Dodaj do ulubionych

Czym się myjecie?

14.11.13, 09:13
Czego używacie konkretnie pod prysznic? Pytanie szczególnie dla osób mających jakiś problem ze skórą.
Ja już nie wiem co mam robić, po każdym prysznicu mam ochotę wyjść ze skóry uncertain Wszystkie drogeryjne żele przetestowane, masakra. Jedynie ciuteńkę lepiej było po żelu z aparta jakiś prebiotic czy jak się tam zwał, ale to ponoć dlatego, że dość wysoko glicerynę w składzie miał. Ale to tylko na krótką metę. Teraz znów p;owtórka z rozrywki tongue_out
Wszystkie myjące emolienty odpadają, bo większość z nich (jak nie wszystkie) bazują na parafinie, a to dla mojej skóry dopiero cios big_grin
Jedynie co mnie ratuje to balsam z ziaji med, dla skóry atopowej, ale przyznam się bez bicia że nie dość, że nie lubię, nie pamiętam to i nie mam czasu się ciapkać balsamami.
Ostatnio dostałam próbkę cetaphilu do mycia a toto się wcale nie pieni, tak dziko mi się tym myło, zwłaszcza, że ja gąbką jadę. Po tym skóra była nawet nawet, minimalnie tylko jakby po ramionach chciało mnie zaszczypać ale było bardzo znośnie. Tylko nie wyobrażam sobie używania tego na dłuższą metę bo to pewnie strasznie drogie jest a idzie tego w cholerę.
Obserwuj wątek
    • karolina17w Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:23
      Szare mydło? Albo żele pod prysznic z serii Biały Jeleń (w Rossmanie można kupić takie mini opakowania na próbę zamiast całego, które może nie słuzyć).
      Ja po urodzeniu syna miałam pokrzywkę przez ok 1,5 miesiąca. Myślałam, że zdechnę... Dwóch niezależnych dermatologów kazało używać mydła Bambino (te różowe dla dzieci, chodzi o to by było najmniej zapachowe itd). I co dwa dni opłukać się po prysznicu rumiankiem tzn zaparzałam rumianek tak zwyczajnie, potem przelewałam do miski, dodawałam wodę zwykłą i się płukałam. Używaj też letniej wody.
      A do smarowania... Nie pamiętam za bardzo... Chyba używałam krem Nivea, ten standardowy w niebieskim, okrągłym opakowaniu.

      A co dermatolog na to? Jakieś leki antyalergiczne bierzesz?
      • nie_wiem_nie Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:28
        żel nivea z oliwką, ale i tak muszę się posmarować balsamem po kąpieli. Jedynie, kiedy robię sobie peeling kawowy, smarować się nie muszę (czasami tylko łydki i stopy). Chętnie znalazłabym taki żel, po którym nie trzeba się smarować
        • olinka20 Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:32
          Biały lejen to moj funfel jest smile
          Tylko teraz jak jest sezon grzewczy i tak mi pod pachami skóra pęka i nawet najdrozszy specyfik nie daje za duzo.
          A jak jest ok to mydło w kostce- BALNEA ( to jest firmy barwa) natłuszczające.
          A ty jak gabka jedziesz to chyba dodatkowo podrazniasz nie?
          • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:37
            No ja nie wiem, kazali się drapać przy kąpieli coby naskórek pobudzać, bo jakbym się nie drapała to chyba jak ryba na nogach i rękach i zadku obrosnę tongue_out
      • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:31
        Hmm... Kilku dermatologów stwierdziło tylko urodę skóry pt. okołomieszkowe rogowacenie/zapalenie skóry. I nic więcej.
        Każde mydło w zetknięciu z moją skórą powoduję reakcję jakbyś spuściła wściekłego byka na arenę tongue_out Nawet rąk takim myć nie mogę. Co prawda, szarego jeszcze nie próbowałam.
        Z białego jelenia miałam raz żel pod prysznic, nie dawał zbyt fajnych rezultatów.
        Ja bym się po prostu umyć chciała, bez myśli po, że znów mnie szczypie, swędzi, etc. Tak normalnie, po prostu.
        • olinka20 Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:34
          Ale jak trzesz gabka jak wsciekła to co sie dziwisz, ze skóra czerwona? tongue_out
          • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:40
            Em, no nie, ze czerwona, ale szczypie tongue_out A szczypie tylko na ramionach, nogach i plecach, a reszta nie, a jadę normalnie całe cielsko gąbusią tongue_out Nie wiem, już się tak nauczyłam, że jakbym się nie wymyła gąbką to bym miała wrażenie niedomytej big_grin A plecy właściwie myję albo taką myjką delikatną albo rękami a też szczypie/swędzi i co? tongue_out
            • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:41
              W sensie ta myjka delikatna bo na sztylu jest tongue_out Dlatego nią myję big_grin
    • karolina17w Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:54
      Szare mydło jest delikatne i tanie, może pomóc... Biały Jeleń tez ma mydła w kostce do mycia.
      I te mydło, co Olinka pisała - Balnea, rzeczywiście fajne jest, zapomniałam, że też go używałam jak miałam kolejny raz pokrzywkę :p
      I porzuciłabym gąbkę ew kupiła taką zwyczajną, bez tej trącej powierzchni i delikatnie pocierała, bo wiem jakie to uczucie...
    • next_exit Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 09:59
      Probowalas serie Cetaphil? jest emulsja do mycia i balsam. Polecaja go dermatolodzy. Do dostania w aptece. www.cetaphil.pl/Cetaphil,EM,Do,mycia,-,Ogolny,opis,produktu,33.html
      • ciepla.kawa Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 10:16
        Ja polecam ziaję, tą:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/cc/zc/xbep/t3s6bsAapsmIay0M7B.jpg
        • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 16:00
          No właśnie z tego mam balsam! A do mycie ponoć jest olejek jakiś, tak? Używasz? Jak to się sprawuje?
          • ciepla.kawa Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 20:54
            Używałam tego pierwszego ze zdjęcia i kremową bazę myjącą. Z moją młodą, która miała problemy skórne razem używałyśmy natłuszczający płyn do kąpieli dla dzieci i niemowląt. Jak dla mnie są to najlepsze kosmetyki na problemy skórne. I do tego w przyzwoitej cenie. W ogóle uważam, że Ziaja ma super kosmetyki.
      • kanga_roo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 10:36
        ja bym zrobiła tak:
        wyrzuciłabym gąbkę w diabły (sorry, ale gąbki wydają mi się niehigieniczne, chociaż kiedyś też uwielbiałam się "szorować")
        myłabym się białym jeleniem, w kostce, ale głównie w miejscach "strategicznych", plecy, ramiona, nogi myłabym albo niewielką ilością mydła, albo samą wodą
        absolutnie nie myłabym włosów w czasie prysznica, bo szampon spływa wtedy po ciele
        po prysznicu i delikatnym wytarciu ręcznikiem nasmarowałabym się jakimś olejem - może wiesiołkowym, albo arganowymalbo innym łagodzącym podrażnienia
        absolutnie dałabym spokój z moczeniem się w wannie, a prysznic brałabym możliwie rzadko i oszczędnie

        i postarałabym się wytrwać w tym około miesiąca.
        ja jestem wielką fanką olejów, nawet, jeśli to tylko kokosowy. uważam, że składniki z oleju są bardziej kompatybilne z nasza skórą niż różne parafiny i inne cuda w gotowych smarowidłach drogeryjnych czy aptecznych. od paru miesięcy używam do twarzy i ciała tylko olejów, w ilościach baaardzo niewielkich, i jest OK (na twarzy nawet bardziej niż OK, ale nie zdradzę, co to za olej, bo mi wykupicie smile

        a jeszcze w kwestii rogowacenia i ścierania: lata całe walczyłam z rogowaciejącymi piętami metodą moczenia i ścierania. bez efektu. teraz nic nie ścieram, używam lanoliny i awaryjnie kremu scholla. jest lepiej.
        • murwa.kac Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 10:38
          o tak.
          oleje kokosowy, arganaowy i the best of the best - sliwkowy dzialaja cuda.
    • murwa.kac Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 10:27
      zwykly, najzwyklejszy bialy jelen w plynie

      https://www.apteka-natolinska.pl/upload/images/products/big/Bialy_Jelen_-_Hipoalergiczne_mydlo_w_plynie_500ml8626.jpg

      albo zele

      https://www.bialyjelen.pl/bjT.png

      https://www.alejakobiet.pl/img/zelebj.jpg?1306745664302?1306745664302


      sa do kupienia w rossmanie i w wiekszosci hipermarketow.

      albo tu poszukaj sobie sklepu, gdzie jest pelna oferta

      www.bialyjelen.pl/lista-sklepow.php
      albo mozesz zamowic przez neta

      sklep.pollena.com.pl/
      • murwa.kac Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 10:27
        oszzzzz w mordę, przepraszam za krowie obrazki uncertain
        • kanga_roo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 10:49
          ja bym jednak obstawiała na początek jelenia w kostce, bez dodatków jakichkolwiek.
          korci mnie jeszcze mydło aleppo, ciekawa jestem efektów.
          • murwa.kac Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 10:57
            w plynie tez jest bez dodatkow.
            • opium74 Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 11:02
              Olejek pod prysznic Ziaja MED
            • kanga_roo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 11:48
              no nie jestem pewna

              kostka, skład:
              Sodium Tallowate, Sodium Cocoate, Aqua, Glycerin, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Etidronate

              w płynie, skład:
              Sodium Tallowate, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Sodium Cocoate, Aqua, Glycerin, Tetrasodium Etidronate, Sodium Hydroxide, Alcohol, Parfum, DMDM Hydantoin

              www.kosmopedia.org/encyklopedia/cocamide_dea,629/
              www.kosmopedia.org/encyklopedia/dmdm_hydantoin,408/
              sprawdziłam jeszcze aleppo:
              olej z oliwek, olej laurowy , Sodium Hydroxide, Aqua
              • murwa.kac Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 13:25
                o. to mnie zaskoczylas teraz!
                bylam pewna, ze sklad ten sam jest!
                • kanga_roo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 14:43
                  też bym pewnie na to nie wpadła, ale robiłam research w ubiegłym roku, kiedy mój starszak miał problemy ze skórą smile
                • przeciwcialo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 16:05
                  Nie moze byc ten sam bo inny stan skupienia wymaga wiecej dodatkow.
    • guderianka Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 12:05
      Dove-albo dziecięce (baby dream)
      ale ja mydla używam rzadko-tzn. nie mydlę się codziennie i nie kąpię się codziennie
    • stillgrey Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 12:19
      Sprobuj myc sie zelem do higieny intymnej, przywroci Ci odpowiednie ph na skorze.
      np.: wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=1144&next=1
    • solejrolia Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 13:22
      na początek zrezygnowałabym z gąbki, są okropnie niehigieniczne.
      a dopiero potem testowałabym (delikatne) środki do mycia.
      i nie myłabym włosów pod prysznicem.
    • grave_digger Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 14:01
      kfiatuszkowa, ostatnio czytałam o dziewczynie uczulonej na... wodę. czy to ty? wink
      a poważnie, masz uczulenie na chemię jak nic.
      nie trzeć!
      samą kostką jeleń się myj.
      zmień dietę.
      odrobacz się smile
      • guderianka Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 14:38
        grejw czytałaś o mnie ?
        wink
        ja, która spędziła 8 lat w wodzie dzień w dzień
        najpierw myślałam że to inna woda-przeprowadziłam się do nowego miasta
        potem, że to tylko na chlor ( na basen musiałam brać butelkę z wapnem albo kończyć zabawę po pół godz. bo byłam cała w plamach)
        teraz mam uczuleniena własny pot- z siłowni i z biegania , w miejsach gdzie się spocę mam swędzące plamki wink

        więc biorę prysznic wtedy kiedy muszę- jeśli nie ma aktywności fizycznej to jesienią -zimą co 2-3 dzień, i nie za każdym razem się namydlam-czasem zamiast mydła robię peeling z kawy (z oliwą),
        co ciekawe- nie mam wysypki w jeziorze oraz nie miałam w morzu (ani naszym ani Adriatyku)
        • grave_digger Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 16:21
          może o tobie wink ale sądzę, że tamta dziewczyna poczułaby się raźniej wiedząc, że jest was więcej. ona też ma uczulenie na pot. za raz znajdę info.
          • przeciwcialo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 16:32
            Jak uczulenie na pot? Toz to woda, sole mineralne, produkty metabolizmu zalezne od diety.
            Diete trzeba przejrzec.
            • grave_digger Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 16:33
              bo pot to woda.
              • przeciwcialo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 16:37
                Woda jest w każdej komórce, nie mozna byc uczulonym na wode bo nie dałoby sie życ. Mozna byc uczulonym na coś co w tej wodzie jest rozpuszczone.
                • guderianka Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 17:22
                  co to znaczy zmienić dietę ?
                  na jaką ?
                • olinka20 Przeciwciało- pot 14.11.13, 19:21
                  Ja tam nie wiem jak mozna, ale mozna, znam to z autopsji.
                  Pod pachą tak od strony pleców skóra mi az pęka. Po cwiczeniach czuje jak szczypią te miejsca, gdzie sie najbardziej poce. Dodatkowo tak jak pisałam ogrzewanie wysusza dodatkowo skóre i jesienią, zimą i czesciowo wiosną mam nieciekawą skóre.
                  • guderianka Re: Przeciwciało- pot 14.11.13, 20:11
                    Mnie nie szczypie-tylko swędzi, są bąbelki
                    Ale skóra nie pęka, nie mam z nią żadnych problemów-bez przebarwień, rozstępów, cellulitu -gładka i jędrna
                    • olinka20 Re: Przeciwciało- pot 14.11.13, 20:31
                      Nienawidze cie tongue_outtongue_outtongue_out
                      Powiedz jeszcze, ze nie robia ci sie siniaki od byle dotkniecia tongue_out
                      • grave_digger Re: Przeciwciało- pot 14.11.13, 20:51
                        gładka i jędrna w bąbelkach tongue_out
                        • guderianka Re: Przeciwciało- pot 15.11.13, 09:13
                          gładka i jędrna zawsze-bąbelki tylko czasem i szybko znikają tongue_out
                      • guderianka Re: Przeciwciało- pot 15.11.13, 09:12
                        No nie robią wink
                        Mam szczęście- (ale też praca własna wink
                        • olinka20 Re: Przeciwciało- pot 15.11.13, 09:29
                          Chocbym pracowała nad tym nad zycie, to tych siniakow nie przeskocze smile Taki juz moj urok wink
                          • guderianka Re: Przeciwciało- pot 15.11.13, 09:32
                            pewne rzeczy sa ponad naszymi wysiłkami-poza skórą ukł.hormonalnym jeszcze np. zeby
                            • olinka20 Re: Przeciwciało- pot 15.11.13, 10:12
                              Jasne smile
                              Dlatego ciesze sie z tego co mam, nie zamierzam sie pałowac za siniaki na ( podobno) zgrabnych nogach wink
                              • grave_digger Re: Przeciwciało- pot 15.11.13, 21:14
                                czytałam, że ci co mają przeprosty (jest ich kilka postaci) łatwo nabijają sobie siniaki.
                                ja w niektórych miejscach jestem bardzo giętka i to by mi się zgadzało. też mam zawsze i wszędzie siniaki wink
                                • olinka20 Grave 20.11.13, 16:01
                                  Co to przeprosty???
                                  Ja jestem giętka, teraz troche mniej, ale nadal paluchy wyginam tak, ze moj chłop odwraca wzrok wink
                                  Swego czasu zrobienie mostka bez rozgrzewki nie było dla mnie problemem.
                                  • guderianka Re: Grave 20.11.13, 16:05
                                    może masz elastopatię?
                                    • olinka20 Re: Grave 20.11.13, 16:10
                                      Ke? wink
                                      Nie przypominam sobie zebym miała cokolwiek. Nawet kregosłup mam prosty ( nawet w dziecinstwie miałam, jak chodziłam do szkoły- a raczej z klasycznym wfem nie było mi po drodze)/
                                  • grave_digger Re: Grave 20.11.13, 18:19
                                    Olinka, sądzę, że się kwalifikujesz.
                                    Ja łączę stopy... stopami (gdy siedzisz po turecku) dotykając kolanami podłogi bez żadnego wysiłku, bo że tak powiem, taka się urodziłam, nogi same spadają big_grin i wypadają mi barki. nie mogę wymachiwać rękami tongue_out naprawdę.
                                    • olinka20 Re: Grave 20.11.13, 18:46
                                      Łeeee to to nie jest naturalne takie siadanie????
                                      hmm big_grin
                                      Machac rekami moge, nic mi nigdy nie wypadło.
                                      • grave_digger Re: Grave 20.11.13, 19:24
                                        Nie wink Kiedyś chodziłam na ćwiczenia i tam było to wlaśnie ćwiczenie - rozciąganie się zwało. Wszystkie się pociły, ja nie wink
                    • capa_negra Re: Przeciwciało- pot 14.11.13, 21:41
                      Miałam swędzenie, czerwone plamy i bąbelki po dezodorancie, skończyło się wizytą u dermatologa.
                      A myję się czym popadnie w zależności od humoru wiec mam w użyciu 4 żele równocześnie smile
                  • przeciwcialo Re: Przeciwciało- pot 14.11.13, 22:17
                    Twoje kłopoty są raczej spowodowane maceracją naskórka pod wplywem potu który swoimi składnikami dodatkowo drażni. Zmacerowany naskorek nadkaza się , słabi goi, podrażniona skora wysycha i pęka.
                    Sprobuj pod pachy robionego mazidla z oleju kokosowego i skrobii kukurydzianej czy ziemniaczanej, możesz dodać olejek z tae tree. I uważaj na dezodoranty.
                    • olinka20 Re: Przeciwciało- pot 14.11.13, 22:26
                      Dzieki za rady.
                      Na buzie stosuje juz głownie oleje i widze poprawe ( czasem tylko smarne avene jak po za długim prysznicu skóra podrazniona).
                      Dezodorantów nie uzywam, delikanty antyperspirant tylko. I to głownie latem ( bo teraz jak jest chłodniej to sie duzo mniej poce- chyba ze podczas cwiczen).
      • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 16:07
        big_grin big_grin big_grin big_grin Uczulona na wodę to jest moja babcia! big_grin big_grin big_grin Śmiesznie brzmi ale śmieszne nie jest uncertain Twierdzi że ma reumatyzm i woda jej szkodzi uncertain Jakie moja matka z nią wojny podjazdowe przeprowadza... Ech...

        Ale ja się czuję niedomyta! W szpitalu jak się tydzień kąpałam samymi rękami to za każdym razem takie wałeczki przy wycieraniu mi schodziły big_grin Jak z tego kawału o Jasiu, co mu to nauczyciel chciał wyjaśnić zjawisko ciepła i kazał potrzeć dłonią o dłoń tongue_out

        Na zmianę diety na razie nie mam czasu tongue_out Pomyśli się.

        A po co odrobalić?
        • przeciwcialo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 16:08
          Skóra z reguly jest odzwierciedleniem stanu jelit, jak tak niehalo to i skóra sprawia problemy.
          • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 18:23
            Ale ja mam problemy ze skórą odkąd pamiętam, to tak długo by robale były?
            • grave_digger Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 19:57
              Cytat z artykułu dr Ireny Wartołowskiej, alergolog z Warszawy, która odrobaczała wszystkich swoich pacjentów bez wyjątku.

              Ponieważ leki podaje się całej rodzinie zauważa się zaskakujące zjawiska. W najbliższym otoczeniu dzieci uzyskuje się wyleczenie wielu chorób takich jak:

              1) Ustępuje nie tylko astma, ale i wszelkie jej objawy
              2) Ustępują nawrotowe infekcje dróg oddechowych
              3) Mijają ostre zapalenia krtani i tchawicy
              4) Mijają anginy ropne
              5) Ustępują choroby i zaburzenia psychiczne
              6) Drgawki
              7) Nadciśnienie
              8) Ruchy mimowolne
              9) Bóle głowy
              10) Wymioty związane z chorobą lokomocyjną
              11) U dwojga dzieci ustąpiły spacery somnambuliczne
              12) Mija moczenie nocne: opisałam 94 przypadki, a wśród nich u jednego 17-astmatyka moczącego się od urodzenia ustąpiły te dolegliwości.
              13) Mija niedotlenienie serca - zmiany alergiczne zachodzące w ścianie naczyń daje ich przepuszczalność, w związku z czym płyn surowiczy wychodzi z łożyska naczyniowego do przestrzeni międzykomórkowych i odsuwa komorę serca od naczynia odżywiającego.
              14) Mijają choroby nerek. Już Pirquet pisał, że zmiany w nerkach to nie sprawa infekcji, ale przede wszystkim zachodzą tu zmiany alergiczne.
              15) Ustępują choroby skóry od banalnych pokrzywek do najcięższych postaci o charakterze atopowym. Mija łuszczyca, ustępują zmiany bielacze.
              16) Ustępują choroby układu pokarmowego (wyprowadziłam nawet dwoje dzieci z zespołu upośledzonego wchłaniania):
              17) Mija anemia, lamblie dywanowo wyściełając kosmki jelita cienkiego, zwłaszcza w jego górnym odcinku, stanowią mechaniczną przeszkodę we wchłanianiu żelaza, żelazo wchłania się w górnym odcinku jelita cienkiego). Mam wszelkie podejrzenia, że w patogenezie krzywicy utrudnione wchłanianie witaminy D3 jest również spowodowane obecnością lamblii:
              18) Pasożyty torują drogę wirusom i blokują ciała odpornościowe. Przeleczone dzieci i ich rodzice nie zapadają na grypę. Dzieci nie chorują w czasie epidemii na świnkę, ospę wietrzną, na odrę. Może w tych spostrzeżeniach leży jakaś nadzieja w walce z wirusowym zapaleniem wątroby
              19) Normalizują się wyniki badań laboratoryjnych (OB. ASO obniża się poziom seromukoidu)
              20) U rodziców ustępują bóle kręgosłupa
              • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 07:47
                No dobra, przekonałaś mnie, teraz tylko dwa pytanka, czy odrobaczanie można przeprowadzić karmiąc piersią? Gdzie trzeba się zgłosić, do apteki starczy czy lekarz musi receptę wypisać?
                • grave_digger Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 09:04
                  Nie, skoro karmisz piersią musisz poczekać.
                  Leki odrobaczające (pyrantelum dla dzieci do lat 2, vermox i zentel) są tylko na receptę.
                  Nie wiem czy znajdziesz skorego lekarza do wypisania tych recept. Zazwyczaj przepisują jedno opakowanie, które tylko rozdrażni robaczki. Poszukaj artykułów w/w doktor i przeczytaj jak miała rozpisane kuracje - hurtem i etapowo.
                  • grave_digger Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 09:05
                    I najpierw odrobacza się robaki (obłe i płaskie)
                    Potem pierwotniaki (lamblie)
                    Na końcu candida (pleśń jelit)
                    Może masz pleśń w jelitach, która jakby nie patrzył też jest pasożytem.
                    • grave_digger Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 09:06
                      I zacznij stale przyjmować beneflorę (probiotyk plus prebiotyk, czyli synbiotyk).
                      • guderianka Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 09:14
                        grejw-ale uważam, że powinnaś wspomnieć o tym, że leki na robale to antybiotyki -część z przewdstawionych objawów może znikać po prostu w wyniku ich działania-niekoniecznie poprzez wybicie robaków (które ma 95%społeczeństwa)
                        • grave_digger Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 21:12
                          leki na robaki to antybiotyki? pierwsze słyszę.

                          Za etiologią pasożytniczą chorób układu oddechowego przemawia
                          również doświadczenie dr Sprehna z Lipska. Obserwował on
                          nowonarodzone liski, oddzielał je od matek, stwarzał im jałowe
                          warunki i co pewien czas powodował u nich inwazję pasożytami, coraz
                          to innym gatunkiem robaka.
                          Po inwazji jednym gatunkiem robaka, liski nie zdradzały żadnych
                          objawów chorobowych : wesołe, ruchliwe, łaknienie bardzo dobre.
                          Po inwazji drugim gatunkiem robaka, traciły łaknienie, były mniej
                          ruchliwe.

                          Po inwazji trzecim gatunkiem pasożyta stawały się osowiałe,
                          zaczynały chorować. Na co?
                          Na zapalenie oskrzeli, na zapalenie płuc. Załamywała się odporność
                          obserwowanych lisków z jakimś powinowactwem toksycznego działania
                          jadów pasożytów do układu oddechowego. Zachodzi analogia do życia
                          niemowlęcia ludzkiego.

                          Podsumowując: głośny kaszel spastyczny mija po lekach przeciw
                          robakom obłym, zwłaszcza przeciw owsikom i gliście;
                          cicha duszność ustępuje po zastosowaniu leków przeciw lambliom.

                          Wydaje się, że cicha duszność związana jest ze zwiększoną
                          przepuszczalnością naczyń układu oddechowego.
                          • guderianka Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 21:31
                            Grejw-liski a ludzie to jednak różnica-bo gdyby było inaczej to robiono by doświadczenia na świnkach (narządowo bardziej podobne do nas)
                            Nie znam wielu leków (jeśli jest wiele) ale Np. ten lek (chemioterapeutyk)www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2643
    • przeciwcialo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 15:58
      Żele zawieraja silne detergenty, odstaw. Kup mydlo roslinne albo typu Dove.
      Ostatnio uzywam mydla Luksja z werbena z serii nostalgia. śliczne i delikatne.
      • penelopa40 Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 16:01
        może spróbuj tego:
        mydełko naturalne i mydełko naturalne w płynie (dozownik) z nanosrebrem,
        kupujemy w aptece, producent firma Vinsvin
        wiele osób poleca produkty Biały Jeleń...
    • stara-a-naiwna Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 19:27
      zwykłe mydło!
      albo "szare" (biały jeleń) a ja ostatnio używam
      umalujsie.blogspot.com/2013/08/mydo-nostalgia-by-luksja-verbena-tree.html
      żele strasznie wysuszają skórę i nikt ze studiów dermatologicznych ich nie używa (powtarzam za kolegą który kiedyś umawiał się z dziewczyną tamże studiująca)

      aaa...
      myj się chłodniejszą wodą
      • klamerka88 Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 19:45
        A moze sprobuj kapieli w czarcim.zebrze to sie chyba ziele ostro krzewiu nazywa.Kupisz w aptece albo innym sklepie zielarskim za pare zlotych,dermatolog polecil to dla mojego syna kiedy mial problemy ze skora.A i jeszcze moze warto przerzucic sie z proszkow do prania na jakies zele hypoalergiczne albo ewentualnie orzechy tez czasem pomaga
        • klamerka88 Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 19:46
          Albo kapiele borowinowe tez mega dobrze robia na poprawe stanu skory
          • aqua48 Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 20:22
            Ja po myciu smaruję się dokładnie olejkiem babassu kupowanym a zielarni. Bardzo dobrze nawilża, natłuszcza i zmiękcza moją skórę, bez czegoś takiego czuję się jak wąż i mam wrażenie, ze zaraz zrzucę powłokę zewnętrzną. Mogę polecić.
            • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 07:49
              No tak, tylko ja miałam nadzieję, że uda się przy myciu nawilżyć tak, żeby nie musieć się smarować po tongue_out
              • stara-a-naiwna Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 12:58
                mi pediatra poleciła dla dziecka (niemowlę) parafinę do kąpieli (zamiast płynu)
                tylko, ze dziecko nie jest ani brudne ani spocone
                ma idealnie natłuszczoną skórę bez żadnych innych specyfików

                możesz wziąć prysznic i się zmyć
                a potem do kąpieli dodać jedynie parafinę (na wanienkę dziecka stosujemy nakrętkę = wystarczy)
                ewentualnie odrobinę parafiny zmieszać z wodą i się tym wysmarować po kąpieli
                • kanga_roo Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 13:10
                  ups, wg mnie parafina to nie najlepszy pomysł:

                  Wyjaśnijmy kilka rzeczy:

                  Olej mineralny to synonimowa nazwa parafiny ciekłej lub inaczej oleju parafinowego. Jest to nazwa w systemie INCI: Mineral Oil. Nazwa olej z punktu naukowego jest niepoprawna, szczególnie pod względem chemicznym. Olej to mieszanina kwasów tłuszczowych zestryfikowanych alkoholami wielowodorotlenowymi, np. glicerolem (ale nie tylko). Parafina nie zawiera kwasów tłuszczowych. Ani jednego kwasu tłuszczowego. Parafina zarówno ciekła jak i stała to mieszanina węglowodorów nasyconych (parafina ciekła zawiera węglowodory C10-C16; parafina stała zawiera węglowodory powyżej C20) i otrzymywana jest z ropy naftowej, ze smoły węgla brunatnego, smoły łupkowej, torfu lub syntetycznie w procesie Fischera-Tropscha.

                  Czysta parafina chemicznie zawsze charakteryzowała i charakteryzuje się brakiem zapachu i smaku. Parafiny mają stały skład. Nie są przyswajalne dla organizmu człowieka. Nie są metabolizowane. Na powierzchni skóry tworzą film hydrofobowy. Z jednej strony parafina chroni skórę przed wysychaniem, z drugiej jednak tworzy tak szczelną izolację, że zatrzymuje wymianę materii, uniemożliwia oddychanie, absorbowanie składników czynnych z kosmetyków i leków, hamuje wydzielanie i wydalanie produktów przemiany materii. Wciskając się w pory (w tym ujścia gruczołów łojowych) i ujścia gruczołów ekrynowych oraz apokrynowych uniemożliwia swobodne wydalanie łoju i potu. Parafina uniemożliwia także wnikanie wody do skóry, np. podczas zabiegów nawilżających, lub podczas bryzy, w łaźni. W kosmetologii mówi się, że parafina powoduje całkowitą okluzję, czyli odcięcie skóry od środowiska zewnętrznego Parafina jest lepka, łatwo przylega do skóry, trudno ją zmyć ze skóry, bowiem węglowodory są mało reaktywne chemicznie i bardzo stabilne.

                  Parafina podana doustnie powleka ścianki przewodu pokarmowego zatrzymując resorpcję wody i polepszając poślizg. Nie wchłania się do krwi i limfy. Jest jak obce ciało. W przewodzie pokarmowym zatrzymuje absorpcję składników pokarmowych z treści pokarmowej do krwi. Uniemożliwia wchłanianie witamin. W historii opisano szereg przypadków niedoboru witaminy A, E i D u osób nadużywających parafinę jako środka przeczyszczającego. Dużej stosowana wywołuje więc hipowitaminozę i zaburzenia wodno-elektrolitowe ustroju. Dlatego jako środek przeczyszczający zalecana jest doraźnie, od czasu do czasu. Sam ją czasem polecam, bo jest skuteczna. Dobrze usuwa nawet złogi (kamienie) kałowe. Świetna do kuracji oczyszczających jelita. Nigdy jednak nie powinna być stosowana długotrwale. U niektórych osób spożyta, wypływa z odbytu, co świadczy o jej właściwościach fizycznych. Jest nienaruszalna enzymatycznie dla organizmu człowieka. Metabolizują ją niektóre bakterie, rośliny i sinice (kilka dobrych lat prowadziłem badania nad fitomelioracją obszarów zanieczyszczonych ropa naftową i jej pochodnymi oraz nad toksykologią węglowodorów naftowych).

                  Parafina to tylko węglowodory określonej frakcji. Nie ma w niej składników odżywczych. Kurz, cząstki pudru, różu, tuszu itd. łatwo przylegają do powłoki parafinowej. Parafina zmieszana z tymi składnikami, np. kurzem i pudrem wciska się w pory powodując zaczopowanie ujść gruczołów. Blokując swobodne usuwanie łoju powoduje zaczopowanie gruczołów łojowych i powstawanie zaskórników. Jest to naturalne, wiadome i pewne. Trudno w ogóle dyskutować nad tym procesem. Nie trzeba do tego skomplikowanych badań. Wymieszajcie parafinę z pudrem i posmarujcie nią twarz. Będzie wygładzona, pory zamknięte (fluidy zawierają parafinę właśnie dlatego). Dlaczego skóra po pudrze staje się gładka, fajnie pokryta? Bo zatkaniu ulegają rozszerzone pory, wypełnieniu drobne wgłębienia. Do tego barwnik. Nawet jeśli pory nie są rozszerzone, to i tak stosowanie kosmetyków z parafiną spowoduje w rezultacie ich wypełnienie i rozszerzenie. Nie bez powodu przysłowiowe „stare pudernice” lepiej nie oglądać bez makijażu. Nadmierne stosowanie kosmetyków z tlenkiem tytanu, tlenkiem cynku, związkami glinu, parafiną, barwnikami naniesionymi na minerały, powoduje w rezultacie nienaturalne rozszerzenie porów, zakłóca procesy wymiany gazowej i materii między skórą a środowiskiem zewnętrznym. Inne składniki powodują dodatkowo rozszerzenie naczyń krwionośnych, zakłócenie rogowacenia naskórka, podrażnienie i wypryski, krostki. Po eksperymencie mieszania parafiny z pudrem, spróbujcie zmyć ją z twarzy. Jest to trudne, zapewniam Was o tym. Spirytus nie rozpuszcza parafiny. Woda oczywiście też nie. Trzeba sporo mydła. Natomiast parafinę możemy zmyć ze skóry olejem naturalnym, a potem wodą ciepłą z mydłem. Chloroformu, benzyny i eteru nie polecam do zmywania kosmetyków parafinowych z twarzy, bo dłużej stosowane odtłuszczą ją całkowicie i podrażnią. Ale z drugiej strony jak chcecie dowiedzieć się, jak słabo woda zmywa parafinę z twarzy (zwartą w pudrach płynnych) możecie przemyć twarz wacikiem zmoczonym w benzynie aptecznej (lub eterze naftowym). Watka aż pociemnieje od kurzu i kosmetyków wymieszanych z parafinami, a pory na chwilę odetchną. No, ale benzyna też nie jest obojętna dla skóry. To też węglowodory (lekkie) dlatego tak dobrze czyszczą, zgodnie z zasadą „Swój swojego lubi”.


                  znalezione tu:
                  rozanski.li/?p=190
                  • kanga_roo Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 13:21
                    a jeszcze zobaczcie tu, bardzo fajne:
                    www.srokao.pl/2013/02/analiza-oliwki-dla-dzieci.html
                    • kfiatuszkowa Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 18:26
                      Blog Sroki jest dla mnie numbero uno wśród mądrych blogów i stronek, bardzo wiele kosmetyków Sroka wyjaśniła i jest git smile

                      A z tą parafiną, to ja nie czytałam tego pierwszego długaśnego Twojego postu, Kanga, ale ja parafiny i tak i tak nie mogę, emolium jak u córy stosowałam, bo położna polecała, to myślałam, że mi skóra z dłoni zejdzie, a tylko przemieszałam to w wodzie. Już teraz wiem od czego prawdopodobnie młoda wtedy po kąpielach ryczała tongue_out
          • stara-a-naiwna Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 12:54
            na Borowinę trzeba uważać - nie każdy może. Nie jest zalecana dla osób z chorobami serca (układu krążenia) może wywołać nawet zawał



            Albo kapiele borowinowe tez mega dobrze robia na poprawe stanu skory
    • klubgogo Re: Czym się myjecie? 14.11.13, 20:43
      Gąbką z odrobiną żelu pod prysznic, ostatnio testuję rossmanowskie, zwykle kupuję nivea, czasami L'occitane en Provence. Nie mam problemu ze skórą, poza okresem mocnogrzewczym, gdy miła jest tylko po kąpieli, w ciągu dnia swędzi i muszę dużo ja nawilżać.
    • karra-mia Re: Czym się myjecie? 15.11.13, 10:01
      z racji wykonywanej pracy w żelach pod prysznic yves rocher. nie mam problemów ze skóra, dlatego ja się myję w tych zapachowych, kawa, pomarańcza itp rewelacyjnie pachną.
      mąz się myje w ich hoggarze
      a dzieciaki korzystają z całej serii hamamelis, delikatna, dla alergików i dzieciaków.
      • madziab83 nadmierne rogowacenie i zapalenie miszków 20.11.13, 14:36
        Przy zapaleniu mieszków włosowych, nadmiernym rogowaceniu nie wolno stosować nic natłuszczającego - emolientów a w szczególności oliwki. Skórę należy regularnie złuszczać, np. peelingami i bardzo dobrze nawilżać. Natłuszczanie pozornie przynosi ulgę, by po niedługim czasie zwiększyć problem - skóra grudkowata, szorstka, tworzenie się swędzącej skrupki, nadmierne łuszczenie.
        --
        Wiktoria 28.05.2006
        Tymoteusz 12.03.2010

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka