Dodaj do ulubionych

lipcowa podczytuje :)

14.03.09, 13:23
i zachodzi w głowę czego chcą od niej te ematki/emaglary? smile
Ale jakoś pokorna i cicha jest aż dziw bierze
Może hormony ja prztłumiły ?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 13:48
      babowa napisała:

      > i zachodzi w głowę czego chcą od niej te ematki/emaglary? smile
      > Ale jakoś pokorna i cicha jest aż dziw bierze
      > Może hormony ja prztłumiły ?
      >

      Haha jezus maria nie zesraj sie.
      I tak wprost spac nie moge bo sie zastanwiam czego chce ode mnie
      emagiel. I w ogole boje sie tutaj odzywac.
      Smiac mi sie chce, bo wydaje mi sie ze jest dokladnie odwrotnie....
      No ale coz, mozna sie bylo spodziewac.
      • aga9001 Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 14:07
        hmmmm szybki odzew smile


        --------------
        <Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>
        • 18_lipcowa1 Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 14:09
          aga9001 napisała:

          > hmmmm szybki odzew smile


          hah teraz wszystko bedzie kometnowane- czas odpowiedzi nawet!
          Nie, no zdecydowanie to LIPCOWA W GLOWE ZACHODZI czego chca od niej
          matki maglary, nigdy odwrotnie!
          >
          >
          > --------------
          > <Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>
      • babowa Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 14:08
        Haha jezus maria nie zesraj sie.

        a tam gadasz, wolałabym tobie juz srutnąć ale ty w ochronce teraz,
        więc ci sie odwlecze w czasie smile

        >I tak wprost spac nie moge bo sie zastanwiam czego chce ode mnie
        > emagiel. I w ogole boje sie tutaj odzywac.
        > Smiac mi sie chce, bo wydaje mi sie ze jest dokladnie odwrotnie....


        lipcowa ty śpij lepiej, to zdrowiej dla dzidzia i dla nas też,
        powietrze czystsze bez ciebie

        >No ale coz, mozna sie bylo spodziewac.

        no jak można było, to po co tu włazisz? prosił cię kto?
        • 18_lipcowa1 Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 14:10

          > a tam gadasz, wolałabym tobie juz srutnąć ale ty w ochronce teraz,
          > więc ci sie odwlecze w czasie smile


          Oh dziekuje!


          >
          >
          > lipcowa ty śpij lepiej, to zdrowiej dla dzidzia i dla nas też,
          > powietrze czystsze bez ciebie

          Wow, porazajaco blyskotliwa odpowiedz!
          Zatkalo mnie, naprawde teraz juz nie wiem czego ode mnie spryciarki
          chcecie!


          > no jak można było, to po co tu włazisz? prosił cię kto?

          A to trzeba miec specjalne zaproszenie?
          • babowa Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 14:14
            lipcowa idz sie połóż , nożki do góry unieś i poczekaj niech ci krew
            spłynie, może wtedy czymś w końcu uda ci się błysnąć
            • 18_lipcowa1 Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 14:18
              babowa napisała:

              > lipcowa idz sie połóż , nożki do góry unieś i poczekaj niech ci
              krew
              > spłynie, może wtedy czymś w końcu uda ci się błysnąć

              Nie, no poki co to Ty blyszczysz...
              • marysienka44 Re:a było tu kurwa tak pięknie 14.03.09, 14:21
                i zjawiła się lipcowa...
              • babowa Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 14:26
                bosze chroń od błysków podobnych lipcowej
    • aga9001 Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 14:34

      Taki wolny wniosek- może ja nie jestem zbyt lotna... Ale zawsze mi
      się wydawało, że jak moje towarzystwo komuś nie pasuje to po prostu
      nie wcinam się tam.
      Tak więc mam pytanie, bo Pani Lipcowej nie zapoznałam na żadnym
      forumie - w formie wspólnej dyskusji, jak jest sens Pani wypowiedzi
      tam gdzie Pani nie chcą??

      --------------
      <Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>
      • wilma1970 lipcowo 14.03.09, 15:00
        Odnosisz megamegalomańskie wrażenie, że WSZYSTKO dzieje się z Twojego powodu i
        Ciebie dotyczy.
        Nie. Zobacz. Postąpiłyśmy zgodnie z zasadą "Nie palmy komitetów, zakładajmy
        nowe" i mamy swój zakątek i you are not welcome.
        Może spójrzmy prawdzie w oczy - Ty nas też w jakiś perwersyjny, niepojęty sposób
        potrzebujesz. Może nie masz z kim pogadać po polsku, może nie masz innych
        znajomych, którzy Cię lubią i akceptują. Może wyznajesz zasadę przysrywam ergo sum.
        Dla każdego tu jest miejsce. Chętnie Cię tu widzimy. Tylko zanim napiszesz coś
        naprawdę zjadliwego pomyśl, czy chciałabyś usłyszeć od kogoś tekst w stylu -
        Może lepiej dla Twojego brata, żeby nie żył.
        No, mam wrażenie, że dotknęłam teraz gówna, ale dla mnie Twoje wypowiedzi
        czasami mają ten kaliber wrażliwości.
        Tyle.
        • doral2 Re: lipcowo 14.03.09, 15:20
          ekhem.. przypominam, że tu nie ma cenzury i nie przyjmuje się reklamacji, więc
          jak ktoś coś chlapnie jak chujem w płot, to pozostanie tu na forever wieków, ament.
          zatem chlapiecie na własną odpowiedzialność smile
          • wilma1970 Re: lipcowo 14.03.09, 16:04
            Jeśli to do mnie, to tak poczuwam się. I mam wrażenie, że przegięłam. Choć z
            drugiej strony może takie ostre cięcie przetnie wrzód na dupie jakim jest
            lipcowa. Jeśli nie, to nikt nie będzie stratny.
            • babowa Re: lipcowo 14.03.09, 16:19
              mnie się wydaje ,że nie przegiełaś, po prostu nazwałaś rzecz po
              imieniu bez żadnego pitu pitu

              a lipcowa chyba przytkało na dobre po Twoim poście
              • agusia79-dwa Re: lipcowo 14.03.09, 16:30
                "a lipcowa chyba przytkało na dobre po Twoim poście"

                i ciągle podczytuje
                • doral2 Re: lipcowo 14.03.09, 18:53
                  Wilma, nie, to nie było personalnie do ciebie, to było ogólnie do ogółu. smile
                  • wilma1970 Katharsis 14.03.09, 18:58
                    Ok. Ale i tak wstydzę się po tym występku. Zeszłam do jej poziomu.
              • 18_lipcowa1 Re: lipcowo 14.03.09, 20:22
                babowa napisała:

                > mnie się wydaje ,że nie przegiełaś, po prostu nazwałaś rzecz po
                > imieniu bez żadnego pitu pitu
                >
                > a lipcowa chyba przytkało na dobre po Twoim poście



                aaaa no nie moge
                to juz na zakupy nie mozna wyjsc?????
                • dlania Re: lipcowo 15.03.09, 09:25
                  Lipcowa jest symulakrem stworzonym przez uzytkowników forum.gazety, juz to
                  kiedys pisałam. Ematki i Cipy ja karmią, pobudzają,prowokują, kreują.
                  Dziewuchy, dajcie spokój z tym ostracyzmem (?) / wykluczeniem (?)! Mozna jej nie
                  lubić, może wkurwiać, ale niej sobie będzie i robi co chce. Sorki, ale naprawde
                  trzeba mieć jakąś misje życiową pojebaną albo obsesję, żeby obserwowac na którym
                  forum lipcowa jest i co czyta ...
                  • 18_lipcowa1 Re: lipcowo 15.03.09, 10:50
                    Sorki, ale naprawde
                    > trzeba mieć jakąś misje życiową pojebaną albo obsesję, żeby
                    obserwowac na który
                    > m
                    > forum lipcowa jest i co czyta ...

                    No trzeba, trzeba. Ponoc to ja ich potrzebuje, ale przeciez beze
                    mnie jeszcze stworzono tu 2 watki na forum, z reszta nowiutkim i
                    swiezutkim. Tak sie probuja ratowac, wybielac, ze 'ja to w zyciu,
                    ach nigdy, lipcowa mam w dupie!'
                    2 kurwa watki.
                    Jeden polegajacy na tym ze kazda wylewa dlaczego mnie nie lubi,
                    watek ktory jest chyba 100 w tym roku.
                    Drugi z zastanawianiem sie czy czytam, czy mnie to boli i jak szybko
                    odpowiadam.
                    Kurwa, zalosne.
                    • dlania Re: lipcowo 15.03.09, 10:56
                      Ten pierwszy ("Dlaczego lipcowa mnie wkurwia") to jest poniekąd dowód na Twój
                      pałer - budzisz takie emocje, że aż trzeba sobie gdzies pobluzgac dla ich
                      uściawink Bywało, że musiałam wyładowywać sie na ścianie czy poduszcze, teraz
                      można wirtualnie, dla mnie zajebiściewink
                      • 18_lipcowa1 Re: lipcowo 15.03.09, 11:12
                        Ok,to jest forum i kazdy ma prawo sobie tworzyc co chce, ale
                        wytlumacz mi -tworza sobie takie watkie- same,pierwsze, nawet beze
                        mnie- nie daj boze ja sie odezwe i kurwa...lament, no lament bo
                        ZNOWU ta lipcowa!
                        Smieszne, zalosne i zenujace jest dla mnie zastanawianie sie czy
                        podczytuje, jak szybko odpowiadam, ze jak zniknelam to pewnie mnie
                        zatkalo ( no ludzi wczoraj po prostu wyszlam z domu !!!!).
                        Zalosne jest to ze tak bardzo ludzi boli moj byt, do tego stopnia ze
                        sobie musza bluzgac. Znaja mnie tylko z netu, mozna mnie wygasic,
                        nie czytac, ale nie,,,kurwa nie popuszcza.
                        Ja sie dziwie osobiscie ze ktos sie przejmuje az tak bardzo kims kto
                        dziala tylko na forum.
                        • dlania Re: lipcowo 15.03.09, 11:16
                          Lipcowa, ale to też tylko dowód na to, jak mocno załazisz ludziom za skóre, jak
                          sobie nie radze z emocjami do ciebie, muszą dogryzać, dokopywać.
                          Po prostu nie potrafia Cie ignorowac.
                          • dlania Re: lipcowo 15.03.09, 11:18
                            A, jeszcze zapomniałas dodać, że częśc ma pretensje do Ciebie, że "to już nie
                            to samo co stara lipcowa", bo tamta to dopiero wkurwiaławink))
                            • 18_lipcowa1 Re: lipcowo 15.03.09, 11:28
                              dlania napisała:

