Dodaj do ulubionych

Prysznic/kąpiel

06.01.12, 23:43
O jakiej porze dnia bierzecie zazwyczaj kąpiel lub prysznic?
Dla mnie to lenistwo i odpoczynek po całym dniu. Leżę w wannie, czytam gazetę lub książkę, czasem zapalam świeczki.
Mam kolegę, który kąpie się w środku dnia. Mam koleżanki, które biorą prysznic przed pracą, czyli około 6-tej. Nie wiem czy o tej porze trafiłabym do wanny smile
A jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: Prysznic/kąpiel 06.01.12, 23:47
      własnie 15 minut temu wyszłam z kąpięli, siedziałam jak mój mąz wyliczył 1 h 10 minut. W gorącej wodzie, czytałam książkę, ale była tak zajebista, że musiałam skonczyć, nie mogłam jej zostawić na zaśbig_grin
      • rudamarta4 Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 00:00
        Jaką? ;>
        • karra-mia Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 21:02
          Gej w wielkim mieście
    • mandziola Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 00:33
      W wannie kapią siędziecitongue_out Ja myję sie przed pracą właśnie około 6. I co bym nie zrobiła jak nie wezme prysznica przed praca to śmierdzę - tzn dla siebie śmierdzę, choćbym pachniała fiołkami.
      Nie wyobrażam sobie pójsc nie umyta po nocy, do ludzi.
      • kama_msz Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 00:46
        o, ja dokładnie jak man - choćbym brała prysznic przed spaniem i 5 razy w ciągu dnia, to rano przed wyjściem do pracy MUSZĘ wziąć prysznic, bo inaczej będę się czuła nieświeża, brudna i śmierdząca.
        czyli prysznic zawsze rano, często zdarza mi się po męczącym dniu w pracy też wskoczyć wieczorem.
        kąpieli nie lubię, bo mam wrażenie, że kiszę się w tym całym syfie co ze mnie spłynął i wychodzę jeszcze brudniejszatongue_out
    • beataj1 Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 00:44
      Kocham kąpiele w wannie. Dla mnie to rytuał. Wybór płynu do kąpieli, soli czy co tam przyjdzie mi danego dnia do głowy. Czytanie w wannie aż woda ostygnie. Ech rozmarzyłam się.
      Prysznic dla mnie jest taki mechaniczny. Wiadomo że go biorę ale to nie to samo. Nawet nogi pod prysznicem mam gorzej ogolone niż po kąpieli.
      W zimę rano nie mogę wziąć prysznica - cały dzień mi potem zimno. Nie wiem o co chodzi ale tak mam.
      Teraz cierpię strasznie bo z uwagi na zagrożoną ciążę mam zakaz kąpieli. Jest mi źle i czuje się strasznie pokrzywdzona...
    • anna_sla Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 01:23
      na ogół między 20-24. Czasami w środku dnia jeśli tego "wymagam" wink
    • magiczna_marta Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 07:13
      Rano prysznic 5-10minutowy, wieczorem zależnie od czasu i mojego zmęczenia, albo prysznic dłuższy, albo kąpiel z solami i pierdołami.
      Zaraz będę właśnie włosy suszyć, dziecko śniadanie w kuchni je, bo na zajęcia przed 8 wychodzi, a drugie śpi.
    • grave_digger Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 08:53
      Nienawidzę siedzieć w wannie. Nie pamiętam kiedy brałam tak kąpiel. Pewnie parę lat temu w ciąży. Tylko prysznic. Jak zdobędę kasę to w końcu spełnię swoje marzenia o kabinie prysznicowej.

      W tygodniu prysznic wieczorem. W weekendy rano.
      • aqua48 Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 09:03
        Od lat tylko prysznic, wieczorem. Nie mogłabym się położyć bez tego. Nawet przy remoncie łazienki musiałam się cała umyć w misce. Rano już nie muszę, ale jak są upały to lubię jeszcze w ciągu dnia wejść pod prysznic.
    • beverly1985 Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 11:08
      Wieczorem prysznic i rano dodatkowo prysznic jeśli muszę umyć głowę (czyli co drugi dzień).
    • hedna Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 12:04
      Kąpiel w wannie moze 3x w miesiącu,a na codzień prysznic wieczorem dłuższy,rano krótszy.Nie zasnę nie umyta i po nocy również siałer smile
    • w_miare_normalna Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 14:20
      Wolę wieczorem bo tak fajnie świeżo się czuję po całym dniu , ale jak z jakiś przyczyn nie mogę to rano się kąpię.
      • jowitka345 Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 14:25
        codziennie rano i wieczorem prysznic... nie położę się spać ani nie wyjdę z domu jak nie wezmę... dwa razy w tygodniu wieczorem zamiast prysznica dluuuga kąpiel )
    • dziewczyna_bosmana Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 16:12
      Kiedyś tylko rano bo po nocy czułam się "zaparzona" i klejąca. Od kiedy śpię na waleta pod cienką kołdrą, kąpię się wieczorem i rano jestem nadal człowiekiem. Zwykle biorę prysznic w wannie bez zasłonki, kąpiel od przypadku do przypadku bo nie cierpię się rozmaczać i przepłacać za wodę.
      • doral2 Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 17:16
        poranny prysznic OBOWIĄZKOWY.
        nie wyobrażam sobie iść rano między ludzi nie umyta uncertain
        wieczorem prysznic.
        a jak mi się nie chce, to przynajmniej sama sobie śmierdzę, a nie ludziom w otoczeniu.
        i nikt mi nie wmówi, że po nocy człowiek z łóżka wstaje świeży i pachnący jako ten fijołek.
        mając trzy łazienki wanny nie mam ani jednej, bo wanna jest niehigieniczna.
        ponadto każdy by w niej leżał, a do mycia wanny chętnych nie ma.
        pomijam fakt, że mam na stanie rodziców w wieku nieco leciwym i dla nich wanna jest w ogóle mało użyteczna i wygodna. że o bezpieczeństwie nie wspomnę.

        kiedyś w jednej firmie co pracowałam, miałam takie trzy laski które:
        - jedna się rano nie myła, bo wieczorem porządnie się kąpała
        - druga się rano nie myła, bo podobno w nocy się nie pociła
        - trzecia się rano nie myła, bo wolała dłużej pospać.
        a nie zdawały sobie sprawy z tego, że wszystkie trzy od rana śmierdziały.

        więc wolę iść brudna spać, niż brudna między ludzi.
        tyle w temacie.
        • doral2 Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 19:51
          zapomniałam dodać, że miałam w swojej karierze zawodowej taki epizod, że pracowałam od 7 rano.
          więc o 5,15 wchodziłam pod prysznic.
          i co drugi dzień myłam włosy.
          więc mi nikt nie będzie pitolić, że oo tej porze nie można do wanny wcelować, albo pod prysznic.
          można.
          trzeba tylko mieć na tyle przyzwoitości, by innym ludziom w autobusie / tramwaju / metrze/ pekaesie/ czy czym tam się do pracy przemiesza, nie smrodzić swoim smrodem, wmawiając sobie i innym, że go nie ma.
          bo jest.
          tylko samemu się go nie czuje.
          inni czują.
          zawsze.
          • ciepla.kawa Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 20:28
            Rano i wieczorem obowiązkowo prysznic. Zawsze. Nie ma takiej opcji, żebym nie weszła pod prysznic dwa razy dziennie. No po prostu czuję się jakaś nieświeża bez tego.
          • prigi Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 20:45
            więc taK, ja przyzwoitości nie mam i kąpie się tylko wieczorem.
            kocham leżeć w wannie wieczorem, w końcu mam te wyczekane 10 min tylko dla siebie. rano się nie kąpie, bo doral! uwaga! o 5.15 to ja jedną nogą jestem już gotowa do wyjścia do pracytongue_out
            powiem więcej, nie znam ani jednej osoby z roboty, która brałaby prysznic rano, więc śmierdzimy sobie wszyscy razem radośnie i nikt nie jest poszkodowanywink ba! znam osobę, która wstają o 5.30 i jadzie do pracy na 6 te 20 km. jego najbardziej nie podejrzewam o pielęgnowania ciała z rańca-ale to facet, więc malować się nie musiwink
            i nie, nie śmierdzi-spędzam z nim 8 godzin dziennie w jednym pokoju, więc wyczułabym.
            • doral2 Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 20:58
              nawet żebym pracowała os 3 rano, to nie ma opcji, bym bez prysznica do roboty poszła.
              godzina rozpoczęcia pracy nie ma dla mnie absolutnie żadnego znaczenia, prysznic jest OBOWIĄZKOWY i nie ma opcji.
              może komuś śmierdzenie z rana jest mile, mnie NIE.
              niezależnie od godziny.
              • prigi Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 21:08
                a widzisz, ja nie wyobrażam sobie pójść spać bez kąpieli. musi stać się coś zatrważającego, abym poszła nieświeża do łóżka. no i kurka, ja naprawdę się nie pocę w nocy-śpię ubrana w krótki rękawek i lekkie portki, w sypialni mam chłodno. może to ma związek z gospodarką hormonalną czy cuś?
                dobra, idę do wanny się popluskaćwink
                • ciepla.kawa Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 21:17
                  Doral, o jakże bliskie mi jest twoje podejście. Chociazby to była 3 nad ranem to prysznic byc musi smile
    • troll_only Re: Prysznic/kąpiel 07.01.12, 21:29
      Kwestia siezosci to oprocz subiektywnego odczucia to rowniez kwestia cech osobniczych np jednym ze skutkow niedoczynnosci tarczycy jest obnizona potliwosc organizmu - inna sprawa ze zapach potu to tez kwesti bardzo indywidualna i jezeli do jednych mozna podejsc po kilkunastu godz od kapieli do innych po kilku jest problem wiec pewnie i te co sie myją rano i te co wieczorem to mają rację smile
      • margerytka69 Re: Prysznic/kąpiel 08.01.12, 19:51
        KONIECZNIE rano i wieczorem, zawsze

