Dodaj do ulubionych

sytuacja jej mać

02.12.12, 23:23
mam ci ja znajomą, co swojego faceta ma nieciekawego
dwie lewe rece do prac majsterkowicza i charakter nie tego
i do chłopa wzdycha mojego ze ona taki zdatny do wszystkiego
i żebym jej oddała onego
co robić bo poza tym, że nie to wkurza to samoocena mi spada
bo ona to taka że chałupa wypieszczona i zarcie pod nos podstawione a ja to niekoniecznie
a jak zgłupieje i pójdzie?
łaska boska że nie czyta mi przez ramie boby zabił za głupoty
a we mnie to jakos siedzi i wyjśc nie chce
co robić?
Obserwuj wątek
    • esofik Re: sytuacja jej mać 02.12.12, 23:36
      profilaktycznie wpierdol spuscić znajomej i chłopu też parę razy z liścia strzelic , żeby im głupoty do głowy przypadkiem nie przychodziły tongue_out

      Na serio.. olać i traktować z przymróżeniem oka lub ograniczyć kontakty ze znajomą
      • ceres9 Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 02:30
        faceci nie lubia takich co pod nos wszystko daja;p
        • grave_digger Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 14:00
          100% racji.
    • mearuless Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 08:28
      nie zapraszac.
      po co sie denerwowac.
      zredukowac kontakty do minimum.
      • mme_marsupilami Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 08:40
        Gon lisa z kurnika. Skoro cie wkurza, nie zapraszaj, ale najwazniejsza jest reakcja twojego chlopa zwalniajaca zapedy (bez wzgledu na intencje) kulizanki.
        • opium74 Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 09:09
          a co chłop na to wzdychanie?? no i to wzdychanie całkiem w żartach, w żartach z odrobina powagi czy na poważnie??
          Ja bym pogoniła suspicious
    • red-truskawa Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 09:42
      Ja tez bym babe pogoniła, tzn ogarniczyła kontakty jak sie tylko da, nawet jak tylko "zartuje", to cholera wie kiedy jej te żarty w powage przejdą; a chłopy to narcyzy, lubią jak ktoś łechcze ich dumę, głaszcze za wszystko i podastawia pod nos (zreszta wiekszosć ludzi lubi, nie oszukujmy się). Po cholerę miec stresora i kusić los.
    • rose.rouge Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 09:55
      > bo ona to taka że chałupa wypieszczona i zarcie pod nos podstawione a ja to nie
      i co jej po tym podstawianiu, skoro jej chłop jak był nieciekawy, tak jest tongue_out Dobre gospodarzenie nie gwarantuje tego że każdy facet do takiej poleci big_grin więc o męża bym się nie zamartwiała, no chyba, że młodsza i ładniejsza, ale to też nie zawsze - znam takich chłopów co to wolą starsze od samych siebie i tylko takie ich pociągają wink
      > łaska boska że nie czyta mi przez ramie boby zabił za głupoty
      Błąd kobieto, błąd! Właśnie niech czyta, niech się dowie, a potem bierze za łapę, do sypialni, że niby za karę masz się rozebrać, a potem to już wiesz... Niech przekonuje, że tylko Ty jesteś jego panią wink
      • a-ronka Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 10:09
        pogoń ,olej i tyle.
        Nie lubię takich psia mać kobietek co swojemu dogadzają ale cudzy lepszy.hehe miałam taką na stanie. Rodzony mąż wymienił ją na młodszy model, reszta zapomniała bo luźna panna zbyt kleiła się do cudzych portek.
        P.S
        Tak wiem,maż zakochany i cudowny nie spojrzy na inną ale po co się stresować > Wystarczy pogonićtongue_out
        • rose.rouge Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 10:19
          Czyli los zrobił jej to samo co robiła ona - maż przykleił się do innej.
          • a-ronka Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 10:38
            tak,obcej,poznanej na discosmile
            Ona kleiła się do swoich ,do "paczkowych" mężów. Wkurzające było,że np. na wyjeżdzie gadamy o dupie marynie a ona każde swe zdanie KONSULTUJE z obcym mężem. W stylu : " Piotruś lubisz makaron", "Piotruś to kupię ci makaron z krewetkami", "marek idziemy popływać, marek posmarować cię olejkiem ?" itd.
            Wymienił na młodszą i mniej nachalną hehe.
            • rose.rouge Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 12:39
              Udusiłabym sznurowadłem za takie coś. Na miejscu tych żon wnerwiałabym się strasznie. Nie tyle chodziłoby o konsekwencje jej zachowania,ale o samo zachowanie - irytacja sięgnęłaby zenitu.
    • anna_sla Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 10:49
      jak się mojej koleżance singielce z odzysku achy i ochy do mego męża włączyły to ograniczyłam tymczasowo kontakty, zwłaszcza, że śliczna z niej bestia wink. Podziałało.
      • rose.rouge Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 12:37
        Tak sobie myślę, że my (baby) to jednak zazdrosne jak cholera jesteśmy wink

        Pamiętam sytuację kiedy mój były facet zaprosił swoją siostrę, żebym ją poznała. Byłam wtedy jeszcze baaaardzo młodziutka, no a ona była pięć lat starsza i pamiętam że zrobiła na mnie kolosalne wrażenie, i długo nie mogłam znieść tego że MÓJ FACET ma BLISKI KONTAKT z TAKĄ kobietą... Wiem, że zazdrość o siostrę faceta jest żałosne... ale cóż, to był pierwszy raz kiedy zdałam sobie sprawę, że trzeba będzie się pogodzić z tym, że wokół facetów krążą całe chmary interesujących kobiet wink
        • anna_sla Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 15:36
          znasz to powiedzenie "strzeżonego Pan Bóg strzeże", albo "okazja czyni złodzieja"? Kurde są cholernie prawdziwe. Nie zerwałam kontaktów z koleżanką, ja po prostu przestałam mieć chwilowo aż tyle czasu na kawki big_grin, byłam taaaaaka zabiegana, trójka dzieci, praca, no wiesz tongue_outwink
        • red-truskawa Re: sytuacja jej mać 03.12.12, 20:13
          > my (baby) to jednak zazdrosne jak cholera jesteśmy <

          oj tam, oj tam, zaraz zazdrosne... przezorne, ostrożne, zapobiegawcze, ale nie zazdrosne tongue_out
    • mearuless wiesz najeeli... 03.12.12, 13:00

      tak sobie mysle o tym co napisalas i doszlam do wniosku ze powinnas pogadac z ta babka.
      tz. jak zaczyna pierdoly swoje to jej stanowczo i dosadnie powiedziec ze sobie nie zyczysz.
      ze cie to irytuje i albo przestanie albo skonczycie znajomosc bo te jej komentarze staja sie juz nudne i meczące.
      \a jak cierpi na wściek macicy to niech sie leczy.
      • tetika Re: wiesz najeeli... 03.12.12, 13:08
        Widac masz to czego ona nawet nie wie ze trzeba miec ,zeby zdobyc i utrzymac takiego fajnego chlopa jak twoj.
        Odstaw stanowczo a sama zacznij lepiej dbac o siebie.Maz na pewno zauwazy i nie omieszka docenic smile
        • mearuless Re: wiesz najeeli... 03.12.12, 13:14
          a posilkami podanymi na czas sie nie przejmuj bo faceci jesli chodzi o kulinaria wink i tak wyzej cenia sobie dobrze zrobionego loda niz stos schabowych z kapustabig_grin
          • rose.rouge Re: wiesz najeeli... 03.12.12, 14:32
            to się na sygnaturkę nadaje big_grin
            • mearuless Re: wiesz najeeli... 03.12.12, 16:39
              na sygnaturke???
              hehehhee zeby net sie dowiedzial iz jestem zboczona? a co gorsze nie lubie gotowac big_grin
              • ez-aw Re: wiesz najeeli... 03.12.12, 17:40
                Mea - taki piękny tekst. Szkoda go marnować big_grinbig_grin
                Zgódź się na sygnaturkę. Jeśli ty nie chcesz, to mi pozwól to wstawić smile
                • mearuless Re: wiesz najeeli... 03.12.12, 17:48
                  a prosze bardzo bierzcie i używajcie.
                  nie roszcze sobie praw autorskich smile
                  • ez-aw Re: wiesz najeeli... 03.12.12, 18:56
                    W takim razie ja dziś to wstawiam w sygnaturkę smilesmile Dzięki wielkie.
          • red-truskawa Re: wiesz mea... 03.12.12, 20:16
            tekst boski, po prostu boooski big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka