ajike
26.05.09, 11:54
Dziewczyny składacie życzenia z okazji Dnia Matki swoim teściowym?
Ja zawsze uważałam, że matkę ma się jedną. Do teściowej chodziłam z kwiatami na dzień teściowej, imieniny, urodziny (oczywiście). Ale byłam zdania, że Dzień Matki to taki dzień, w którym to MOJA MAMA jest dla mnie najważniejsza i jej należy się przede wszystkim moja uwaga (bo na codzień raczej mało czasu).
Aż kilka lat temu moja teściowa poskarżyła się swojemu synkowi ze jej życzeń nie składam, że jestem niegrzeczna i takie tam.
A szacunku do niej poszłam i bardzo ją przeprosiłam za to. Przepraszałam w obecności mojego teścia, choć uważam ze to była sprawa między nami.
I tego dnia dowiedziałam się, że jestem nie kuluralna, ze wprowadziłam zamęt do ich rodziny, że mojego męża to wszyscy chwalą a mnie raczej nie lubią. W tym momencie wtrącił się teść, że do niego raczej same pozytywy na mój temat docierają. Gdyby wzrok mógł zabić, to teść by padł od spojrzenia swojej żony.
Dowiedziałam się, że wszystkie synowe dookoła tak bardzo kochają swoje teściowe, że nawet jak są po rozwodzie to nadal przychodzą do mam swoich byłych itp.
Poczułam się zgnojona i poniżona. Nie miałam ochoty jej widzieć ani spędzać z nią czasu. Tak jest zresztą do tej pory. Jeśli mam wyjście to wolę za dużo czasu z nią nie przebywać (w ramach rozsądku i tak aby obyło się bez awantur małżeńskich).
Od tamtej pory składam jej życzenia na Dzień Matki ale raczej nie z potrzeby serca.
A jak jest u was? Teściowa to też matka?