27.07.12, 09:44
Z krwotokami z nosa młodego. Morfologia git i inne takie bo przebadany. Jednak średnio raz czasem dwa razy w miesiącu leci mu krew z nosa. Lekarze oglądali, badali itd i nie widzą nic złego. A mnie to wkurwia! Miała tak któraś?
A radzili go dokarmiać witaminą C ale to guzik dajeuncertain
Obserwuj wątek
    • anna_sla Re: Zwariuję 27.07.12, 10:16
      znajoma jak tak miała to miałą coś popieprzone z krzepliwością krwi.
      • cudko1 Re: Zwariuję 27.07.12, 10:55
        ja tak miałam jak byłam mała (wszystkie badania ok.) po prostu przychodził dzień i jak z kranu, przeszło nie wiem kiedy, bez podejmowania żadnych działań zaradczych - a przynajmniej nie pamiętam takowych
    • grave_digger Re: Zwariuję 27.07.12, 10:31
      ja miałam. do czasów szkoły średniej. ogólne byłam chorowitym dzieckiem. przeziębienia ciągłe. opryszczki masakryczne. ciągle zapalenia oskrzeli. krwotoki z nosa ze skrzepami. miałam astmę oskrzelową jeszzcze na studiach.
      a potem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki minęło wszystko. nic. cudownie ozdrowiałam. niz mnie nie aż boję się co będzie dalej tongue_out

      może tak ma. jak wyniki dobre to czekać. a na szczelność naczynek bierze się chyba witaminę K.
    • robitussin Re: Zwariuję 27.07.12, 11:29
      andziulec napisała:

      > Z krwotokami z nosa młodego. Morfologia git i inne takie bo przebadany. Jednak
      > średnio raz czasem dwa razy w miesiącu leci mu krew z nosa. Lekarze oglądali, b
      > adali itd i nie widzą nic złego. A mnie to wkurwia! Miała tak któraś?

      Tak, u dwójki. Dokładnie tak, jak u Twojego dziecia. I też myślałam, że mnie coś strzeli.
      Wyrośli, choć czasem zdarzają się jeszcze krwotoki w chwilach przemęczenia czy zimą, gdy powietrze jest suche. Nam lekarka powiedziała, że to kwestia bardzo kruchych naczynek w nosie (bo badania wszystkie w normie) i te typy tak mają. Mój mąż też tak miał w dzieciństwie, więc to pewnie geny. Faszeruję ich Rutinoscorbinem zapobiegawczo.
      • kfiatuszkowa Re: Zwariuję 27.07.12, 11:34
        Potwierdzam, ja dzieciństwo też spędziłam na tamowaniu krwotoków z nosa wink
        Też miałam słabe naczynka w nosie. Z czasem tylko musiałam się nauczyć, żeby nie panikować przy krwawieniu bo to tylko nasila wysięk krwi wink A ja panikara byłam (i jestem nadal) na punkcie krwi wink
        • andziulec Re: Zwariuję 27.07.12, 11:46
          Ja się tylko dziwię, ze jeszcze nie zemdlałam przy tym bo tak reaguję na krew. Ostatnie krwotoki mają to do siebie, że leci ta krew póki jakiś skrzep mu nie wypełznie z nosa. Wtedy już jest spokój.
      • jowitka345 Re: Zwariuję 27.07.12, 14:11
        robitussin napisał:

        > andziulec napisała:
        >
        > > Z krwotokami z nosa młodego. Morfologia git i inne takie bo przebadany. J
        > ednak
        > > średnio raz czasem dwa razy w miesiącu leci mu krew z nosa. Lekarze ogląd
        > ali, b
        > > adali itd i nie widzą nic złego. A mnie to wkurwia! Miała tak któraś?
        >
        > Tak, u dwójki. Dokładnie tak, jak u Twojego dziecia. I też myślałam, że mnie co
        > ś strzeli.
        > Wyrośli, choć czasem zdarzają się jeszcze krwotoki w chwilach przemęczenia czy
        > zimą, gdy powietrze jest suche. Nam lekarka powiedziała, że to kwestia bardzo k
        > ruchych naczynek w nosie (bo badania wszystkie w normie) i te typy tak mają. Mó
        > j mąż też tak miał w dzieciństwie, więc to pewnie geny. Faszeruję ich Rutinosco
        > rbinem zapobiegawczo.
        >
        u mnie to samo co u robitussin tylko, ze u syna tylko.. córka odpukać nie ma.
        Teraz syn ma 7 lat i od jakiegoś pól roku spokój jest. Jeszcze nam kazali sola morską ( hipertoniczną) nawilżać śluzówkę a potem alantanem smarować bo to nawilża ładnie te kruche naczynka
        • ocwiejka Re: Zwariuję 27.07.12, 14:42
          Znam to ,syn miała kilka krwotoków
          Trafilismy do laryngologa,pani doktor przypaliła jakies naczynko w nosie i po sprawie smile
          • kinder0610 Re: Zwariuję 27.07.12, 16:21
            Małoplytkowość może powodowac krwotok z nosa.Sprawdzcie ilość płytek krwi
            • 3-mamuska Re: Zwariuję 27.07.12, 18:17
              Mój strszy syn miał , z wiekiem było mniej tych krwotokow.
              A pózniej koleżanka poleciła mi mas , właśnie na wzmocnienie Kaczyński krwionośnych w nosie.
              Ale za cholerę nie pamietam nazwy. Ale nie wiem do końca co pomogło czy tak mas czy to ze wyrósł . Bo posmarowalismy ledwie 3-5 razy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka