dajcie mi moc i siłę,bo nie zdamy

do klasy III

przerabiamy teraz mnożenie i dzieleenie do 30.
siły mnie opuszczają i wkurw na maksa łapie

ileż można tłuc do łepetyny .
dostał po kolei dwie 2+ , w domu prawie nie robi błędów ,jak krótka kartkówka to mnożenie myli z dzieleniem i wychodzą takie kwiatki:
5*5=1
6*2=3
8:2=16
itd.
nosi mnie już,po kim on taki oporny na wiedzę jest?????????????????