Do farbowanych lisic ;)

08.12.13, 23:00
Dobre kobiety, rady doświadczonych potrzebuję wink Po 5-ciu latach nicnierobienia z włosami zachciało mi się zmiany i powoli dojrzewam, żeby coś z kudłami zrobić . Tylko co? wink Włosy mam w kondycji takiej sobie, jako małolata miałam piękne, grube włosy, ale zachciało mi się eksperymentów i z dawnej świetności zostało wspomnienie i połowa wyżej wymienionych. Kolor to coś pośredniego między ciemnym blondem a jasnym brązem, taki trochę nijaki i matowy. Chciałabym go trochę przyciemnić, pogłębić, skonkretyzować wink I teraz się głowię co będzie najlepsze dla moich piórek, czy babrać się z henną (jaki kolor?) czy postawić na farbę chemiczną? Chyba jeszcze nie wymyślili takie cudu, co nie niszczy owłosienia? A może macie jakieś sprawdzone środki? Bo ja w zasadzie mam doświadczenie tylko z ekstremalnymi rozjaśniaczami i ew. szamponami na kilka myć. I jeszcze takie pytanko, czy skrócenie włosów (teraz mam do połowy pleców) wpłynie jakoś na zmniejszenie ich wypadania? big_grin
    • iziula1 Re: Do farbowanych lisic ;) 09.12.13, 00:01
      Włosy możesz skrócić. Z pewnością wpłynie to na zmniejszenie ilości wypadających włosów.
      Kup też to:

      www.dystrybutor-sklep.pl/produkt/71322-radical-kuracja-przeciw-wypadaniu-wlosow.html
      Stosowałam przez 3 miesiące na zmianę ampułki z odżywką w płynie do wcierania w skórę głowy. I powiem, że jest rewelacyjne
      Nawet moja fryzjerka zauważyła zmianę i mnóstwo nowych odrastających włosów.
      Poza tym właśnie urodziłam córeczkę i myślę, że te preparaty pomogły mi w utrzymaniu włosów w świetnej kondycji.
      Zero wypadania w ciąży i po porodzie. A to moja III ciąża wink

      Co do farbowanie się nie wypowiem. Sama jestem rozjaśnioną lisicą i wiem jak to niszczy włosy. Mimo, że stosuje najlepsze farby bez amoniaku.
      Spróbuj może płukanek ziołowych typu: brzoza przyciemnia, rumianek rozjaśnia.
    • grave_digger Re: Do farbowanych lisic ;) 09.12.13, 08:10
      Khadi - jasny brąz. Nie niszczy włosów, a wręcz przeciwnie, odżywia. Będą lśniące, nie matowe. Kolor nie będzie blakł.

      Co do ścięcia to ja bym tylko podcięła.
      • tumigutek5 Re: Do farbowanych lisic ;) 09.12.13, 09:10
        Właśnie wczoraj położyłam sobie na głowie bagienny muł (inaczej tego nazwać się nie da) w postaci henny i wyszedł mi zajebisty miedziany kolor - ale ja taki chciałam . I fakt włosy lśniące i odżywione .
        • dorcia1234 Re: Do farbowanych lisic ;) 09.12.13, 09:50
          bagienny muł- piękna nazwa. Ja nakłądam szpinak, natomiast moja córka określa "to" jako kupę. Wolę jednak twoją nazwę.
          • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 09.12.13, 10:52
            Bagienny muł najbardziej przemawia do mojej wyobraźni big_grin Mama próbuje mnie odwieść od tego pomysłu, twierdzi, że będę żałowała. A ja się już napaliłam na te brązy...
            • olinka20 Re: Do farbowanych lisic ;) 09.12.13, 12:07
              Czego masz załowac?
              Ja farbuje khadi juz chyba ponad rok? Włosy sa lsniace, zdrowe, farbuje duzo rzadziej niz farbami zwykłymi ( kolor wg mnie utrzymuje sie dłuzej).
              Tez na poczatku sie wahalam, ze jakby mi sie odwidziało to ciezko normalna farbe nałozyc, ale zaryzykowałam i zaraziłam kilka forumek ( Gravewink )
              • grave_digger Re: Do farbowanych lisic ;) 09.12.13, 14:51
                Tak, zaraziłaś mnie smile Jestem zachwycona Khadi, a żona mego ojca zachwyca się też jakimś specyfikiem Khadi na wypadające włosy i chyba sobie zakupię.
                Poza tym, z henną do włosów jest tak, że kolor się utlenia i właściwy kolor następuje dopiero 3/4 dnia po farbowaniu. I utrzymuje dłużej, bo w ogóle nie płowieje, nie spłukuje się.
                No more chemia smile
                • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 09.12.13, 16:26
                  Chyba mnie przekonałyście, a jeszcze jak poczytałam o tych cudach, które henna robi z włosami to już w ogóle miodzio wink Niestety u mnie w zielarskim tylko henna w paście, więc muszę się wstrzymać z bólem. Ale na pewno dam znać jak mi poszło wink
                  • grave_digger Re: Do farbowanych lisic ;) 09.12.13, 17:20
                    Przez net zamów.
              • schnupfchen Re: Do farbowanych lisic ;) 19.12.13, 11:57
                Ja też zarażona henną i zachwycona. Kolor piękny, włosy zdrowe, przy rozczesywaniu nie wyrywam połowy. Polecam!
    • hyp_ene Re: Do farbowanych lisic ;) 10.12.13, 11:45
      tutaj sprzedają próbki większości kolorów, do mnie idzie już ciemny i jasny brąz, jestem mega ciekawa tej próby
      • toffix Re: Do farbowanych lisic ;) 10.12.13, 12:49
        Zaitrygowało mnie. Mam pytania:
        1. Co robi się z taką próbką? Na kawałek włosów się kładzie? Gdzieś od spodu?
        2. Czy na pofarbowane chemią można to dać?
        3. Jak mi sie nie spodoba to będę mogła na to pofarbować?
        4. Czy dobrze kryje siwiznę (mam sporo)
        5. Kiedy pojawią sie odrosty to kąłdzie się znów na całość, czy tylko na odrost?
        • olinka20 Re: Do farbowanych lisic ;) 10.12.13, 14:51
          Z probkami to ci nie pomoge ale:
          ja polozyłam khadi na włosy farbowane ( co prawda farba juz schodziła, ale jednakwczesniej chemią traktowane).
          Siwe pokrywa, sa jasniejsze, ale nie siwe. Tylko trzeba dokladnie ufarbowac.
          Odrostów nie farbuje osobno, nakładam po prostu od nasady az po konce powolutku ( znaczy nakłada mi mama wink sama bym nie ogarneła). Nie zauwazyłam, zeby odrost sie robił, jakos tak wszystko płowieje rownomiernie i nie sa takie wyblakłe jak w przypadku płowienia farbami chemicznymi.
          Co do tego czy jak ci sie nie spodoba to co z tym? Ponoc nie da sie pofarbowac zwykła farbą na henne, ale cos mi dzowni, ze bodajze Doralowa połozyłafarbe i ani nie miała zielonych włosów, ani nie wypadły wink
          • toffix Re: Do farbowanych lisic ;) 11.12.13, 10:06
            Chyba ne skorzystam jednak - na moich ciemnych włosach wszystko wyjdzie prawie czarne, a tak ciemnych nie chcę... Chyba jednak znów wydam majątek na farbowanie u fryzjera.
        • hyp_ene Re: Do farbowanych lisic ;) 11.12.13, 10:06
          próbka czyli niewielka ilość farby (taka aby pokryć pasemko) i zobaczyć jaki wyszedł kolor albo właśnie by sprawdzić na siwych. Na wizazu jest mnostwo wątków o hennie.

          cała farba (khadi oczywiście smile) to koszt ok 25-30 zł + przesyłka
          • wilowka Re: Do farbowanych lisic ;) 11.12.13, 20:43
            W piątek próba z khadi big_grin Ciemn brąz- ciekawe czy coś będzie widać, bo ja mam czarne naturalne big_grin
            • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 11.12.13, 21:36
              Ja też postawiłam na ciemny brąz, czekam na przesyłkę i będę się babrać weekendowo wink Już się nie mogę doczekać smile
              • wilowka Re: Do farbowanych lisic ;) 11.12.13, 22:02
                o widzisz a jaki masz wyjściowy? Wymieniamy się fotami przed i po? big_grin
                • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 12.12.13, 00:58
                  Wyjściowy mam ciemnoblond-jasnobrąz, także ciut inszy niż Twój, ale chętnie się pochwalę, o ile włosy mi nie wypadną lub nie zrobią się fioletowo-zielono-żółte big_grin
                  • wilowka Re: Do farbowanych lisic ;) 12.12.13, 11:12
                    U mnie to pewnie nawet nie będzie różnicy widać big_grin Ale mam nadzieję - nie będa się tak elektryzowały. ekscytuję się bo w życiu swym niczym niezmywalnym w 100% nie farbowałam.
                    • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 12.12.13, 11:48
                      A oglądałaś zdjęcia na ich stronie? Wiem, że wszystko zależy od rodzaju włosa, ale niektórym dziewczynom nawet na czarnych włosach udało się uzyskać odcień brązu wink Ja nie ukrywam, że liczę na spektakularny efekt big_grin A z drugiej strony ciut cykam co to z tego wyjdzie wink
                    • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 17.12.13, 15:33
                      I jak się udał eksperyment? Ja jeszcze czekam na przesyłkę...
                      • wilowka Re: Do farbowanych lisic ;) 17.12.13, 19:29
                        Ja też uncertain a zamówiłam 10 grudnia uncertain
                        • wilowka Re: Do farbowanych lisic ;) 17.12.13, 19:31
                          a gdzie i kiedy zamawiałaś?
                          • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 18.12.13, 00:36
                            Zamawiałam na khadi.pl, transkację finalizował sklep Helfy.pl. Dziś dostałam przesyłkę, a zamawiałam chyba w zeszłą środę. Jutro się będę mazać, dziś przez pierniki niebardzo miałam czas smile
    • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 18.12.13, 17:31
      Jestem po farbowaniu i jak na razie jestem mega zadowolona smile Włosy są ciemnobrązowe, miękkie, lśniące, no cud miód malina wink Mają jeszcze delikatny zielonkawy poblask w sztucznym świetle, ale podobno po pierwszym umyciu szamponem ten efekt znika. Mi zresztą i tak się podobają, chyba pierwszy raz jestem tak zadowolona z koloru, zobaczymy jak się będzie wypłukiwał. Niestety byłam tak zaaferowana, że zapomniałam cyknąć fotę przed big_grin Dzięki, że mnie przekonałyście wink
      • kolibeer2 Re: Do farbowanych lisic ;) 18.12.13, 18:36
        to chociaż pokaż po tongue_out
        • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 18.12.13, 22:04
          Taki mniej więcej był kolor przed mazaniem:
          imageshack.us/scaled/landing/191/7q4i.jpg
          A taki jest po: (wybaczcie, ale na telefonie nie umiem ocenzurować swej parszywej mordki big_grin )
          imagizer.imageshack.us/v2/800x800q80/843/wbmo.jpg
          • olinka20 Re: Do farbowanych lisic ;) 19.12.13, 10:32
            Wow, jakie ty masz długie ładne włosy!
            Kolor ok, pewnie z lampa wyszłyby bardziej błyszczace. Fajnie, ze jestes zadowolona smile
            • rebelka1986 Re: Do farbowanych lisic ;) 19.12.13, 11:42
              Tak, z lampą są bardziej błyszczące, ale też lampa trochę przekłamuje kolor wink Jak na razie nie widzę wad, no może poza zapachem papki, trochę przypominającym przegotowany szczaw big_grin Strasznie mnie głowa bolała i nie wiem czy to od tego czy po prostu zbieg okoliczności.
Pełna wersja