nie wczytuje sie ostatnio za bardzo w magla ale dzis przysiadłam i
odkryłam -cosa nostre
toż to jak ematkowa lipcowa
najmadrzejsza i najdoskonalsza i ogólnie światowa i na czasie
taki przerywnik w naszej ogólnej wazelinie
a w ogóle lipcowa w wydaniu maglowym jest jakas zwyczajniejsza i
ogólnie do przełkniecia

ale myśle , ze hormony rzadzą póki co i po urodzeniu bachora lipcowa
wróci do formy ?
ponoć królowa jest tylko jedna i która którą usadzi?

a może całkiem sie zaprzyjaźnią?
taki na dzień dzisiejszy mam dylemat, czuję juz wakacje jakby co