Dodaj do ulubionych

Świecki pogrzeb

31.01.12, 20:20
Zawsze mnie zastanawiało, jak odbywa się Świecki pogrzeb.
U osób wierzących (nie ma dla mnie znaczenia jaka wiara), ceremonię pogrzebową prowadzi przedstawiciel danego Kościoła/Wyznania.
A kto prowadzi u ateistów? Przedstawiciel Gminy/Państwa?
Byłyście na takim pogrzebie? Jak to się odbywa?
Obserwuj wątek
    • circa.about Re: Świecki pogrzeb 31.01.12, 20:25
      Nikt nie prowadzi.
      Mój ojciec zażyczył sobie taki pogrzeb i tak go zorganizowałam.
      Najpierw była chwila czuwania przy urnie z prochami w cmentarnej kaplicy przy operowej muzyce, którą moj tata uwielbiał.
      Potem uroczysty przemarsz do grobu, trębacz grający muzykę żałobną, złożenie urny do grobu, potem powiedziałam kilka słów o tacie, podziękowałam zebranym i koniec.
      Dziwne to wszystko mi się wydawało, ale wobec jasnego życzenia mojego taty, nie mogłam zorganizować pogrzebu inaczej.
    • amoreska Re: Świecki pogrzeb 31.01.12, 20:26
      Profesor Religa miał świecki pogrzeb - możesz sobie wyguglać.
      A wiem, że takie pogrzeby prowadzi mistrz ceremonii, ale kto go deleguje - nie wiem.
      • circa.about Re: Świecki pogrzeb 31.01.12, 20:28
        Mistrz ceremonii to najczęściej pracownik domu pogrzebowego, o ile sam zmarły przed śmiercią albo rodzina nie wyznaczą do tej funkcji kogoś innego.
        • amoreska Re: Świecki pogrzeb 31.01.12, 20:34
          Nie wiedziałam. Dzięki za wyjaśnienie.
    • margotka28 Re: Świecki pogrzeb 31.01.12, 20:40
      to zalezy, moj dziadek mial swiecki pogrzeb, byl wojskowym, wiec mial pogrzeb z honorami wojska polskiego oraz tez mial mistrza ceremonii, ktorym byl jego przyjaciel. Przemowy walnelo kilka osob, ze mna wlacznie. Byly salwy honorowe, niesienie medali etc. Bylo wzruszajaco. Ksiadz (jakikolwiek) - w tym wypadku calkowicie bylby zbedny.
      • ez-aw Re: Świecki pogrzeb 31.01.12, 21:21
        Dzięki za odpowiedzi. U nas przy cmentarzu nie ma kaplicy, więc wszystko musiałoby być nad trumną. Warto wiedzieć jak to wygląda.
        • aqua48 Byłam, podobało mi się. 01.02.12, 16:24
          Byłam na takim pogrzebie. Prowadził mistrz ceremonii, zamawiany prywatnie. Dojeżdża. Oczywiście płaci mu się określoną stawkę. Właściwie taki pogrzeb z odpowiednią oprawą ( z mistrzem można wszystko wcześniej omówić) podobał mi się bardziej od wielu pogrzebów katolickich na których podczas mszy ksiądz mylił imię zmarłego, a po pokropieniu trumny patrzył tylko żeby dać nogę i popędzić do innych zajęć i nawet nie złożył kondolencji rodzinie.
          • owianka Re: Byłam, podobało mi się. 01.02.12, 19:57
            Byłam niedawno na świeckim pogrzebie (w Warszawie na wojskowych Powązkach). Mistrz ceremonii stanął na wysokości zadania, lepiej niż niejeden ksiądz. Księża mówią zwykle bardzo ogólnie o śmierci, memento mori itd, a prawie nie wspominają zmarłego. Mistrz ceremonii na Powązkach opowiedział o zmarłym (którego nie znałam) tak ciekawie i serdecznie, że poczułam się, jakby był moim dobrym znajomym. Na pewno spędził dużo czasu na rozmowie z rodziną. Było to piękne i wzruszające.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka