Dodaj do ulubionych

moja przyjaciółka w ciąży jest

03.06.09, 13:11
a ja nie crying uncertain indifferent
mam się nie dolinować??? sad
Obserwuj wątek
    • to_wlasnie_cala_ja Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:13
      moja przyjaciółka właśnie mi napisala że odebrała badania (bo zajść nie może) i
      leżą przed nią a ona nie zagląda bo boi się
    • serei Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:13
      Tabakierka bo jak pójdę do ciebie i cię w dupe kopnę no!!!!!

      masz czas kobieto!!!! a takie stresowanie się tylko pogarsza zajście w ciążę,
      tyle ci dziewczyny tłumaczyły a ty nadal swoje!
      nie każda kobieta jest zaciążona od pierwszego bzyknięcia!
      Czasem trzeba czasu i tyle
      • tabakierka2 Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:14
        no ale kiedy mi się płakać chce, to co mam zrobić no?sad
        kopnij mnie, ulzysz przynajmniej memu zranionemu sercusad
        • asiaiwona_1 Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:16
          tabaka - mi pierwsze i drugie dziecko udało się począć po PÓŁ ROKU
          bzykania bez zabezpieczenia. Za bardzo o tym myślałam i za bardzo
          chciałam. Trzecie - szybko, bo NIEPLANOWANE (ale źeby nie było, to
          oczywiście już bardzo pokochane" smile
        • to_wlasnie_cala_ja Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:17
          ta moja przyjacóła tpodobnie sie zachowuje cale życie i wszelkie jej tematy
          podporządkowane są tylko temu. czasami wydaje mi się ze gdyby sobie odpuściła to
          szybciej by zaszła a tak tylko się denerwuje i nakręca
        • serei Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:17
          kochana ale to nie jest czasem na już, trzeba prób starań a sama wiesz jak nerwy
          temu nie sprzyjają, ja cie moge pocieszyć, przytulić, ale niestety uważam że
          dramatyzujesz, masz za soba ile prób góra 2?
          tabakierko przytulam wirtualnie mocno i proszę nie dolinuj się bo to tylko
          szkodzi poterncjalnemu zapłodnieniu.
      • marva Re: Tabak 03.06.09, 13:41
        Lubię Cię, ale jak mi jeszcze raz z tym tekstem wyjedziesz to
        uprzedzam znajdę Cię i osobiście dupę skopię.
        Ja za pierwszym razem załapałam od razu, ba, nawet sienie
        spodziewałam, że załapalam. A za drugim wielce przekonana, ze będzie
        tak samo głęboko się musiałąm rozczarować. Kobieto! Macica to nie
        allegro, że sobie zamówisz i w ciągu 7 dni dostarczą. Ja po pół roku
        starania odpuściłam. Mówię w dupie to mam. Kochałam się kiedy mi sie
        chciało a nie kiedy powinnam uncertain Przekonana, że i tak nie zajdę. I
        wrescie zaszłam! Wiem, że to trudne, ale staraj się odpuścić.
        • tabakierka2 Re: Tabak 03.06.09, 13:43
          marva napisała:

          > Lubię Cię, ale jak mi jeszcze raz z tym tekstem wyjedziesz to
          > uprzedzam znajdę Cię i osobiście dupę skopię.
          >

          Błagam skop...sad
          chyba potrzeba mi takiego kopasad
          tak mi źle i smutno jakoś...
          Nie chcę mieć takiego podejścia, ale co zrobię, że mam???
          No co mam zrobić??? płukanie mózgu jakieś???sad
    • karra-mia Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:15
      tabaka do jasnej cholery i co z tego, ze jest, ty też będziesz
      ile próbujecie? daj sobie na luz.
      ja próbowałam rok i dopiero się udało
      a teraz Maks ma prawie 3 lata, nie zabezpieczamy się i nic
    • eva_mendez Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:15
      to tylko się cieszyć ze szczęścia koleżanki. A ty chcesz byc?
      • tabakierka2 Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:19
        eva, ja się cholernie cieszę z jej szczęścia, szczególnie, że ciężko
        coś szło im...

        chcę, no crying
        • eva_mendez Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:25
          to i na Ciebie przyjdzie czas,widocznie jeszcze nie teraz i nie tutaj smile kiedyś
          zrozumiesz dlaczego tak się dzieje. Wszystko ma swoje miejsce w czasie i
          przestrzeni smile Może to sprawdzian na Twoją cierpliwość? przy dziecku trzeba jej
          mieć bardzo dużo. Życzę https://emoty.blox.pl/resource/23_132_5.gif
          • tabakierka2 Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:27
            cholerka, to ja nigdy nie zajdę, jeśli cierpliwość trza miećtongue_out
            wcześniej się wykończę nerwowotongue_out
    • ceres9 ja tez nie:( 03.06.09, 13:19
      • tabakierka2 to co ceres? 03.06.09, 13:21
        nie zachodzimy 'na złość'???

        https://wojdyna.com/art/wkurw.jpg
        • ceres9 Re: to co ceres? 03.06.09, 13:26
          tak jest,niech sie inne magielki zajmuja pieluchami srami piaskownicami i innymi
          pierdolami.
          a poza tym po ciazy jest sie paskudnym robia sie rozstepy cyce zwisaja do kolan
          i na-nic-sie-czasu-nie-ma bo ciagnie sie za toba takie male cos jak kula u
          nogisad((((((((((
          nie zachodze,a cosmirk
          • bernimy Re: to co ceres? 03.06.09, 13:27
            ja też odkryłam, że nie jestem big_grin
            • ceres9 hura:( 03.06.09, 13:29
          • tabakierka2 Re: to co ceres? 03.06.09, 13:28
            to i ja nietongue_out

            nie będziemy się musiały odchudzać, możemy jechać na wakacje dokąd
            chcemy i kiedy chcemy - choćby na biwakbig_grin

            ooo!!! nie to nie indifferent
            • ceres9 Re: to co ceres? 03.06.09, 13:30
              tak jest! a wieczorem mozemy se na piwo pojsc ha! i faje zapalic a
              co!kurde,przesrane byc w ciazysuspicious>>
              ;/
              • tabakierka2 Re: to co ceres? 03.06.09, 13:31
                tylko czemu ja NIE PALĘ I NIE PIJĘ PIWA???buuuu...... sad
                big_grin
                • ceres9 Re: to co ceres? 03.06.09, 13:32
                  tez nie pale
                  ale nie o to chodzi
                  MOZEMY se zapalic tralalasuspicious
                  teraz rozumisz?smirk
                • bernimy Re: to co ceres? 03.06.09, 13:32
                  A piwo to akurat sobie strzel, bo luziku potrzebujesz big_grin
                  Tylko nie pal!
                  • ceres9 no nic.. 03.06.09, 13:35
                    ide sie uczyc,paradoks,o REGULACJI HORMONALNEJ CIAZY
                    kurwa,zycie jest okrutne.
                    • dlania Re: no nic.. 03.06.09, 13:41
                      Taba, ja zaszłam jak paliłam i piłam, może własnie powinnać zacząc?;-
                      )))))
                      Weź sobie nie streduj jajeczek, żyj ostatnimi dnaimi/ tygodniami
                      wolności, bo potem to już przechlapane - nigdy już nie poczujesz sie
                      wolna, zawsze, do końca zycia, w tyle głowy bedzie siedział dziećuncertain
                      wink))) To oczywiście bardzo przyjemna niewola, ale jednak tęskni sie
                      i za czasem "przed".
                      • dlania Nie stresuj jajeczek miało być 03.06.09, 13:42
    • deela Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 13:51
      nie
      bzykaj sie radosnie poki mozesz
      np w ramach owej radosci ekspresowo przelec chlopa wieczorem smile
      • tabakierka2 deelka 03.06.09, 13:52
        taka jestem zła, że nawet już ochoty nie mamuncertain
        mężol się dziś pochorowałsad
        a wczoraj w nocy mnie molestował...nie tylkotongue_out
        • agamemnonn Re: deelka 03.06.09, 19:52
          Pomysl:
          -mozesz sie wysypiac do której chcesz
          -nie martwisz sie, jak pokazac latem brzuch z rozstepami
          -nie musisz wstawac o 4 rano (tak jak ja od 3 dni uncertain )
          -mozesz siedzieć na emaglu ile chcesz i kiedy chcesz wink
          -sniadania, obiady, kolacje jesz w_o_l_n_o bez pospiechu delektując się każdym
          kąskiem, a nie na szybkiego łykasz jak kaczka
          -mozesz wyjsc na wielogodzinne zakupy albo w ogóle wyjśc na piwo (gdziekolwiek)
          i nie patrzeć na zegarek

          okej styknie ... wink
          a tak serio ... staralismy sie ponad pół roku bo ja BARDZO chciałam, juz teraz
          natychmiast! Przed sylwestrem odpusciłam bo impreza sialalala i w styczniu cyk
          myk bryk dwie krechy smile W zyciu bym nie pomyślała, ze akurat wtedy wyjdzie
          szydło z wora wink
          Tak więc - ja wiem wiem łatwo sie mówi - ale izi izi i zobaczysz -> powyzsza
          wyliczanka wkroczy Ci w życie big_grin
    • ba_warka Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 19:13
      tak masz się nie dołować tylko pobierać od niej(bo najbliżej)i reszty
      zafasolkowanych magielek wiruski ciążowe i się do małża przytulać-bo od
      dolinowania to dzieci nie ma-wiesz?
    • gorgolka tabakiera ja Cię rozumiem 03.06.09, 20:23
      bo jak po ostatnim poronieniu musiałam kilka miesięcy odczekać to
      się nagle okazało ze połowa moich znajomych zaciążyła a ja kuźwa
      nawet próbować nie mogłam. nie mówiąc o tym że miały termion na ten
      sam dzień co mój niedoszły poród
      dwa razy to się spłakałam nawet

      na pocieszenie dodam że jednak ten stan mija jak sama zaskoczysz -
      czego szczerze życzę
    • semida Re: moja przyjaciółka w ciąży jest 03.06.09, 20:37
      Tabaka wuluzuj bo już fobię zaczynasz mieć.
      Daj se siana,wrzuć na luz i ciesz się z seksusmile
      Dzieciak sam się pojawibig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka