Dodaj do ulubionych

idiotka w pracy

01.05.09, 13:52
No jest taka jedna. Wszystko jej się należy, tylko nie robota.
Gdzieś z miesiąc temu naskoczyłyśmy na siebie, bo robota niezrobiona
przez idiotkę spada na mnie. Za to kasa bynajmniej nie. Mam jakiś
zakres tolerancji (bo mi się laska wydawała w miarę OK), ale
ograniczony. Idiotka nadęta, stawia się i demonstruje- mam już
rozstrój nerwowy. Z opierdolenia jej przez szefa może nic nie wyjść,
bo ten ma rok dobroci powszechnej i wziął sobie na cel załagodzić
problem. A tym czasem panienkę trzeba poprostu pogonić do roboty i
to ostro!!!

Drogie Panie: PROSZĘ WYŁĄCZNIE O WPISY PEŁNE WSPÓŁCZUCIA, WSPARCIA I
POTWIERDZENIA MOICH RACJI .
big_grin
Obserwuj wątek
    • alleo1 Re: idiotka w pracy 01.05.09, 13:56
      Współczuję!
      Też znałam taką sytuację, ale już nie mam tongue_out
      • asiaiwona_1 Re: idiotka w pracy 01.05.09, 14:04
        A czy owa idiotka wie, że szef stara się o tytuł Miłosierdzia Roku? Bo
        jak nie to opierdol równo idiotkę i postrasz szefem...
        • anorektycznazdzira Re: idiotka w pracy 01.05.09, 14:08
          Cholera: wie. Chyba dlatego tak jedzie. Już nawet były jakieś z nia
          rozmowy, w których to, jakże chwalebne, nastawienie zademonstrował.
          Coś tam wyegzekwowałam, ale normalnie jak bym z krynicą pokoju
          próbowała sprawę załatwić. Nie wiem czy mi więcej nie popsuł niż
          poprawił. Szlag mnie trafia.
          • bernimy Re: idiotka w pracy 01.05.09, 21:33
            No to szczerze współczuję tongue_out
            I jak tylko coś wymyślę, to dopiszę.
            • dlania Re: idiotka w pracy 01.05.09, 21:36
              Łączę się w bólu: mam takiego opierdalacza w pracy. Jest synem szefa...
              • anorektycznazdzira Re: idiotka w pracy 02.05.09, 00:21
                Dzięki dziewczyny!!! Jestem na tyle rozstrojona, że bardzo
                potrzebuję wsparcia.

                A co do syna szefa- o matk, toć to chyba jeszcze lepszy numer niż
                szef co dla dobra (hmm... czyjego?) będzie załagodzał czyjeś
                niepracowanie? To ja też współczuję bardzo.
    • esofik Re: idiotka w pracy 01.05.09, 21:43
      współczuję idiotki,gratuluję szefa
      • anorektycznazdzira Re: idiotka w pracy 02.05.09, 00:23
        Z tym szefem to jest tak, że on zmiennym jestwink))
        My to nazywamy, że bierze lub próbuje odstawić Prozacsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka