właśnie. jaka powinna być, jaką miałyście, a jaką byście chciały?
dużo ludzi nie trawi disco-polo (i słusznie), ale z drugiej
strony... u mojej kuzynki na weselu był zespół rockowy. grał baardzo
fajnie niby -ALE mało kto do tego tańczył...i było tak se.
następnego dnia na poprawinach był DJ , który puszczał dużo disco-
polo i zabawa była rewelacyjna!
My mieliśmy u siebie DJ i muzyka była popowo - discowa (nie disco-
polo, tylko kawałki , które były hitami w tamtej chwili). Tańczyli
goście

A na pierwszy taniec mieliśmy bo do tanga trzeba dwojga - ależ to
był przebój!!!