Dodaj do ulubionych

Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przyzwycz

28.11.11, 20:36
ajenia?
Ucieło miwink
Czemu w nowych autach ludzie jezdzą w czapach, okutani kominami, szalami?
Ja rozumiem w jakim przedpotopowym aucie, bo tam faktycznie długo sie nagrzewa, albo i nie, ale w nowoczesnym ( w miare) aucie?
Tak wiem, czepiam sie i mam sie zając tym co na drodze a nie w aucie oboktongue_out
A to przemyslenia okołokorkowe.
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 20:46
      nie wyobrażam rozbierać się w aucie i ubierać by wyjść.
      • olinka20 Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 20:50
        Czapke wrzucam na głowe w ciagu sekundy, szalik zapewne ze 2 ( jeszcze nie nosze) wiec zadna oszczednosc czasuwink
        • grave_digger Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 20:53
          ja
          wsiadam do auta
          jadę
          wysiadam i zaprowadzam młodszą do przedszkola
          wsiadam
          jadę
          wysiadam i zaprowadzam starszą do szkoły
          wsiadam
          jadę
          wysiadam i idę do pracy
          a jak mi się jeszcze jaki sklep po drodze zachce
          nieeee
          jakbym się tak miała ubierać i rozbierać... to bym se fryzurę zburzyła tongue_out

          p.s.
          ja jeszcze w czapce nie chodzę
          a szalik jest tylko na specjalne okazje
          czyli na śnieg wink
          • doral2 Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 21:01
            na krótkich odcinkach nie opyla się rozbierać.
            w korkach to słabo nagrzewnica grzeje, nawet w nowych samochodach.
            jak samochód nie garażowany, to tak niefajnie wsiąść rozebranym, kierownica zimna, siedzenia zimne, w tyłek i łapki zimno uncertain
          • olinka20 Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 21:06
            Znaczy sie szlajasz, a nie jezdzisztongue_out
            Wiecej poza autem niz w.
            Moze to i lepsze, kalorie mozna pospalac, a nie jak ja dupe plaszczyc za kolkiem.
            • ez-aw Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 21:18
              Na krótkich odcinkach mi się nie opłaca. Szalik zdejmę, czapki nie nosze. Ale w kurtce zostaję. Nie mam garażu i samochód rano jest zimny. Zanim się nagrzeje, to ja już praktycznie na miejscu jestem.
    • tysia77 Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 20:46
      Też mnie to zastanawiasmile
    • dziewczyna_bosmana Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 21:03
      Nie da rady się rozebrać z kurtki w czasie jazdy bo pasy by trza rozpinać i ręce uwalniać, szalik i czapkę można zdjąć w moment, dziwne faktycznie tongue_out
      • doral2 Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 21:16
        dziewczyna_bosmana napisała:

        > Nie da rady się rozebrać z kurtki w czasie jazdy bo pasy by trza rozpinać i ręc e uwalniać,.."

        jak się nie da, jak się da? tongue_out
    • beverly1985 Re: Brak ogrzewania w nowych autach czy siła przy 28.11.11, 21:14
      Jak wsiadają do PKSu, który jedzie 1-2 godziny, to też mało kto kurtkę zdejmie.
    • olinka20 hola hola! 28.11.11, 21:21
      Kurtek sie nie czepiam, tylko tych czap ( najgorzej te futrzane, sama sie poce jak widze kogos w takiejwink ) i tych kominach po sam nos.
      • doral2 Re: hola hola! 28.11.11, 21:25
        w kwestii futrzanych czy wełniankowych czap nie mam zdania, bo na stanie nie mam ani jednej czapki.
        poza bejsbolówką, używaną podczas wędkowania oraz czapką uszanką, w której wyglądam idiotycznie, więc zakładam ją wyłącznie wtedy, kiedy idę w mróz z psami do lasu.
        już prędzej chustkę na głowę założę, niż czapkę.
    • 18_lipcowa1 zazwyczaj dlatego 28.11.11, 21:37
      ze wsiadają do zimnego
      tez nie od razu sie nagrzewa
      nie kazdy ma garaż

      ja akurat cie rozumiem, znaczy twoje zdziwienie
      bo mi sie jeszcze nie zdazylo tak wsiąść
      zazwyczaj wsiadam w marynarce/sweterku
      a kurtka ląduje obok
      przeszkadza mi w prowadzeniu, a takze zwyczajnie mi ciepło
      • olinka20 Re: zazwyczaj dlatego 28.11.11, 21:43
        Moja niunia tez bezgarazowa, ale po wyjechaniu z ulicy ( jakies 1,5 do 2 km) na głowną droge w aucie jest juz znosnie i w kominie plus czapka bym sie zapociła.
        • beata985 Re: zazwyczaj dlatego 28.11.11, 22:01
          ja jak jestem naubierana-mam na myśli temperatury zimowe a nie wiosenne jak teraz-to ogrzewam auto do temp. aby było w nim znośnie i już jak się nagrzeje to zmniejszam grzanie....
          nie rozbieram się, no chyba, że uszatkę mam....
        • a-ronka hehehe 2 kilometry 29.11.11, 09:28
          po osiedlowiej uliczcesmile
          Ja tyle jadę po głownej do pracy. Potem zakupy,odbiór małego no ale też nie rozbieram się.Rozbieram się jak jadę powyżej 25 kmsmile
          • olinka20 Re: hehehe 2 kilometry 29.11.11, 09:38
            Szczęsciarawink
    • turzyca Niechec do ogrzewania? 29.11.11, 01:18
      1) Niektorym szkodzi ogrzewane powietrze, sluzowki sie przesuszaja.
      2) Innym szkodzi gwaltowna roznica temperatur wdychanego powietrza, wysiadka z rozgrzanego samochodu na mroz jest rownie ryzykowna co z klimatyzowanego wnetrza na upal.
      3) A niektorym szkoda po prostu kasy, nowoczesne ogrzewanie czerpie energie nie tylko z silnika.
    • beata985 a latem za to mam tak, ze 29.11.11, 09:46
      zamiast puszczać klimę otwieram oknabig_grin
      pewnie też niektórzy polewkę mają, że auto niczego sobie a pootwierane okna mabig_grinbig_grin
      nie znoszę klimatyzacji, tego agresywnego zimna, w ogóle nie znoszę jak mi coś wieje.
      latem wychładzam tylko auto i później wyłączam i otwieram okna
      a zimą odwrotnie-zacieplam i wyłączam ew chodzi gezanie minimalniesmile
      • olinka20 Re: a latem za to mam tak, ze 29.11.11, 09:50
        Akurat co do klimy to sie nie czepiam, bo znam kupe ludzi, ktorzy latem od klimy sa non stop chorzy.
        Ja, na szczescie, mam konskie zdrowie i latem chłodzę, az miłowink
        Do powiewu włosów to kabriolet nabądzwink
        • kubek0802 Re: a latem za to mam tak, ze 29.11.11, 12:09
          Swego czasu w aucie nówka sztuka z salonu w sezonie zimowym dwukrotnie wymienialiśmy nagrzewnicę. Na szczęście była gwarancja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka