Dodaj do ulubionych

Wybielanie zębów

01.02.13, 13:50
Byłam dziś u dentystki mojej i tak podpytałam się o to wybielanie.

Tylko zapomniałam o kilka rzeczy się spytać:
- czy to jest na stałe?
- czy to się robi w jakiś seriach? (najprawdopodobniej będę robić lampą)
- czy to się ściera z upływem czasu?

I która robiła? Warto wydać tyle kasy?
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Wybielanie zębów 01.02.13, 14:26
      > - czy to jest na stałe?

      nie, na jakiś czas. jak bedziesz dbać o zęby - głównie chodzi o unikanie jedzenia i picia przebarwiającego szkliwo - to starczy na parę miesiecy. ale bywa ze się zaczynają przebarwiac zęby juz po dwóch tygodniach...

      > - czy to się robi w jakiś seriach? (najprawdopodobniej będę robić lampą)

      a to zalezy jak bardzo chcesz wybielić. generalnie ponoć efekty są juz po pierwszym użyciu, ale to pewnie zależy od stopnia przebarwienia zęba...

      > - czy to się ściera z upływem czasu?

      ścierać to nie ściera. ale znika smile
    • grave_digger Re: Wybielanie zębów 01.02.13, 18:41
      na naszym terenie, roczniki 70 i niektóre 80 mają fluorozę. mam i ja wink wybielałam żelem, gdy weszła ta metoda i mogłam w końcu zaprzestać zakrywania białą warstwą nie-wiem-czego u dentysty jedynek górnych z powodu tego, że przez fluorozę były czarne. czyli głęboko brązowe suspicious a inne w brązowych plamach.
      dziś, te magielki, które znają mnie i widziały me zęby na zdjęciach wink nawet by nie poznały, że kiedyś były brązowe a jedynki tak ciemne, że jak się uśmiechałam (szkoła podstawowa) do zdjęcia to wyglądało jakbym nie miała zębów big_grin
      na szczęscie połowa miasta tak ma i nie byłam nigdy przez to piętnowana.

