zales239 04.07.13, 21:54 auto z samego centrum Poznania-mojego najstarszego dziecia Postawił wieczorem a rano na miejscu auta hulał wiatr! policja,zeznania,dobrze,że miał AC, ja pierdole szok normalnie. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
olinka20 Re: zajeb.....li 04.07.13, 22:13 Uuuu wspolczuje. Nie wiem co bym zrobiła jakby mi ktos niunie tknał Odpowiedz Link
hamerykanka Re: zajeb.....li 04.07.13, 22:18 Wspolczuje bardzo... Nie mial zadnego alarmu czy cos? Odpowiedz Link
olinka20 Re: zajeb.....li 04.07.13, 22:27 Ja ci powiem Hamerykanka, ze alarm to o dupe rozstrzasc. Co z tego, ze mam alarm kiedy nie mam pojecia jak wyje? No nigdy jeszcze sie nie właczył. A nie przepraszam, ,raz jak zostawiłam psa w srodku. Ale to było jak auto miałam miesiac, wiec juz nie pamietam. Odpowiedz Link
zales239 Re: zajeb.....li 04.07.13, 22:39 nam się nawet w głowach nie mieści jak spece potrafią wszystko zgrabnie obejść i.....zajeb..ać srebrny VW Beetle. Odpowiedz Link
olinka20 Re: zajeb.....li 05.07.13, 09:20 Jestem jak Pollyanna zawsze szukam pozytywów Odpowiedz Link
hamerykanka Re: zajeb.....li 05.07.13, 15:45 No ja wiem jak moj wyje, bo slubny mi pare razy wlaczyl bo zapominal wylaczyc przed odblokowaniem drzwi...Z tym ze ten alarm zamowilam z immobilizerem i pilotem, ktory mi w domu wyje, jak ktos probuje sie do wozu wlamac czy chocby wybic szybe... Ale i tak sie boje o nia. A utraty samochodu bardzo wspolczuje. Najgorszy jest chyba ten szok, ze ktos wtargnal w nasza strefe prywatna, jak z obrabowaniem domu... Odpowiedz Link
dziewczyna_bosmana Re: zajeb.....li 05.07.13, 08:29 O fuck.. Ja mam fazę i sprawdzam czy samochód stoi tam gdzie go postawiłam. Chyba jest mało chodliwy ale i tak się boję bo bez auta jak bez nóg no i fotel młodej.. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zajeb.....li 05.07.13, 08:37 współczuję i rozumiem ból, bo mi też kiedyś zapier...lili moje PIERWSZE autko. I to w dodatku jak w ciąży byłam. Mam nadzieję, że temu ch..jowi jaja obeschły i mu nigdy już nie stanie Odpowiedz Link
beata985 Re: zajeb.....li 05.07.13, 14:53 asiaiwona_1 napisała: > współczuję i rozumiem ból, bo mi też kiedyś zapier...lili moje PIERWSZE autko. > I to w dodatku jak w ciąży byłam. Mam nadzieję, że temu ch..jowi jaja obeschły > i mu nigdy już nie stanie aaa no to jak w ciązy byłas to na pewno tak sie stało.... zales współczuję straty..... Odpowiedz Link
andziulec Re: zajeb.....li 05.07.13, 18:26 nosz co za debile! zales a w której części pozka mieszka syn? tak z ciekawości pytam Odpowiedz Link
zales239 Re: zajeb.....li 05.07.13, 19:15 Mieszka zaraz przy Starym Browarze-jakieś 5 min.piechotą Podobno części są drogie i brak tańszych zamienników- także myślę, że autko poszło na części. Odpowiedz Link
andziulec Re: zajeb.....li 05.07.13, 19:20 nie znam tamtych rejonów ale jakim ujem trza być, żeby kraść !!! Odpowiedz Link