talusia
11.10.12, 09:34
nie umiem się zabrać do roboty, mam ważną sprawę do zrobienia, nie umiem , nie chce mi się, denerwuje się że jeszcze nie zrobiłam, nie potrafię chwycić byka za rogi, obłożyłam się literaturą i dupa nie mogę się zmobilizować do czytania. Siedzę w robocie ryczeć mi się chce na własną bezsilność. Miewam tak , nie zawsze ale zdaża się. W końcu się wezmę ale kosztuje mnie to strasznie dużo wysiłku - co to droga redakcjio, co robić...