Dodaj do ulubionych

głupi temat - naleśniki, pierogi :-)

27.04.09, 09:30
Jak to jest u Was? Ja mogę nawet znać składniki, bo co to za
problem! Ale nie jestem w stanie rozszyfrować, że konsystencja ma
być jak "ciasta jak na naleśniki", lub dolewać tyle wody (cokolwiek)
aby wyszło "ciasto jak na pierogi". Ale zrobię każdy farsz, dodatki
do naleśników czy krokietów. Czy któraś jest w stanie mnie
zrozumieć? tongue_out
Obserwuj wątek
    • hellious Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 09:32
      Ciasto na nalesniki ma miec konsystencje slodekiej smietany podobnotongue_out Moze to ci
      pomoze rozszyfrowactongue_out Ciasta na pierogi jeszcze w zyciu nie robilam, bo sasiadka
      robi takie pyszne, ze zawsze sie u niej zaopatrzam tongue_out
    • karra-mia Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 09:33
      konsystencję ciasta na nalesniki znam, z tym nie mam problemu, ale
      jak już gdzieś pisze, ze ma wyjść ciasto na pierogi to odpadam, bo
      pierogi robiłam raz w życiu i i tak nie wiem, jak się je robi i
      jakie powinno być to ciastowink

      ale moja babcia to w ogóle jest dobra, jak ugotuje coś dobrego i
      chcę przepis od niej, to zawsze słyszę no sypiesz mąki tak na
      oko, nie wiem ze szklankę, dodajesz cukier
      ile? no tak na oko
      i tak nigdy nie wiem, ile to jest to na okobig_grin
      • aniuta75 Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 09:36
        Hehehehe no z tym "na oko" to też tak mam smile.
        Farsz zrobię każdy, ciasto na naleśniki też mi wychodzi ale na pierogi niestety
        nie sad.
    • deodyma Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 09:36
      jeszcze w zeszlym roku nie potrafilam robic ani nalesnikow, ani
      pierogow a dzis...
      az dziw, ze takie antytalencie kulinarne, ktorym bylam, potrafi
      robic takie rzeczy, ze mi sie w ogole udaja i co najsmieszniejsze,
      lubie je robicsmile
      • bernimy Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 09:43
        Ooo, to jestem na etapie Twojego rok temu, więc co zrobić żeby za
        rok być takim talenciem jak Ty teraz??? Jakiś kurs przeszłaś, coś
        możesz polecić?
    • margotka28 Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 09:41
      ja tam wszystko na oko robię. I jakoś się udaje. A najbardziej udają
      się ciasta tzw: gnieciuchy. W sobotę postanowiłam: uwaga robię
      ciasto, żeby nie było czekoladowe. Dzieciarnia i małż ucieszone.
      Hmm, zakasałam rękawy i? Mąka jest, cukier, gdziekurwa jest cukier?
      Ano nie ma. Wysypałam co do okruszka z cukiernicy, musiało
      wystarczyć. Podobnie rzecz się miała z jajkami (ono jedno tylko
      było), dodałam, trochę proszku do pieczenia, oraz zamiast margaryny
      (bo nie miałam) olej. Wymiksowałam, dodałam kakao. I do piekarnika.
      Po jakimś czasie (nie wiem jakim, bo tyż na oko) wyciągnęłam
      pachnące COŚ. I było pyszne. Mimo wszystko.
      • l.e.a Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 09:51
        Ciasto na pierogi musi być miękkie, elastyczne i odchodzić od ręki,
        nie może się chili kleić. Robię dziś będzie jakieś ponad 150 big_grin
        • bernimy Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 10:36
          Z pirogami to jeszcze inna sprawa, że są pracochłonne. Podziwiam i
          zazdroszczę smile bo uwielbiam.
      • l_yotka_l Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 28.04.09, 11:09
        margotka28 napisała:

        > ja tam wszystko na oko robię. I jakoś się udaje. A najbardziej
        udają
        > się ciasta tzw: gnieciuchy.

        podziwiam! u mnie na 100% byłby zakalec, jak zawsze wink
    • czarnataka Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 09:56
      a ja nie potrafię zrobić neleśnikówsad
    • madame_edith Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 10:26
      Powiem Ci, że mnie i farsze nie wychodzą. Naleśniki jeszcze uklecę, chociaż
      niezbyt dobre, ale do pierogów nie śmiałabym startować. Cóż, nie mam tego
      kulinarnego talentu za cholerę. Tego wyczucia, które podpowiada w ostatniej
      chwili STOP BO SPIEPRZYSZ. Otóż ja przeważnie jednak spieprzam sprawę.
      • bernimy Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 10:39
        Nie, no ja też dużo potrafię schrzanić, ale farsze to akurat
        łatwizna. Wczoraj zrobiłam do krokietów kapuściano-pieczarkowy, z
        marchewką i cebulką smażoną, przepyszny! I jaki łatwy w wykonaniu i
        jak trudno go popsuć!
        • matysiaczek.0 i ty bernimy przeciwko mnie? 27.04.09, 11:05
          to jak ja na diecie, to wy gadacie o tym wszystkim...
          i jeszcze - ja raczej nieskromnie uważam się za talent kulinarny, ale do pierogów nie podchodzę, raz, ze pracochłonne, dwa, pojęcia nie mam jakie to ma byc to ciasto, choćby mi do głowy łopatą wkładali, raz zrobiłam..ugotowałam porcję - rozlazły się w garnku, myślę, dodam mąki, może za luźne, dodałam i ugryźć się nie dało...pierwszy i ostatni raz!!! Chrzanić pierogi...jak mam chęć do niosę do mmy składniki, uśmiecham się ładnie i mama robi mi...najlepsze z serem, ale i mięsne z cebulką na wierzchu też pyszne...osz kurwa, jak ja bym takie pierogi zjadła, aż ślinka pociekła uncertain
          • bernimy Matysiaczku kochany! 27.04.09, 11:28
            Kto Ci kazał tu włazić? Czy istnieją inne naleśniki niż do jedzenia?
            Nie mogłaś nie skumać, że będzie o żarciu! To po jasną cholerę
            (mocniej kląć już chyba nie potrafię) tu właziłaś? big_grin
            O naleśniki proszę mamę (farsz robię sama), o pierogi też (ale już
            siłą rzeczy muszą być z nadzieniem, uwielbiam od kilku lat RUSKIE,
            dam się za nie chyba nawet pokroić smile) lub też mam super metę!
            Och ty biedny Matysiaczku, przecież ja nie włażę do Twojego wątku z
            dietą celowo z żadnymi cukierkami a Ty i tak wyniuchałaś naleśniki...
            • matysiaczek.0 Re: Matysiaczku kochany! 27.04.09, 11:32
              widzisz..węch mi się wyostrzył i niestety wlazłam, ale raczej nie po temacie, tylko po nicku - kciałam poczytać co TY napisałaś i naleśniki mi się wyświetliły, zanim zdążyłam pomyśleć, żeby uciekać z wątku, to już czytałam wink
    • krolowazla Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 11:08
      Ciasto naleśnikowe robię na oko. Konsystencje to ma trochę rzadszą niż na biszkopt.

      Ciasto na pierogi mi nigdy nie wychodziło. Ale znalazłam w jakiejś gazetce z
      pierogami przepis. Zrobiłam wyszło wysmienicie. Jeśli chcesz służę przepisem,
      ale dopiero jutro.
      • madame_edith Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 11:24
        > Ciasto naleśnikowe robię na oko. Konsystencje to ma trochę rzadszą niż na
        biszkopt.

        Jak myślisz królowa, jakie jest prawdopodobieństwo, że ktoś kto naleśników nie
        umie trzaska regularnie biszkopty wink Zakładam niestety, że tu trzeba bardziej
        oczywistych punktów odniesienia.
        • matysiaczek.0 madame 27.04.09, 11:30
          Dla mnie naleśniki zawsze wychodzą na granicy zjadalności (o pierogach nie wspomnę), ale farszem nadrabiam smakowitość potrawy. A biszkopty trzaskam kiedy chcesz i ile chcesz...w środku nocy zbudzisz to upiekę smile
          Ale dobra myśl w gruncie rzeczy...zrobię ciasto na biszkopt, bez cukru i naleśniki usmaże..dobre będzie?
          • bernimy Matysiaczku, dla Twojego dobra 27.04.09, 11:34
            uciekaj Ty stąd w końcu, bo będziesz żałować, jak się wieczorem
            pierogów albo naleśników przejesz!!! Idź do tej swojej dietki,
            kochanie.
            • matysiaczek.0 Re: Matysiaczku, dla Twojego dobra 27.04.09, 11:36
              eh...już chyba się uodporniłam...dobrze, ze zdjęć nie wstawiacie i że przez net zapachów nie czuc...a teraz sobie kawę piję i za godzinkę obiad zjem...jest dobrze bernimy.
              • bernimy Re: Matysiaczku, dla Twojego dobra 27.04.09, 11:37
                "dobrze, ze zdjęć nie wstawiacie"
                hmmmmmmmmm
                hmmmmmm
                hmmm
                jeszcze niech trochę pomyślę...
        • bernimy Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 11:32
          Madame, bosko big_grin No ja właśnie z tych, co i to i to trzaskam tongue_out
          Królowa, bardzo bardzo proszę, może zajarzę, zakumam i zrobię big_grin
          Będę wdzięczna i jak zrobię i wyjdą pyszne, to będę wrzucać prosto z
          garnka na magla smile Ale tylko pysznymi big_grin
          • madame_edith Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 14:19
            Zatem ja najbardziej lewa, bo biszkopt wydawał mi się zawsze trudny. Ponoć opada
            jak się coś schrzani, nawet sie nie brałam.
            • bernimy Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 14:31
              Przecież ja ironizowałam z tym trzaskaniem big_grin
              ale jeśli chodzi o biszkopt, to kiedyś odkryłam sposób
              na "niesiadanie" - taki gotowy z torebki nigdy nie siada i takowe
              piekłam swego czasu smile
              • madame_edith Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 14:45
                No to nie zakumałam, chyba niedobór kofeiny we krwi...
                Ale ufff smile nie jest ze mną najgorzej zatem
    • panna.migotka777 Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 27.04.09, 11:18
      Konsystencji ciasta na naleśniki nie jestem w stanie wyczuć, zawsze spierdzielę.
      Pierogi już lepiej ale bez rewelacji. Z tymi naleśnikami to się muszę w końcu
      nauczyć..
      • tabakierka2 Moja metoda 27.04.09, 11:52
        na naleśniki:

        mleko, mąka wrocławska, jajko ( żółtko tylko wbijam)

        Do mąki ( 3 szklanki mniej więcej) dolewam mleko ( powiedzmy pół
        szklanki), dorzucam żółtko. Mieszkam składniki razem ( musi wyjść z
        tego jednolita masa bez grudek, można mieszać mikserem, ja wolę
        trzepaczkę - chyba tak to się nazywa). Generalnie im
        bardziej "lejące" ciasto, tym wyjdą cieńsze naleśniki. Można
        zatem "manipulować" gęstością ciasta poprzez dolewanie mleka i
        dosypywanie mąki ( jeśli chcemy grubsze naleśniki). Aby były
        bardziej puszyste można dolać troszkę wody gazowanej ( powiedzmy pół
        na pół z mlekiem - 1/4 szklanki). Można też dosypać łyżeczkę soli i
        cukru dla smaku.

        Pierogi:
        mąka wrocławska
        woda zimna
        żółtko

        4 szklanki mąki
        pół szklanki wody
        jedno żółtko.

        Mieszamy całość. Ciasto nie może się lepić! jeśli się lepi,
        dosypujemy mąkę, dopóki nie przestanie się lepić ( jeśli jest za
        suche, dolewamy wodę). Ugniatamy, ale tak długo aż ciasto nie będzie
        elatyczne i mięciutkie.

        Trening czyni mistrza, na prawdęsmile Mówi Wam to kulinarne
        beztalenciesmilebig_grin
        • bernimy Tabakierka 27.04.09, 13:39
          Wydrukowała i będę próbowała jak będę sama w domu, jak nie wyjdzie
          to do wc lub do kosza i dalej i dalej będe próbować...
          • tabakierka2 brawo! 27.04.09, 13:56
            tylko nie wyrzucaj do kosza, a dosypuj mąki, jesli glut wychodzi,
            albo dolewaj wody ( troszeńkę) jesli ciasto się nie klei w ogólesmile

            Powodzonka!

            a ja dziś mam pierogi ruskiebig_grin
            • bernimy Re: brawo! 27.04.09, 14:42
              "a ja dziś mam pierogi ruskiebig_grin"
              Kobieto, Ty nie pisz takich informacji, bo się włamię internetem
              przez komputer big_grin big_grin big_grin
              • tabakierka2 Re: brawo! 28.04.09, 11:24
                no, jakbyś mówiła, żeby dla Ciebie zostawić, to by nie było
                problemusmile
                Odsmażane mieliśmy na patelni - mniam, takie chrupiące byłybig_grin
                a dziś tradycyjnie ziemniaczki, warzywo jakieś ( mam ochotę na
                brokuły) i może mięsowink Zobaczymy!
                • bernimy Re: brawo! 28.04.09, 15:02
                  I jeszcze dobija, dobija i dobija. Tym podsmażaniem. Może jeszcze
                  były z cebulką?!
    • agik82 Re: głupi temat - naleśniki, pierogi :-) 28.04.09, 11:26
      naleśników nie umiem cienkich, a pierogów mam serdecznie dość- moja mama już ponad 2 lata co tydzień robi ponad 1000! i delikatnie mówiąc już mi się przeżarły

      sama pierogi zrobiłam raz i o raz za dużo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka