Dodaj do ulubionych

Do 10tego..

29.04.09, 13:51
zostało mi 173 zł.. ja już tego kurwa nie ogarniam..
Wrr.. zaczynam się zaopatrywać w przepisy na tanie dania z mąki, ziemniaków i
co tańszych nowalijek..
A do czasu rozpatrzenia mojego podania o zatrudnienie znajdę sobie chyba jakąś
zaciszną latarnię i będę dorabiać w nocy big_grinDD
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Do 10tego.. 29.04.09, 13:52
      jak masz "zasoby" to dorabiajbig_grin
      • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 13:54
        Hmm.. sprowadziłaś mnie na ziemię.. to może lepiej pod tą latarnią ustawię sobie
        zwykły żebraczy kubeczek...?
        • tabakierka2 Re: Do 10tego.. 29.04.09, 13:59
          big_grin

          to już lepiej pod kościołem w niedzielębig_grin
          • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 14:02
            U mnie to w taką słoneczną niedzielę lepiej przed wejściem na plażę, większy
            przemiał wink
            • tabakierka2 Re: Do 10tego.. 29.04.09, 14:04
              oo...to i masz rozwiązaniebig_grin

              ale dziecia na kolanka bierzbig_grin będziesz bardziej wiarygodnabig_grin
              • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 14:09
                Eee nie, dzieć takiej posturki, że nikt nie uwierzy, że mu brakuje czegokolwiek
                poza gwiazdką z nieba... Do kitu smile
                • tabakierka2 Re: Do 10tego.. 29.04.09, 14:12
                  powiesz, że on z chłodu taki grubiutkibig_grin
                  • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 14:21
                    Tez nie, bo ogólnie jest szczupły, tylko strasznie pyzaty.. Same schody na tej
                    drodze do zarobku ;D
                    • tyssia surita 29.04.09, 21:20
                      Nie jestes sama, mi zostało 110zł do 10ego wr://///
    • karra-mia Re: Do 10tego.. 29.04.09, 13:53
      surita nie ty sama, u nas podobnie, ale zawsze dajemy radęsmile dasz i
      ty!
      • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 13:56
        A wiecie co..? Tak mi było bosko kiedyś, nie wiedziałam nawet, ile zarabia mój
        chłop (!), ale za to rachunki i finanse nie spędzały mi snu z powiek.
        Mam co chciałam.. Czy tylko mnie się wydaje, że z tygodnia na tydzień wszystko
        idzie w górę, a pensje sobie leżą i się lenią?
        • denea Re: Do 10tego.. 29.04.09, 15:56
          Czy tylko mnie się wydaje, że z tygodnia na tydzień wszystko
          > idzie w górę, a pensje sobie leżą i się lenią?

          Mnie też się tak wydaje... Jak zobaczyłam rachunek za prąd to,
          kurwa, osłabłam sad
          My do poniedziałku jesteśmy już dwie stówy na minusie, a ja straszny
          centuś jestem i kasę trzymam mocno... więc już nie wiem, jak rządzić
          ani na czym ucinać wydatki, eechhh... sad
    • deela Re: Do 10tego.. 29.04.09, 14:01
      ja mam od niedzieli dwa zlote w portfeli
      oprozniam zamrażalnik smile byle do jutra
    • zocha16 drogie dziewczyny 29.04.09, 14:10
      to ja Was w takim razie zapraszam Wszystkie na obiad z deserem do
      siebie. Tylko gadajcie co lubicie jeść
      • surita Re: drogie dziewczyny 29.04.09, 14:10
        Hmm a skąd jesteś? Policzę czy stać mnie na przejazd wink
        • zocha16 Re: drogie dziewczyny 29.04.09, 14:11
          z Warszawy....no ale zawsze moge wpaść po Ciebie po pracy
          • surita Re: drogie dziewczyny 29.04.09, 14:22
            Ło matko big_grin
            Podróż mi zeżre resztę środków big_grin
    • krolowazla Re: Do 10tego.. 29.04.09, 14:37
      173 zł do 10-tego to całkiem sporo i wcale nie musisz za bardzo się przejmować,
      bo tanio tez można zjeść i to całkiem smacznie.
      Ale zacznij od podstawowej rzeczy:
      1. sprawdź co masz w domu do jedzenia
      i pisz, magielki na pewno cos pomoga i wyczarują obiad za 5 zł big_grin
      • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 14:44
        Echh.. problem w tym, że kontrolę nad finansami w ujęciu holistycznym przejęłam
        jakieś dwa miesiące temu big_grin Wcześniej mąż robił hokusy-pokusy i jak żonka (czyli
        ja), tupnęła nóżką to było.
        Obecnie opracowuje jakiś logiczny system wydatkowania i idzie mi jak krew z nosa.
        Staram się przede wszystkim robić opłaty w terminie a z reszty wydzielać na
        życie, ale cały czas na coś brakuje.
        A że wyszłam z takiego domu, że w większości wypadków na wszystko było, to
        sposób funkcjonowania na zasadzie, takiej szynki nie kupię, kupię szynkową jest
        mi obcy sad Muszę się szybko przeprogramować..

        I zdecydowanie, po raz pierwszy w życiu, poważnie rozważam rzucenie palenia.. To
        by zdecydowanie poprawiło sytuację big_grin
        • krolowazla Re: Do 10tego.. 29.04.09, 14:47
          surita napisała:



          > I zdecydowanie, po raz pierwszy w życiu, poważnie rozważam rzucenie palenia.. T
          > o
          > by zdecydowanie poprawiło sytuację big_grin



          OOOOOO właśnie, a teraz przeczytaj napis niżej big_grin
        • filipianka Re: Do 10tego.. 29.04.09, 15:04
          polecam forum oszczędzamy
          wątki typu Jak najtańsze obiady
          i ostatnio znalazłam takie cos Mam składniki - Pokaż co mogę z nich ugotować

          https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
          • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 15:06
            Na forum oszczędzamy raz weszłam.. i wyszłam chyłkiem.. taka za mnie pierdolona
            księżniczka.
            Ale wielkie dzięki filipianko, walnę się czymś ciężkim w głowę i wlezę ponownie big_grin
            • circa.about Re: Do 10tego.. 29.04.09, 15:22
              Ja mam właśnie ten sam problem... Z tym że zawiaduję finansami od lat i niestety
              średnio mi to idzie sad. Ostatnio mój małżonek zapragnął się dowiedzieć, jak
              stoimy z kasą i prawie zawału dostał, że nie mamy żadnych oszczędności. Do tej
              pory wydawaliśmy tyle ile chłop zarabiał, a nawet więcej, bo kredyt odnawialny w
              koncie mamy.
              Zadecydowaliśmy coś od maja zmienic, choć kilka stówek miesięcznie odłożyć..
              czyli akcja "jak przyciąć, żeby nie poczuć" big_grin.
              Ściągnęłam sobie nawet program do obsługi wydatków domowych i przygotowuję się
              psychicznie do jego uruchomienia..
              • moofka circa 30.04.09, 07:52
                co to za program?
                mi wlasnie dzisiaj zamykaja moj ulubiony serwis wydatkowy i musze szybko znalezc
                cos innego do finansow domowych
            • exotique Re: Do 10tego.. 29.04.09, 15:49
              ja wyszlam po pomidorowej na keczupie z biedronki i kostce rosolowej.
              ale ksiezniczko, jedna reka korone trzymaj, coby z glowy nie spadla, a druga
              klikaj- da sie tam sporo pomyslow wyhaczyc
              • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 15:59
                No właśnie.. przeraża mnie wizja takiego posiłku niestety sad
                A tak serio, to właśnie sobie policzyłam, że moja stawka dzienna na maj powinna
                wynieść 39 zł..
                Idę jednak poszukać tej latarni, ew. kubeczka czy co tam..
                • hellious Re: Do 10tego.. 29.04.09, 16:04
                  Za 39 zl to ja z palcem w dupie zyje i nie oszczedzam tongue_out Tzn. za tyle mam
                  prowiant dla rodzinki bez wiekszych wyrzeczen. Moja stawka dzienna jest mniejsza tongue_out
                  • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 19:48
                    Hell, ale jak ty to robisz..? U was też trójka, z tego co doczytałam smile
                    • hellious Re: Do 10tego.. 29.04.09, 20:55
                      Normalniesmile nie wiem jak, samo wychodzi tongue_out Moze dlatego, ze nigdy specjalnie
                      bogata nie bylam i weszlo mi w krewtongue_out
                    • krolowazla Re: Do 10tego.. 30.04.09, 11:51
                      dziewczyny to ja w temacie wydatków na żywnośc jakas nie teges jestem. Bo mi
                      wychodzi 600 zł na miesiąc na jedzenie - na 3 osoby. Acha dodam, ze mam masę
                      róznych sałatek w słoikach i dzemów w piwnicy (sama robię big_grin), ziemniaki mam
                      swoje i mięso z wieprza też za darmo.
                      • surita Re: Do 10tego.. 30.04.09, 13:57
                        To mięso z wieprza za darmo pewnie pomaga smile Myśmy też mieli za grosiki, od
                        szwagra weterynarza, prościutko z ubojni po badaniu.. Ale źródełko wyschło sad A
                        tak pysznego schabu w życiu nie jadłam... Mmm..
    • anna_sla Re: Do 10tego.. 29.04.09, 19:25
      hehe, a my już mamy długu na 70zł co powiększy się przez najbliższe kilka dni,
      bo do 10-tego 11 dni sad
      • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 19:47
        O długach to ja nawet nie śmiem wspominać.. big_grin
        • alicja.sunshine Re: Do 10tego.. 29.04.09, 19:57
          39 zł stawka dzienna?! i TY mówisz że masz mało tożto dyszka na głowe i na fajki
          zostajebig_grin

          My mamy 25zł dziennie do wydania po odliczeniu opłat i kasy dla małej, tylko że
          ona ma 5mc więc dużo nie jebig_grin
          nie jest źle i można dać radę smile
          • surita Re: Do 10tego.. 29.04.09, 21:01
            Jak tak postawiłaś sprawę to faktycznie nie brzmi tak źle to 39 zł.. ale kuźwa,
            to czemu mnie się to nadal wydaje mało..?
            Kupuję jakieś warzywa/wędliny/sery na hali, jakieś spożywki i potrafię pęknąć
            100zl w dwa dni..?
            Muszę zacząć stosować system zapisywania każdej kupionej rzeczy.. zaczynam od
            1go. Koniec z tym laniem się kasy przez palce!!! O! big_grin
            • anna_sla Re: Do 10tego.. 29.04.09, 21:24
              nie musisz, ja Ci powiem co tak kosztuje. Żywność!! To jest koszmar! My w
              dodatku płacimy 4zł za litr mleka, bo moje krowiego nie mogą więc albo kozie
              (0,5l za 3,99) albo sojowe.
              • surita Re: Do 10tego.. 30.04.09, 08:03
                No ja wiem, że żywność, ale może w takim razie kupuję za drogą..?
                Ale niestety nie wyniosłam z domu czegoś takiego, że porównuję ceny i kupuję
                tam, gdzie jest 50gr taniej..
                Mówię matce, że chyba zlikwidujemy telefon stacjonarny, to będzie 50 zl mniej co
                miesiąc, a mama na to: "No ale co to jest 50zl".. No właśnie, ta percepcja.. big_grin

                A u nas młody jest jeszcze na mleku 25zl/puszke, ok. 2 puszek na tydzien idzie.
                I to 25 jak się kopsnę do takiej taniej apteki i wystoję swoje w moherowym ogonku smile
                W aptece pod blokiem to i 34 płaciłam smile
                • alicja.sunshine Re: Do 10tego.. 30.04.09, 08:50
                  Mleko drogie to fakt, na razie (?!) mała ma mleko na receptę więc ja wydaje na
                  mleko na tydzień tyle co ty na 1 puszkę.
                  Polecam odłożyć pieniądze dla dziecka do oddzielnego miejsca,i zostawić tylko
                  kasę dla Was, i trzymać się tego że jak masz 30zł dziennie do wydania to tyle
                  wydajesz, z małymi wyjątkami że np.wydajesz w poniedziałek 60zł i na zakupy
                  idziesz dopiero w środę,zakupy co dwa dni na dwa dni-rozumiesz?! czy zamotałam?!

                  Ale jeśli chodzi o oszczędzanie to polecam nie robić zakupów w hipermarketach,
                  bo nawet z listą wydasz 100.
                  Polecam jednak małe sklepy sieciowe, a to czego tam nie dostaniesz to w innym na
                  bank, w takim małym sklepie mniej rzeczy kusi...
                  • surita Re: Do 10tego.. 30.04.09, 14:00
                    Rozumiem wszystko, nic nie zamotałaś smile
                    No właśnie nie robię w hipermarketach, tylko w Bomi.. tam jest chyba dość drogo
                    w porównaniu.. pod blokiem mam delikatesy, gdzie do każdego działu stoisz w
                    osobnej kolejce.. nie cierpię tam robić zakupów, szczególnie z młodym w wózku..
                    3/4 klienteli to babcie i dziadki, które poza zakupami chcą sobie pogadać z
                    ekspedientką wypytując o rzeczy, których i tak nie planują kupić.. No i fajno,
                    ogólnie mi to nie robi, ale nie jak mam w wózku zmęczoną marudę..
                • anna_sla Re: Do 10tego.. 30.04.09, 09:16
                  wiesz, ja robiłam porównania i wybrałam sklepy/miejsca optymalne, gdzie
                  większość rzeczy jest tańszych a kilka droższych niż w innych miejscach. Nie mam
                  już czasu na bieganie to tu to tam. A co do tych 50zł za telefon, to już masz
                  dwie puszki mleka dla dziecka smile my tak zlikwidowaliśmy telewizję ostatnio, bo
                  telefon zminimalizowaliśmy jakieś pół roku temu. Mamy taką opcje, najtańszy
                  abonament i usługa internetowa Internetcalls. Wychodzi taniej właśnie ok. 50zł
                  od tego co było wcześniej.
                  • surita Re: Do 10tego.. 30.04.09, 14:01
                    No właśnie też nie bardzo mam czas.. Idę do tego cholernego Bomi, bo wiem, że
                    kupię tam wszystko, czego potrzebuję, i będę stała w kolejce raz, a nie pięć
                    razy po wszystko z osobna..
                    Poza tym ja jestem macacz, lubię podotykać, poczytać etykietę.. I żeby nikt mi
                    nad głową nie wisiał jak to robię..
                    No nic, od jutra zbieranie rachunków i cięcie kosztów smile
        • tyssia Re: Do 10tego.. 30.04.09, 07:46
          Ja tezbig_grinuncertain Ale 10ty wypada w niedziele to chyba w piątek bedziesmile
          • surita Re: Do 10tego.. 30.04.09, 07:57
            W skrytości ducha też na to liczę big_grin
    • agama77 off topic 29.04.09, 23:01

      fajną masz sygnaturę! taka old schoolowa!
      • surita Re: off topic 30.04.09, 08:04
        Dzięki Agama smile Podpatrzyłam u eyes69 swego czasu smile
        No i teraz zawsze wiem, ile sobie liczy mój dzieć smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka