hellious
20.04.09, 11:15
Znajoma powiedziala mi ostatnio, ze jej zdaniem za bardzo sie trzese nad
dzieckiem. Ona ma dwoje ( 3,5 i rok), zostawia mlodsze pod opieka starszego i
robi sobie cos tam w kuchni nie wchodzac np. przez pol godziny. dom
zabezpieczony w sumie wcale, wszedzie wala sie kupa malych zabaweczek
starszego, ktore mlodszy spokojnie moze skonsumowac. Jak jestem u nich, moje
dziecko szaleje, bo to wielki plac zabaw. Ale czy uwazacie, ze nie pozwolenie
na skakanie z fotela 20 m-cznemu dzieku to trzesienie sie nad nim? mi wydaje
sie ze raczej opieka, zapewnienie bezpieczenstwa, ale moze ona ma troche
racji? moze jak raz gruchnie w podloge, to drugi raz nie wlezie? Jak myslicie?