Bolą mnie troszkę ramiona od kajaków (żesz trzy godziny wiosłowałam niemal
sama, bo koleżanka nie kajakowa, a jeszcze na jeziorku piździło i lekko pod
wiatr machałam); bolą mnie stawy biodrowe, bo ta sama koleżanka po kajakach na
rower mnie wyciągła wzięła... 30 kilosów machnęłyśmy... dżizas chyba mnie
pogięło, że się zgodziłam... do tego odgniotłam se krocze i z seksu nici

tego integracyjnego też niestety

bo mi się w sobotę rano okres zaczął ech
trudno się mówi... głowa też boli ale to już od napojów
jednym słowem fajnie było, wesoło, potańczyłam sobie, pośpiewałam,
powiosłowałam, porowerowałam, i na koniec wróciłam grzecznie na łono
rodziny... i forum

buziaki poweekendowe i miłego tygodnia życzę