na przekór chyba postanowieniom o schudnieciu 5 kg. (po dzisiejszym
dniiu bedzie pewnie z 7 do zrzucenia) cały dzień wpierdzielałam jak
glupia - zjadlam chyba caly chleb - ktorego notabene na codzien nie
jem, a teraz dwie paczko czipsów-których nigdy nie jem bleeee, lody
magnum pomiedzy czipsami i popijam to piwem. nawet jak to pisze to
mam ochote pawia puscic