                              > A, jeszcze zapomniałas dodać, że częśc ma pretensje do Ciebie,
                              że "to już nie
                              > to samo co stara lipcowa", bo tamta to dopiero wkurwiaławink))


                              Tak tak wiem. Palca w dupe wsadzic mozna i dalej bedzie za malo.
                              • doral2 Re: lipcowo 15.03.09, 20:27
                                Lipcowa, to ja tu założyłam watek, o tym ze mnie wkurzasz.
                                Ty masz prawo mnie wkurzać, ja mam prawo założyć watek.
                                I odwrotnie.
                                Jak masz coś do kogoś, to mu to powiedz wprost.
                                Tu nie ematka, i można sobie ciśnienie spuścić, bez cenzury.
                                Ty też możesz. Powinnaś docenić tą możliwość.
                                Miłego spuszczania. Byle z klasą. smile
                                • 18_lipcowa1 Re: lipcowo 16.03.09, 09:21
                                  doral2 napisała:

                                  > Lipcowa, to ja tu założyłam watek, o tym ze mnie wkurzasz.
                                  > Ty masz prawo mnie wkurzać, ja mam prawo założyć watek.
                                  > I odwrotnie.
                                  > Jak masz coś do kogoś, to mu to powiedz wprost.
                                  > Tu nie ematka, i można sobie ciśnienie spuścić, bez cenzury.
                                  > Ty też możesz. Powinnaś docenić tą możliwość.
                                  > Miłego spuszczania. Byle z klasą. smile


                                  Ok powiem. Zalosna jestes. Pasuje?
                                  • doral2 Re: lipcowo 16.03.09, 22:25
                                    wiem, że jestem żałosna i że współczujesz moim dziecią.
                          • 18_lipcowa1 Re: lipcowo 15.03.09, 11:28

                            > Lipcowa, ale to też tylko dowód na to, jak mocno załazisz ludziom
                            za skóre,

                            Uwazam ze to gruba przesada.

                            jak
                            > sobie nie radze z emocjami do ciebie, muszą dogryzać, dokopywać.
                            > Po prostu nie potrafia Cie ignorowac.

                            Ale probuja udawac ze tak jest.
        • 18_lipcowa1 Re: lipcowo 14.03.09, 20:20
          zartujesz??????????
          To Wy mnie potrzebujecie! To Wy tworzycie o mnie watki zastanawiajac
          sie czy Was czytam!
    • mathiola Re: lipcowa podczytuje :) 14.03.09, 19:14
      No nie wiem, ja nie mam nic przeciwko, żeby udzielali się tu wszyscy, którzy
      mają na to ochotę i nie trollują. Stare chińskie przysłowie mówi, że poznanie
      różnych punktów widzenia jest bezcenne dla wewnętrznego rozwoju wink
    • esofik Re: lipcowa podczytuje :) 15.03.09, 00:39
      oj babowa, babowa uncertain
      i pokiego huja zakładałaś ten wątek?
      aby płechtać przerośnięte ego lipcowej?
      w ten sposób tylko lejesz wodę na jej pusty młyn

      czyta? a niech czyta byleby tylko nie pieprzyla bez sensu
      • domatorka.amatorka Re: lipcowa podczytuje :) 15.03.09, 01:04
        akurat w przypadku Lipcowej to równie możliwe jak śnieg w lipcu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka