Dodaj do ulubionych

za ktorym razem

30.04.09, 12:43
udalo sie Wam zdac pieprzony egzamin na pieprzone prawo jazdy?
bo ja wlasnie oblalam po raz drugi suspicious skonczona debilka...badz jak kto woli
nerwy mnie zezarlysuspicious
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: za ktorym razem 30.04.09, 12:44
      za 5 - słownie piątym. Czwarty raz był taki, że byłam gotowa zapłacić
      (wstydzę się teraz), ale nawet wtedy nie zdałam. Po czym stwierdziłam,
      że nikomu płacić nie będę i będę zdawała do usranej śmierci. I zdałam
      big_grin
      • zebra51 Re: za ktorym razem 30.04.09, 12:46
        Pszczoło Kochana, za pierwszym big_grin
        • asiaiwona_1 zebra 30.04.09, 12:50
          zebra51 napisała:

          > Pszczoło Kochana, za pierwszym big_grin
          >

          I po co wyjeżdżałaś z tym pierwszym razem? Chcesz dziewczynę
          zdołować? Chociaż napisz, że ledwo, ledwo czy jakoś tak... No bądź
          żesz człowiekiem smile
          • zebra51 Re: zebra 30.04.09, 12:52
            big_grin
            no, to napiszę, że zrobiłam więcej błedów, niż powinnam. Ale oczy
            mam pięęęękne i hipnotyzująąąąące big_grin
            • ololla Re: zebra 30.04.09, 13:00
              Za pierwszym razem i teoria i praktyka
      • asiaiwona_1 Re: aha... 30.04.09, 12:46
        i pierwsze 4 podejścia to zawsze oblewałam na placyku sad Aż za piątym
        placyk zdałam i na miasto wyjechałam smile zagadywałam pana cały
        egazmin...
        • agik82 Re: aha... 30.04.09, 12:48
          egzamin dopiero przede mną, ale znam kobiete, co 15 razy zdawała, a i podobno od 13 jest gratiswink
          • to_wlasnie_cala_ja Re: aha... 30.04.09, 13:14
            agik82 napisała:

            > egzamin dopiero przede mną, ale znam kobiete, co 15 razy zdawała, a i podobno o
            > d 13 jest gratiswink

            niestety to nieprawda mój sąsiad (facet !!! żeby nie było że baby tylko takie
            problemy mają) już 17 raz podchodzi i za 13 też płacił. Ja zdałam za 2 razem
            • agik82 Re: aha... 30.04.09, 13:22
              to_wlasnie_cala_ja napisała:

              >
              > niestety to nieprawda mój sąsiad (facet !!! żeby nie było że baby tylko takie
              > problemy mają) już 17 raz podchodzi i za 13 też płacił.

              nie wiem może to zależy od tego, gdzie się zdaje?
              • turzyca Re: aha... 30.04.09, 21:05
                agik82 napisała:

                > nie wiem może to zależy od tego, gdzie się zdaje?

                Zalezy od tego, gdzie sie czlowiek uczy. Mojej kolezanki szkola byla pod numerem
                13, wiec wymyslili taka promocje, ze 13 egzamin placa oni. Uznalam, ze to zle
                wrozy wynikom, jesli szkola zaklada, ze ktos bedzie po ich kursie zdawac co
                najmniej 13 razy. Poszlam do szkoly, o ktorej chodza sluchy, ze swietnie ucza,
                mimo ze dojezdzac do niej musialam przez cala Warszawe. Ale oplacilo sie, zdalam
                za pierwszym razem, slyszac "brakuje pani wyjezdzenia, ale podstawy ma swietne".
                Sis po tej samej szkole zdala za trzecim, za drugim instruktor sie prawie
                poplakal, bo zrobila taki kretynski blad, ze trzy w jednym i musial ja oblac, a
                stwierdzil, ze dawno mu nikt tak dobrze nie jezdzil. A kolezanka skorzystala z
                promocji i chyba jeszcze 3 egzaminy z wlasnej kieszeni zaplacila. To tak na
                pocieche zalozycielce watku. smile
    • demonii.larua Re: za ktorym razem 30.04.09, 12:48
      Nigdy nie doszłam do etapu egzaminu big_grin Prawka tez nigdy nie będę miała.
      Moja sis zdawała kilka razy, ale ona bardziej uparta w tej materii smile
    • fajka7 Re: za ktorym razem 30.04.09, 12:53
      Hmm, za pierwszym no. Ale nie łam sie - moja sasiadka, ktorej mąż i
      teść obaj sa czynnymi instruktorami jazdy - czyli naprawde miala od
      cholery jazd i rzetelnej nauki, zdała za 6.
    • 18_lipcowa1 moja droga- za 6 ! 30.04.09, 12:55
      nerwy i zdawalam w okresie gdy nie bylo kamer i kontroli i swietnie
      sobie na tym zarabiali
      nie zdalam za takie cos jak np. nie puszczenie recznego

      dodam ze przed egzaminem jezdzilam swietnie, zaraz po otrzymaniu
      prawka wsiadlam w spore auto i pojechalam
    • bernimy Re: za ktorym razem 30.04.09, 12:57
      Za drugim, Boże jaka ja byłam wtedy szczęśliwa big_grin
      Za pierwszym razem poszłam zestresowana - bez sensu!!!
      Za drugim dałam se luz - dalej robiłam głupie błędziki, ale ponieważ
      byłam wyluzowana i żartowałam z panem, to zdałam big_grin
      Moja rada: dużo dużo dużo luzu, serio!
    • hany3 Re: za ktorym razem 30.04.09, 13:06
      Właśnie oblałam 4słownieczwart razsuspicious
      Wkurwiona jestemsuspicious Już nie mam na to siłysad A dodam tylko, że zawsze
      miasto i to przeważnie w 35-38 minucie egzaminu!!!! NOSZ KOORFA!
    • pszczolaasia wszystkim kulezankom 30.04.09, 13:07
      ktore zdaly za pierwsyzm razem w tym wontalu dziekuje!big_grin Zebra a ty mi wbilas
      pal w samo serce!!!! ja wiem ze ócz twych czerń jest fascynujaca....a ja cie tak
      wielbie no! big_grinbig_grin
      dobra...czyli srednia jest na razi ok. 3 tak? dziekibig_grin opcje zaplacenia nie
      rozwazam na raziewink
      • krolowazla Re: wszystkim kulezankom 30.04.09, 13:10
        To dyskryminacja big_grin , że wątek nie dla wzorowych uczennic
        • pszczolaasia Re: wszystkim kulezankom 30.04.09, 13:17
          nowa miotla nastala! to moj wontek i sobie bede w nim rzondzic do woli o!big_grin
          • tabakierka2 amen:) 30.04.09, 13:20
            Ty tu urządziszbig_grinbig_grinbig_grin
            • pszczolaasia Re: amen:) 30.04.09, 13:24
              ikea?big_grinbig_grin oplulam monitorbig_grinbig_grin
              • tabakierka2 wiadomo;) 30.04.09, 13:32
                jest nowa - z rycerzem i teściową, która mu chce nrzuty szyćbig_grin
                widziałam tylko końcówkę - świetnabig_grin
                • asiaiwona_1 tabakierka - ikea 30.04.09, 13:35
                  wklejałam już dziś do wątku o reklamach linka do tej nowej ikei.
                  Proszę:
                  www.youtube.com/watch?v=g2j1VkbRWiE&feature=player_embedded
      • tabakierka2 za drugim;) 30.04.09, 13:14
        ale za pierwszym dali mi samochód złyuncertain wiem, że kazdy tak mówi, kto
        nie zda, ale naprawdę - wszyscy, którzy wsiedli do tego samochodu
        tego dnia, co ja, odpadli na placuuncertain indifferent sprzęgło nie działało jak
        trzeba ( wyjechane było).
        To, za którym razem się zda, wcale nie świadczy o umiejętnościach, a
        często o szczęściu, tu popieram Lipcowąwink
    • circa.about Re: za ktorym razem 30.04.09, 13:16
      Za pierwszym..hehe
      Ale była to hmmm... naście lat temu i wtedy wszyscy zdawali.
      Składaliśmy się na 2 litry wódki i 5kg wędzonego węgorza big_grin.
      Teraz, z tego co słyszałam, instruktor u którego wtedy się uczyłam, ma
      zawieszone uprawnienia i wielkie nieprzyjemności w prokuraturze big_grin.
      • pszczolaasia Re: za ktorym razem 30.04.09, 13:19
        stare dobre czasy...smile pluje sobie w twarz ze nie poszlam za mlodu zdawac tylko
        na stare lata mnie wzielo jak jaka glupią..uncertain
    • dziub_dziubasek Re: za ktorym razem 30.04.09, 13:18
      ja wprawdzie nie zdawalam (niestety proby nauki jeżdżenia kończą się u mnie
      bezsennością, bólami brzucha i skaczącym ciśnieniem- tak się stresuję), ale
      znajome mi dziewczyny zdały za: 5, 1, 6 i 2 razem.
      tak więc dwa oblane to pikuś (panna co zdała za pierwszym razem w zaawansowanej
      ciązy była i podobno pan egzaminator się nieco stresował smile ).
      Pozdrawiam
    • osa551 Re: za ktorym razem 30.04.09, 13:19
      za pierwszym, ale to było 19 lat temu
    • mathiola Re: za ktorym razem 30.04.09, 13:25
      za czwartym. W czasie rozciągnęło się na prawie 3 lata, bo w ciąży zaczęłam, a
      skończyłam jak dzieci miały ponad 2 latat smile
    • julilija za 1:D 30.04.09, 13:37

    • aniakoles 6 podejsć 30.04.09, 13:56
      ale 4 na placu (raz nie włączyłam kierunkowskazu kurwa jego mać!!!), na mieście
      nie zatrzymałam się przed stopem tylko trochę za, no i w końcu jak się nażarłam
      ziołowych tabletek uspokajających i zabroniłam małżowi przychodzić to zdałamsmile)
      spoko luz, dasz radęwinkwalnij sete na odwagębig_grin (tylko zagryź czymś;P)
      a co najśmieszniejsze, po egz, czekam na werdykt, pan sobie przegląda
      papiery,patrzy na mnie i pyta czy mam soczewki założone?!?PO egzsmilebez soczewek
      bym nawet nie trafiła do samochoduwink
      • asiaiwona_1 Re: 6 podejsć 30.04.09, 14:02
        a coś jest z tymi mężami. Mój też był ze mną zawsze kiedy nie zdałam.
        A jak byłam sama to od razu zdałam big_grin
    • kiniak22 Re: za ktorym razem 30.04.09, 14:15
      ja zdalam za pierwszym smile ale to bylo 8 lat temu! tongue_out malz zdal za 5 razem, siora
      moja za drugim smile kwestia szczescia do samochodu i do egzaminatora smile mi na
      egzaminie zgasl samochod ale pojechalam dalej, malzowi zgasl i egzaminator go
      oblal tongue_out
    • margotka28 Re: za ktorym razem 30.04.09, 14:21
      za pierwszym ale to było wieki temu.
    • problemkind Re: za ktorym razem 30.04.09, 14:37
      w .pl zdawalam jazdy chyba z 4 razy i nic. a w .de zdalam za
      pierwszym razemwink)
    • madame_edith Re: za ktorym razem 30.04.09, 16:11
      Za drugim, miałam wtedy 17 lat. Boże kiedy to było, jaka ja stara jestem...
      • oli.nek Re: za ktorym razem 30.04.09, 16:17
        za 2, a zdalam pewnie tylko dlatego, ze egzaminator okazal sie byc
        kolega mojej mamy.
    • jk3377 za drugim ale to bylo 11 lat temu;-P 30.04.09, 16:14

      • tomelanka Re: za drugim ale to bylo 11 lat temu;-P 30.04.09, 16:24
        za drugim, 5 lat temu
    • patyczakowa Re: za ktorym razem 30.04.09, 16:40
      Za trzecim razem, pierwsze dwa oblałam na placu na tym cholernym łuku, bo za
      daleko się zatrzymywałam od linii aż w końcu sam egzaminator mi powiedział w
      którym miejscu szyby ma pojawić się słupek i dopiero wtedy się zatrzymać hehe,
      ale i tak mnie oblał. Za trzecim razem zdawałam Lanosem którym nigdy nie
      jeździłam i nie wiedziałam że tak szybko przyspiesza w porównaniu do punto,
      którym się uczyłam, facet trochę się darł ale poprzepraszałam go i poszło smile.
      Aha i byłam wtedy sama na egzaminie, wcześniej chodziłam z mężem, ówczesnych
      chłopakiem.

      Moja siostra teraz będzie miała egzamin już chyba 8 czy 9 raz. Ale ona nerwowa i
      uparta.
    • jowita771 Re: za ktorym razem 30.04.09, 16:54
      Za piątym, ale pierwsze trzy to prawie się nie liczy, bardzo kiepsko jeździłam,
      było tylko 20 godzin wtedy, nie było mnie stać na dokupienie dodatkowych. Od
      końca kursu do egzaminu był miesiąc, a dla takiego "kierowcy" miesiąc bez
      samochodu to wiek. Potem zrobiłam kilka lat przerwy, wyjeździłam osiem godzin
      właściwie bezpośrednio przed egzaminem i zdałam za drugim. Zdałabym od razu, ale
      trafiłam na pana, który uważał, że miejsce kobiety jest w kuchni, a nie za
      kierownicą.
      A miałam propozycję załatwienia egzaminu za wspólną noc od właściciela szkoły
      jazdy, w której robiłam kurs te prawie 10 lat temusmile
    • deela Re: za ktorym razem 30.04.09, 17:55
      za drugim
      ale znam osobiscie typa ktory zdal za
      14 razem smile
    • teqilaa Re: za ktorym razem 30.04.09, 21:21
      dwa razy zdawałam egazamin praktyczny i dwa razy uwalali mnie na
      duperelach, a odległości mierzyli dosłownie linijką!!! po drugim
      razie powiedziałam że pierdole ich i nie zdaje!! siedziałam wtedy w
      domu na wychowawczym, po powrocie do pracy niestety zapragnełam
      jednak miec prawko ale jak sobie pomyslałam że bede tam łazić do
      usranej smierci (czasy totalnego łapówkarstwa na warszawiance) to
      postanowiłam załatwić to pod stołem. Najpierw wykupiłam kilkanaście
      godzin jazd z kolesiem który mi załatwiał prawko, jak oboje
      doszliśmy do wniosku że jestem gotowa do jazdy samodzielnej to
      uruchomiliśmy cała machinę ... a teraz czekam na zjeby! big_grin

      ps. zeby uciac wszelkie teksty o pierdołach nie potrafiących jezdzic
      a kupujacych prawo jazdy. Uważam że kazdy instruktor ktory podejmuje
      się załatwienia prawka na lewo powinien przetestować przyszłego
      kierowce czy nie wypuszcza zagrożenia na ulicę. Ja załatwiałam
      prawko na lewo bo szkoda mi było czasu i kasy na kolejne egazaminy
      oraz ze względu na rodzaj pracy, trudno by mi było umówić sie na
      egzamin.
      • endi100 Re: za ktorym razem 30.04.09, 21:55
        Za czwartym. Ale 3 x oblewałam na łuku...hehehe, więc jak już łuk
        poszedł, to reszta też wink
    • gagunia Re: za ktorym razem 30.04.09, 22:17
      Za trzecim. Dwa razy oblałam na mieście - raz nie zatrzymałam się na stopie, bo
      po co, skoro nic nie jechało wink Za drugim razem miałam oberwanie chmury, lało
      tak, że wycieraczki nie nadążały, nie wiedziałam co się dzieje i robiłam błąd za
      błędem. Wkurzyłam się, wzięłam chyba ze 2-3 dodatkowe jazy u mojego instruktora.
      Pochwalił mnie, dodał otuchy i za trzecim razem na miękko, na luziku sobie
      zdałam. Parę dni temu minęło 10 lat jak mam prawko. Nie używane zresztą smile
      • agusia79-dwa Re: za ktorym razem 30.04.09, 22:37
        za drugim, za pierwszym razem oblałam łuk. Ale to było 13 lat temu
        (cholera, ale ja stara jestem!).
        • teqilaa Re: za ktorym razem 30.04.09, 22:54
          ech te łuki hehehehe na pierwszym egazaminie mnie tez uwalili na
          łuku, postawili pachołki gdzie kijki i same pachołki nie były
          pomalowane tylko szare i czarne z brusu. Biorąc poprawke że egzamin
          odbywał sie po ciemaku w deszczu ni chuja nie szło tego łuku
          zrobić.Wszyscy wtedy polegli na łuku...
    • liwilla1 Re: pierwszym :) 30.04.09, 23:39
      ale zdalam chyba tylko dlatego, ze byl ze mna sam kierownik osrodka
      egzaminacyjnego. caly czas mnie zagadywal, ja w stresie popelnialam podstawowe
      bledy - wymuszalam pierwszenstwo, startowalam z dwojki pod gorke. ale chyba mu
      sie spodobalam, bo mnie przepuscil. teraz - nie chwalac sie - jestem dobrym
      kierowca, znajomi mowia, ze prowadze jak facet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka