bo jutro z rańca wybywam na wywczas

do końca maja mnie nie będzie, a że netu nie będę miała, to się nijak nie odezwę.
najgorsze jest to, że się muszę spakować

jak o tym myślę, to mam ochotę się upić

bo jakby warszawa nie mogła być bliżej albo benzyna tańsza - wtedy chłop by
mnie zawiózł - a tak dupa zimna - PKP