem, nienawidze rowoerów stacjonarnych, a reszta aktywnosci tez nie dla mnie, bo nie umiem po kims powtorzyc, poza tym te instruktorki krzyczą zeby zagrzac do walki, a ja sie boje krzyku big_grin ).
      • eniac_woman Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 21:06
        Olinka, ale rozmiar 36 to jest marzenie 90% kobiet... a rozmiar 38 również jest absolutnie idealny, więc z czego się odchudzasz? smile Pewnie masz to tylko w głowie, tak jak ja.
        Na rower outdoorowy i fitness chodziłam i chadzam, owszem, bardzo lubię, ale nie spadło mi nawet deko big_grin
        • olinka20 Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 21:08
          Hehe, jak sie startuje z 34 to wieszwink
          36 i wiecej to ogromwink
          • zales239 Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 21:27
            Ja jestem z metra cięta i rozmiar ciuchów to 34 i coś wam powiem,teraz mam na plusie 3,4 kilo i czuję się.......jak wielka utyta babasuspicious
            Muszę wciągać brzuch,spodnie mnie piją ,a stringi wrzynają się wiadomo gdziewink
            Źle się czuję ,a wszyscy mówią odwrotnie ,że teraz wyglądam o wiele lepiej i te 3 kilo dobrze się rozłozyło na mym ciele hehe.
            A ja czuję się jak nadmuchany balon.
            • olinka20 Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 21:31
              Własnie o to mi chodziło Zalesiowa.
              • eniac_woman Re: Dylemat dietetyczny 18.11.11, 22:18
                No dobrze, rozumiem was, ale może to jest tak, że te ciuchy upijają bo są za ciasne a nie dlatego, że jesteście utyte? smile Jakby założyć nieco (NIECO) większe stringi, to rozmiar nadal mały, 36, a nic nie upija i nie ma się poczucia utycia smile
                • doral2 Re: Dylemat dietetyczny 19.11.11, 18:24
                  zaakceptowałam wagę w jakiej aktualnie się znajduje, bo wiem, ze zejście z tej wago o 3-5 kg będzie ode mnie wymagało tytanicznego wysiłku.
                  nie chce mi się.
                  z tą waga co mam ,też wyglądam zajebiście.
                  tylko trzeba kupić ciuchy rozmiar większy, by stringi się nie wrzynały wiadomo w co.
                  nie warto wciskać się w za ciasne ciuchy.
                  58 kg też jest fajne smile
                  • sewa.49 Re: Dylemat dietetyczny 19.11.11, 18:35
                    Przydalo by mi sie te trzy kilo zrzucic tongue_out
                    Chyba pora wzasc sie za siebie i wyeliminowac slodycze wink
                    Oj dalyscie mi babeczki do myslenia suspicious
                    Moge jeszcze rosol dietetyczny ugotowac. Tym razem same warzywa bez kury big_grin
                    • eniac_woman Re: Dylemat dietetyczny 20.11.11, 21:05
                      sewa.49 napisała:

                      > Przydalo by mi sie te trzy kilo zrzucic tongue_out
                      > Chyba pora wzasc sie za siebie i wyeliminowac slodycze wink
                      > Oj dalyscie mi babeczki do myslenia suspicious
                      > Moge jeszcze rosol dietetyczny ugotowac. Tym razem same warzywa bez kury big_grin

                      Ej, ale wątek miał być o AKCEPTACJI a nie o tym, że trzeba się za siebie wziąć big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka