kanapa mi wali

14.05.09, 22:05
po rozkosznym dniu z dwoma rozkosznymi demonkami
w okolicach 2-3 lat,
dwoch godzinach sprzatania pogromu,
moj prawie odpieluchowany syn
zeszczal sie na kanape
i tak kurwa smierdzi ze cala przyjemnosc z housa mi to odbiera
chyba sie przesiade
    • alesio23 Re: kanapa mi wali 14.05.09, 22:08
      popsikaj perfumąbig_grin
      • asiaiwona_1 Re: kanapa mi wali 14.05.09, 22:11
        oj, połączenie perfumy i szczochów to chyba nienajlepszy duet... A
        jakiś vanish do dywanów czy coś takiego? a może po prostu czasu
        potrzeba
    • julilija Re: kanapa mi wali 14.05.09, 22:09
      a mi na kanape(spałam- 3 rano- wody odeszły:/)
    • deela Re: kanapa mi wali 14.05.09, 22:13
      to jak on szcza
      ?
      i czym? moj to ma sik bezwonny a bezbarwny :o
      • anormalia Re: kanapa mi wali 14.05.09, 22:15
        tez myslalam ze bezwonne ma siki
        moze takie tylko smierdziel do nocnika robi
        ale kanapa wali jakby z meliny byla
    • mathiola Re: kanapa mi wali 14.05.09, 22:33
      Przesiądź się. A jutro zadzwoń do pana z karczerem niech upierze ścierwo smile
    • slimakpokazrogi Re: kanapa mi wali 14.05.09, 23:05
      ha , mój się ostatnio na kanapę POSRAŁ. Jakoś tak sobie usiadł
      robiąc, że mu z pieluchy wylazło... a był w samym bodziaku. Na
      szczęście mam starą skórzaną kanapę, więc po pierwsze - dało się
      zmyć, po drugie - jak coś, to kanapy nie szkoda...
    • ja_matka Re: kanapa mi wali 14.05.09, 23:31
      kocyk narzuć
    • emigrantka34 Re: kanapa mi wali 14.05.09, 23:34
      a co on pije, ze mu sik tak smierdzi


    • esofik walnij ją też ;) 14.05.09, 23:42
      wywietrzeje z czasem

      Dawno, dawno temu... Wynajmowałam pokój w domu z właścicielem. Mój
      ex landlord alkoholik po imprezce walnął się spać w pustym pokoju do
      wynajęcia. Oczywiście zlał się w łóżko. Smród był niesamowity. Mix
      strawionego alkoholu i szczochów. Po pół roku nie było czuć.
      Wprowadził się nowy lokator, nie narzekał że coś mu wali wink
Pełna wersja