olinka20 01.06.12, 22:30 Jak jedziecie gdzies rowerem ( wycieczka czy cus) macie przy sobie jakis dokument tozsamosci? Ja woze niewazne prawko ( bo własnie wymieniłam) chyba bedzie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prigi Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 22:38 ja jestem niezrównoważona psychicznie-bez dokumentów nie wychodzę, chyba, że do sklepu za rogiem, a jak wyjeżdżam powyżej jednego dnia to mam ze sobą pakiet dowodów ubezpieczenia. teraz mnie naszło, że moja fobia związana z dokumentami ma źródło w tym, że mój dziadek zmarł na zawał serca jadąc na rowerze do domu, bez dokumentów właśnie hmmm....dzięki maglowi przeprowadziłam szybką psychoanalizę na samym sobie Odpowiedz Link
olinka20 Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 22:43 Ło to faktycznie fobia Ja jak na weekend jade to biore tylko karte ubezpieczeniową i juz. Odpowiedz Link
esofik Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 23:34 prigi napisała: > hmmm....dzięki maglowi przeprowadziłam szybką psychoanalizę na samym sobie : > 2; hmmm proponuję przeprowadzić dogłębną analizę Prigi na podstawie tej wypowiedzi idę po browca, Tyskie mam Odpowiedz Link
ceres9 Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 22:44 olinka napij sie a nie jakies pytania z dupy przy piatkowym wieczorze wymyslasz;ppp Odpowiedz Link
olinka20 Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 22:46 Moja droga , ja piwa nie pijam, bo brzuchol rosnie Odpowiedz Link
ceres9 Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 22:48 facepalm;pp ja tyz nie pijam,bo dupa rosnie,od jutra nie pijam^___^ Odpowiedz Link
olinka20 Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 22:50 Pij wino Zdrowsze jest Odpowiedz Link
ceres9 Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 22:51 ale ten reds nowy zurawinowy przezajebisty mmmm mowie wam Odpowiedz Link
olinka20 Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 23:00 Smierdzi ten redds Specyficzny zapach ma. Odpowiedz Link
anna_sla Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 01.06.12, 23:24 ja tak, ale nie celowo. Traktuję od jakiegoś czasu moją torebkę jako torebkę pierwszej potrzeby. Mam w niej rzeczy, których potrzebuję: 1) do jazdy samochodem - dokumenty i chusteczki do okularów, magnez z liściem klonowym 2) do spaceru z dziećmi - podręczna mini miniusieńka apteczka, okulary przeciwsłoneczne, latem również krem ochronny i całorocznie krem nivea, chusteczki nawilżane 3) do wyjścia ogólnie - gumy do żucia, klucze, telefon, karta płatnicza 4) na siłownię - karnet i pieniądze w przypadku wypadu rowerowego będę potrzebowała okularów, chusteczek doń, gumy do żucia i kluczy do garażu, oraz kasy w razie gdybym pierdyknęła tym rowerem gdzieś i chciała wrócić autobusem to są rzeczy, których nigdy nie wyciągam, bo jak wyciągnę to kaplica, czegoś zapomnę i bez tego jak bez ręki w miejscu gdzie jest mi potrzebne i powstaje chaos i dezorientacja . Dlatego czasem idiotycznie wyglądam, bo np. niosę dwie torebki na ramię, mniejszą i większą (bo np. w wiekszej mam coś awaryjnego dla dzieci: pelerynki przeciwdeszczowe, ubrania, pampersy, napoje) lub torebkę i plecak. Odpowiedz Link
turzyca Re: Jazda rowerem a obecnosc dokumentów 02.06.12, 00:03 Moja niedoszla tesciowa domagala sie zabierania dokumentow, zeby bylo po czym zwloki identyfikowac. Zwiazek minal, a przyzwyczajenie zostalo. Odpowiedz Link