        nie wyobrazam sobie polozenia sie so lozka po calym dniu pracy/biegania po miescie czy nawet jak nie wyxhodze z domu caly dzien

        i rano tak samo nie umiem funkxjonowac bez prysznica-to pierwsza rzecz jaka fobie po wstaniu z lozka

        Dodatkowo jeszcze w ciagu dnia jak jest upal, albo jak robie jakies prace okolodomowe - tak po prostu dla odswiezenia sie
    • dlania Re: Prysznic/kąpiel 08.01.12, 20:54
      Tylko wieczorna , gorąca kąpiel w wannie, dla przyjemności.
      Prysznic rano - jedynie na kacu, bo tylko wtedy zapach mojego ciala tego wymaga, poza tym pachnę pieknie z naturywink
    • agni71 Re: Prysznic/kąpiel 08.01.12, 22:36
      Bezpośrednio przed polożeniem się spać, czyli zazwyczaj ok. północy.
      • margerytka69 Re: Prysznic/kąpiel 08.01.12, 23:07
        a jak sie myjecie raz na dobe to miejsca intymne tez macie swieze caly czas? a pachy, nogi? Kurcze, przeciez kazdy ma gruczoly apokrynowe i nie bardzo wierze, zeby po calej nocy czy calym dniu te miejsca byly swieze.
        • aqua48 Re: Prysznic/kąpiel 09.01.12, 10:08
          No przecież że domywamy, ale stacjonarnie, nie włazimy za każdym razem całe do wanny/prysznica.
          • akasya Re: Prysznic/kąpiel 09.01.12, 10:47
            Z reguły zawsze rano + bardzo często wieczorem. A są okresy w roku (z reguły od połowy maja do połowy września, bo wtedy u mnie największe upały), że za każdym razem kiedy wchodzę/wychodzę z domu - wtedy wychodzi z 5 razy dziennie i więcej, ale niestety przy 40 stopniach i wilgotności ok. 90% jest mi to niezbędne do normalnego funkcjonowania... Tylko prysznic, wanny na razie nie mam nad czym ubolewam niesamowicie tongue_out
          • margerytka69 Re: Prysznic/kąpiel 09.01.12, 12:46
            A to juz nie lepiej wejsc do wanny i wziac szybki prysznic, a nie myc sie tak partiami?
            Przeciez czasowo to tyle samo wychodzi, a czlowiek czuje sie swiezo i czysto
            • dlania Re: Prysznic/kąpiel 09.01.12, 17:03
              Ale zdzieranie ochronnej warstwy naskórka żelami pod prysznic 2 razy dziennie jest niezdrowe.
        • agni71 Re: Prysznic/kąpiel 09.01.12, 22:03
          Miejsca intymne odświeżam w ciągu dnia w miare potrzeby. Do pach stosuje dobry antyperspirant, a jak akurat nie, to też się czasem odświeżam.
          • margerytka69 Re: Prysznic/kąpiel 09.01.12, 23:56

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka