tabakierka2 22.04.09, 13:26 na dziecię mówię tylko Wam ( no i jeszcze mężolek wie, wiadomo, nic o nas, bez nas), więc NIKOMU nie mówcie Zaczynamy starania, więc trzymajta kciuki, babeczki Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to.ja.kas Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 13:27 No to przyjemna i oby skuteczna robota przed Wami Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 13:42 i będzie kolejna FASOLINKA na CIPie trzymam kciuki Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 13:43 eee...fasolinki nie będzie, jeśli już, to dziecko a na CiPa chyba nie będę wchodzić. Wy my w zupełności wystarczycie, mam nadzieję Odpowiedz Link
tabakierka2 ale stwierdziliśmy 22.04.09, 13:30 że jak nam nie wyjdzie, to zaczynamy od nowego starać się o adopcję w sumie taka świadomość, że mężolek popiera takie rozwiązanie ( jeśli np. nie możemy mieć własnych) dodaje mi sił Zobaczymy, jak nam pójdzie Odpowiedz Link
gacusia1 Podziwiam Was 22.04.09, 19:06 za odwage do adoptowania dzieci. Absolutnie nie neguje,wiec niech mi nikt tego nie zarzuca,prosze! Powodzenia!!! Odpowiedz Link
deela Re: ale stwierdziliśmy 29.04.09, 13:58 my trzecie chyba tez adoptujemy jakos nie usmiecha mi sie lazenie 3ci raz w ciazy :o Odpowiedz Link
wilma1970 sposób na córeczkę. 22.04.09, 13:44 Na lewym boku. To jest rada z autentycznej XIX. wiecznej książki o zdrowiu człowieka. Nie pamiętam sposobu na syna, nie mam tej książki pod ręką, jest u introligatora. Twoja nieobecność wieczorami na forum będzie usprawiedliwiona. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: sposób na córeczkę. 22.04.09, 13:49 płeć nie gra roli na lewym boku? no nie, jakoś niebardzo bedzie, co Bóg da, a jeśli nie będzie, to przygarniemy jakiegoś maluszka. Tak zdecydowaliśmy. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: A właściwie "do działa" 22.04.09, 13:51 'działo' czeka na owu to trza strategicznie chociaż wcale się nie zmartwię, jeśli strategia się okaże nieskuteczna kilka razy Odpowiedz Link
to_wlasnie_cala_ja Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 13:55 to teraz kawe będziesz musiała ograniczyć do pięciu filiżanek :0 ale dla pewności zapytaj na CIPie. gratulejszyns za podjecie decyzji, której ja sie podjąć boję tragicznie Odpowiedz Link
tymoteusz.a Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 14:02 Żeby był potomek pci męskiej, to czeba pod prześcieradło (Lub pod łóżko - nie pamiętam - już nie te oczy) podłożyć siekierę! I wtedy do roboty. Dlatego mówią: to była robota, aż wióry leciały!! Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 14:00 to_wlasnie_cala_ja napisała: > > gratulejszyns za podjecie decyzji, której ja sie podjąć boję tragicznie Ja też się bałam, ale jakoś mi się ostatnio persepktywa zmieniła...nie wiem dlaczego. Zmieniła się sama z siebie...Tak po prostu. Ale Ty już masz dziecię, prawda? Czy coś mylę <znów?> Odpowiedz Link
bernimy Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 14:09 Gratuluję i powodzenia życzę! U nas też dzidzia pojawiła się, kiedy już podjeliśmy decyzję o adopcji Odpowiedz Link
to_wlasnie_cala_ja Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 22:40 ano mam jednego małego egoistę Odpowiedz Link
aniuta75 Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 14:09 No i dobrze Ci tak . Co masz mieć lepiej niż my . Odpowiedz Link
liwilla1 Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 14:10 no w koncu powiem Ci z doswiadczenia rozrodczego cyborga - czyli mojego - ze najladniejsze dzieci sie robi po carlo rossi BIANCO schlodzonym poltoralitrowym. tylko nie zapomnij - BIANCO Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 14:12 eee...no po pijaku to ja się za dzieci nie biorę, jeszcze się pijane urodzi a poza tym, my oboje ciemne karnacje mamy, to jak nam się od tego BIANCO za białe uodzi to też głupio Chyba wolę na trzeźwo - po winie spać mi się chce Odpowiedz Link
liwilla1 Re: poczekaj, wkleje cus 22.04.09, 14:14 "mialam spkojnie skonczyc studia, znalezc prace, odpoczac 2/3 lata po wychowawczym horrorze, jaki zafundowal nam synek, ale... urzadzilismy imprezke, na ktorej - brzydko mowiac - schlalam sie jak swinia, niemaz rowniez, w tym pijanstwie wlaczyl mi sie film pt. "chce dzidziusia", malzowi nie za bardzo, ale jemu bylo wszystko juz jedno, byle bym mu dala spac. co tez zrobil. a ja w tym czasie uzywszy wiadomej czesci niemeza zrobilam sobie Liwke. brzmi hardcorowo, ale tak tez to wygladalo. nastepnego dnia wymiotowalam dalej niz widzialam, generalnie nie wychodzilam z lazienki, a malz z przerazeniem patrzyl na mnie i pytal, czy jestem pewna, ze to byl bezpieczny termin. ja na to, pomiedzy pawiami, ze "jasne kochanie, 24 dzien cyklu, tylko rozrodcze cyborgi sa plodne w takim czasie"... do tej pory nie moge uwierzyc, jak to sie stalo. ale mniejsza z tym - wielkie szczescie, ze mamy core! big_grin " czy urzekla Cie moja historia? Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: poczekaj, wkleje cus 22.04.09, 14:17 eee... myślę, że rzygałaś od wińska, bo kolejnego dnia, to jeszcze nawet się zarodek nie zaimplantował Odpowiedz Link
liwilla1 Re: jeszcze raz plus gratis 22.04.09, 14:21 img12.imageshack.us/my.php?image=dsc07567.jpg img15.imageshack.us/img15/6267/dsc07804.jpg czyli starszy braciszek. nie po winku co prawda, tzn chyba nie, bo nie pamietam Odpowiedz Link
zocha16 Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 14:28 powodzenia i sukcesu Wam życze. Przyjemna to robótka.... Odpowiedz Link
krolowazla ja 2 kciuki 22.04.09, 14:41 trzymać będę. Bardzo miła praca, oby była tylko owocna. Tak na marginesie. Wczoraj oddawałam tacie trochę kasy. Miałam cichą nadzieję, ze jej nie przyjmie, ale wziął. Wieczorem mówie memu chłopu, ze mam złe wieści (o tą kase mi chodziło), a on z usmiechem na ustach, leci do mnie i mówi: w ciązy jesteś !!!!. Odpowiedz Link
matysiaczek.0 ryso ty moja 22.04.09, 15:21 i jam za cię kciuczę! A jesli chodzi o czas: do nowego, troszku mało, bo my o drugie dziecko staralismy się 2 lata a wiedzieliśmy przecież, że oboje możemy, wszak na świat nasza córa wcześniej przyszła... ja starałabym się dłużej na twoim miejscu, ale pewnie WIEK sędziwy nie pozwala ci dłuzej czekac, patrz żebyście potem nie mieli i przysposobionego i swojego ale jak to mówią od przybytku głowa nie boli, a już na pewno jeśli chodzi o dzieci Odpowiedz Link
ololla Re: ryso ty moja 22.04.09, 15:52 No to powodzenia Nie zakładaj że nie wyjdzie bo wyjdzie bo wyjść musi i już Odpowiedz Link
exotique Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 17:08 to milej pracy zyczymy ale musisz nam raporty z postepu i przebiegu prac przedstawic na emaglu Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 17:14 no to gratulacje! i przyjemnego starania! też radziłabym wstrzymać się dłużej z myslami o adopcji. Fajnie, ze taka opcja jest, ale czasami staranie troche trwa (u nas 2 lata i 9 miesięcy...), czego Wam NIE życzę. Odpowiedz Link
gacusia1 Przekonaj i mnie 22.04.09, 19:04 bo mnie sie wlasnie odechcialo a maz nalega. U nas to zawsze tak-jak jedno chce to drugie NIE i na odwrot. A mnie latka leca i kuzwa,czasu na to marudzenie nie mam za duzo. Odpowiedz Link
agama77 Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 20:55 słuchaj, podobno po bzykanku należy nogi umieścić na ścianie,tak pionowo oprzeć. tak radziła ginekolożka mojej kumpeli i pomogło! dzieci najlepiej też wychodzą na wakacjach nad morzem,to sprawdziło się u nas. powodzenia!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
aga9001 Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 20:57 Metoda nóg na suficie sprawdzila sie też u mojej kumpeli POWODZENIA Odpowiedz Link
k_asia2 Re: Zdecydowałam się:D 22.04.09, 21:31 przyjemnego starania i powodzenia posiadam e-booka chlopiec czy dziewczynka ( czyli jak zaplanowac plec) u mnie zadzialalo ( albo mialam niezlego farta hehe fifty fifty jakby nie bylo) Odpowiedz Link
alesio23 Re: Zdecydowałam się:D 23.04.09, 09:03 gratuluję gratuluję!!! pisz jak dalej rozwijać się będzie sytuacja!!! Odpowiedz Link
tabakierka2 jeszcze nie wiadomo 29.04.09, 10:52 ale tak chciałam się przypomnieć, cobyście kciuki za mnie trzymały nadal wszystko wyjaśni się za 12 dni czy ustrzeliliśmy, czy też nie Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Zdecydowałam się:D 23.04.09, 09:09 się pochwalę jak będzie czym jeśli chodzi o mój wiek, to w tym roku kończę 25lat, ale jeśli się nam nie uda i tak złożymy wniosek o adopcję, najwyżej bedziemy mieć "domowe przedszkole" jeśli i naszymi własnymi nas Niebo obdarzy Myślę, że potrafię pokochać "nie-swoje" dziecię ( na przykładzie bratanicy i siostrzenicy męzolka) tę decyzję już podjęłam zanim jeszcze poznałam męża, potem wspólnie zdecydowaliśmy takąż strategię. Zobaczymy - niech się dzieje wola Nieba Odpowiedz Link
teqilaa Re: Zdecydowałam się:D 29.04.09, 11:23 nasze drugie zostało poczete w długi weekend majowy dużo imprez, duzo alkoholu i w końcu po paru latach starań wyjszło powodzenia Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Zdecydowałam się:D 29.04.09, 11:27 w weekend majowy mam już niepłodne dni wszystko się wyjaśni Zobaczymy. Na razie bez presji Odpowiedz Link
teqilaa Re: Zdecydowałam się:D 29.04.09, 12:09 moja szwagierka, bzykneła sie trzy dni przed okresem (jedyne bzyknięcie cyklu) i .... przez kolejnych kilkanaście miesięcy miała okres z głowy Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Zdecydowałam się:D 29.04.09, 12:11 ale skąd wiadomo, że trzy dni przed okresem, skoro go nie dostała? Przecież mógł jej się wydłużyć cykl, ale o tym się już nie dowiedziała, i wtedy trafiła w owu Odpowiedz Link
teqilaa Re: Zdecydowałam się:D 29.04.09, 12:21 bardzo regularne okresy zawsze, zadnej choroby, zadnych leków w miedzyczasie, cykl jak zawsze, stad doskonale wiedziała ze powinna na dniach dostac okres i pojechali bez gumki. pisze to dlatego że z tym owu to różnie bywa, myslisz ze masz niepłodne a to guzik prawda Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Zdecydowałam się:D 29.04.09, 12:26 teraz post factum, to już nie da się tego stwierdzić, jak z tym okresem było. Ja mierzę temp. i się obserwuję intensywnie, więc mam dość jasny ogląd sytuacji u mnie jeszcze owu nie było ( może cykl bez owu), zobaczymy kiedy przyjdzie Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Zdecydowałam się:D 29.04.09, 13:38 ja, Kochana w NPR wkręcona jestem - temp. mierzę, śluz obserwuję a jak to z tymi testami jest? ile kosztują i kiedy się je stosuje? domyślam się, że mogą one tylko "powiedzieć" czy już była owu czy nie? ale nic konkretniej chyba nie powiedzą, co? Odpowiedz Link
aspirina Re: Zdecydowałam się:D 29.04.09, 12:34 ..i oby sąsiadom ściany doniosły o Waszych staraniach.. Powodzenia! Odpowiedz Link
denea Re: Zdecydowałam się:D 29.04.09, 15:31 O w mordę ! No, kochana, to trzymam kciuki Wprawdzie nawet w przypadku dożywocie można mieć nadzieję na przedterminowe zwolnienie a z dzieciem człowiek się wp..la do końca życia, ale warto Uch, ściskam i daję kopa na szczęście ! Super Odpowiedz Link