temat oczywiście zaczerpnięty z Panienki Migotki. Opowiadajcie kobietki, jak
któraś ma ochotę jak to było u Was czy kompletnie Was chłop zaskoczył (jak
mnie dla przykładu) czy same wybierałyście pierścionek, w jakich
okolicznościach ta chwila magiczna miejsce miała itede itepe. Te co zaręczyn
nie miały też niech piszą czy facet w jakichś okolicznościach specyficznych

zapropnował wspólne życie. A może jest taka która się oświadczyła swojemu
facetowi ?