      co do trwałości. brązowe zęby nie wróciły nigdy. dziś bym chciała wypróbować tę metodę ze światłem. nie wiem czy w mej mieścinie dostępna.
    • doral2 Re: Wybielanie zębów 01.02.13, 18:43
      bardzo,a le to bardzo chciałabym mieć zęby bielutkie jak śnieg.
      ale jak se pomyślę, że to chemicznie się wybiela, to mi przechodzi.
      jeszcze mi się te zęby rozpuszczą, albo rozpadną...
      lepiej jednak mieć swoje zęby, nawet żółte, niż szufladę... tak myślę.
      • setia Re: Wybielanie zębów 04.02.13, 21:29
        mi na przykład dentysta zabronił wybielać zęby sad mam masakrycznie nadwrażliwe i gdzieniegdzie poodsłaniane szyjki. wybielanie zniszczyłoby miazgę zęba, chyba coś takiego twierdził. mogę co najwyżej unikać kawy i ciemnej herbaty, no ale długo tak się nie da sad
    • mme_marsupilami Re: Wybielanie zębów 01.02.13, 18:54
      Robilam. Efekt kilka miesiecy, bo pije duzo kawy - zeby traca ten hollywoodzki blask. Skutkiem ubocznym moze byc nadwrazliwosc zebow - moj chlop sie meczyl. Ja bylam zadowolona, choc nie udalo sie uniknac drobnych oparzen dziasel. Skusze sie na kolejne wybielanie.
      • kama_msz Re: Wybielanie zębów 01.02.13, 19:17
        wybielanie lampą zależy od lampy, środka używanego do wybielania pod ową lampą oraz tego, czy twoje zęby łatwo się wybielają czy też niesmile
        ja osobiście preferuję wybielanie nakładkowe, czyli - idziesz do dentysty, robisz wycisk, z wycisku technik odlewa model, na modelu robione są silikonowe nakładki idealnie dopasowane do twoich zębów. zakupujesz żel do wybielania - i voila.
        jest to o tyle lepsze, że zęby niestety po pewnym czasie wracają do poprzedniego koloru.
        w jakiś sposób na pewno zależy to od używek, chociaż niekoniecznie, bo ja wypijam litry kawy i herbaty a biel na moich zębach nie żółknie (mam wybielone). ale kontynuując - skoro zęby po pewnym czasie przestaną być śnieżnobiałe, to na zdrowy chłopski rozum wychodzi, że będziesz musiała iść je wybielić ponownie. nie wiem jak to cenowo wygląda u ciebie, ale u mnie koszt 600-1000 zł. czyli za każdym razem (średnio raz na ok. 2 lata) będziesz musiała kilka stówek wydać.
        wybielanie nakładkowe wiąże się z jednorazowym wydatkiem jakim jest zrobienie nakładek, wybielasz na ok. 2 lata, po 2 latach musisz ponownie kupić sobie do nich żel, bo nakładki już masz zrobione. koszt 4 strzykawek żelu - ok. 60 zł.
        ja wybielając zęby zużyłam 3 strzykawki. wybielałam chyba jakieś 1,5 roku temu. zęby wciąż mam białe mimo kawy - co pisałam wyżej.
        więc rachunek jest prosty - dużo bardziej opłaca się zrobić nakładki (koszt zrobienia nakładek u nas równa się jednorazowemu wybieleniu pod lampą).
        efekt jest taki sam jak wybielanie pod lampą, zdecydowanym plusem jest to, że nie musisz leżeć godziny czy 2 na fotelu, bo ja miałam żel, który trzymało się 15 minut. siedziałam i oglądałam serial a zęby się wybielaływink
        dodatkowo jak się okaże, że zęby ci żółkną po kilku miesiącach wydajesz 60 zeta a nie 600 i znów masz białesmile
        od serca ci radzę jako osoba wybielająca i pracownik gabinetu stomatologicznegobig_grin
        • grave_digger Re: Wybielanie zębów 01.02.13, 20:15
          ta metoda ma dla mnie ogromną wadę.
          zęby potwornie bolą w trakcie wybielania (nakładkę zakładasz na noc). zęby bolą nieustannie noc i dzień. do tego poranione dziąsła. pierwszy raz to przeżyłam. drugi już nie potrafiłam i wybielanie przerwałam. już nigdy nie zamierzam wrócić do tej metody.
          • kama_msz Re: Wybielanie zębów 01.02.13, 20:55
            hmm, grave, to może ja wypunktuję:
            -są RÓŻNE żele wybielające - tak jak piszesz - na całą noc, ale też na godzinę, 30 minut, 15 minut. ja używałam takiego na 15 minut - zęby się wybieliły, więc argument, że za krótko i nie zadziała odpada.
            -są różne STĘŻENIA żelu wybielającego - może użyłaś za mocnego, trzeba było spróbować ze słabszym, możliwe, że wtedy nadwrażliwość byłaby mniejsza.
            -z żelem należy napisać tak jak podano w instrukcji - nałożyć niewiele, nie dociskając za mocno, nadmiar, jeżeli wychodzi ci poza nakładkę zetrzeć np. lekko wilgotnym papierem, czy tam płatkiem kosmetycznym, wtedy nie będzie drażnił dziąseł.
            -nadwrażliwość zębów i dziąseł to sprawa indywidualna - jednego boli, innego nie. mnie np. nie bolało nic - ani zęby ani dziąsła. ale wybielając zęby można nawet "umartwić" sobie zęby. może dojść do obumarcia miazgi (taki sam efekt jak przy leczeniu kanałowym, ząb jest martwy, tylko później trzeba go i tak kanałowo przeleczyć, bo trzeba wypełnić kanały). do obumarcia zęba może dojść i przy wybielaniu lampą i przy wybielaniu nakładkami (to i to chemia).
            -jeżeli masz aż tak wrażliwe zęby, to jeżeli bolało cię po wybielaniu nakładkowym, to po lampie też będziesz czuła ból. z dziąsłami trochę lepiej, bo na dziąsła przy wybielaniu nakłada się takie ochronne cudo (przyznaję się bez bicia - nie pamiętam jak się nazywa), ale nie wiem czy to jest procedura standardowa w każdym gabinecie - u nas tak się zabezpiecza dziąsła.
            no, to chyba tylesmile
            • grave_digger Re: Wybielanie zębów 04.02.13, 11:08
              nie znam się na stężeniach żelu. użyłam takiego, jaki dała mi stomatolog i postępowałam wg jej instrukcji. to było z 8 lat temu może.
              mam tak wrażliwe zęby, że moja stomatolog - od 20 lat ta sama - zaczyna każdą wizytę od znieczulenia.
              • kama_msz Re: Wybielanie zębów 04.02.13, 16:21
                być może kiedyś był mniejszy wybór, ja orientuję się w tym co jest na rynku teraz.
                jeżeli masz wrażliwe zęby to tak czy inaczej będą boleć przy wybielaniuuncertain
                jeżeli myślisz, żeby wybielić raz jeszcze może właśnie spytaj dentystkę o takie żele o niskim stężeniu albo takie na 15 minut.
                bo po wybielaniu pod lampą też będziesz czuła dolegliwości bólowe.
                • grave_digger Re: Wybielanie zębów 04.02.13, 17:34
                  idę w marcu to popytam. dzięki.
                  • mearuless Re: Wybielanie zębów 04.02.13, 21:36
                    ja wiem ze nie o tym gadacie ale ja wam napisze jak ja wybielamsmile
                    stara jestem, pije kaw ok 5 dziennie, pale jak szalona a zeby mam jak snieg.

                    bo:
                    do pasty przy myciu dosypuje odrobine sody oczyszczonej.
                    a raz ja jakis czas rozkruszam tabletke wegla [takiego na sranie] i szoruje szczoteczka, oczywiscie nie za mocno zeby szkiwa nie uszkodzic.
                    pozniej plucze-roznica widoczna od razu.

                    tak tylko chcialam sie dopisac, zeby nie bylo ze temat olałam wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka