Postanowiłam Pisklakowi kupić fotelik rowerowy.
macie jakieś takie sprawdzone ?
Fajnie by byłom jakby miał choć trochę regulowane oparcie w razie drzemki.
No i żeby ceną mnie nie zabił.
Widziałam takie na przód? Wygodne toto ? Czy jednak lepszy tradycyjny zadupny ?
I drugie
Nie ma któraś jakichś zabawek po swoim potomku ? Bo młody z grzechotek wyrósł, teraz jeszcze piaskownica, łopatki itp jest w użyciu ale jak się pogoda spierniczy to świra w domu dostanę..
Jakby która porządki robiła i chciała się pozbyć za niewielkie pieniądze to ten stworek będzie dzwięczny ...
a co przy okazji pochwalę się jak małolat rośnie