Dodaj do ulubionych

dentysta-sadysta?

01.07.09, 15:51
Boicie się? Mnie czeka niebawem wizyta w celu...brrrrrrrr usunięcia korzenia
uncertain Nigdy nic nie miałam usuwanego. No i mnie blady strach obleciał. Na samą
myśl o gabinecie mam nogi z waty i słabo mi się robi..nie wiem jak ja to przeżyję.
Obserwuj wątek
    • panna.migotka777 Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 15:56
      Chodzę ale rzadko bo mam bardzo mocne zęby. Nie boję się i nigdy nie brałam
      znieczulenia, nie boli mnie i już. A Ty nie panikuj, ja jako dziecko przeżyłam
      rwanie korzenia bez znieczulenia i nie było to wcale takie straszne smile
    • olinka20 Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 15:59
      Ja sie boję strasznie strasznie.
      Ale ja mam bardzo słabe zeby i nawet jak bym chodziła co 2 miesiace
      do dentysty to zawsze cos znajdzie sad
      Zuzu- teraz sa takie znieczulennia ze nie bedziesz wiedziec co i jak
      i kiedy!
    • mami2 Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 16:01
      chyba wszystko zależy od korzenia
      ja mam takie, że mi po ostatnim rwaniu dentysta poradził, żebym następnym razem,
      dla spokoju własnego i innego dentysty poszła z tym od razu na chirurgie
      szczękowąwink podobno zakręcone są nieźlesmile- te korzenie ma się rozumieć
      oszczędzę Ci więc droga autorko wątku opisu moich przeżyć w trakcie i po...
    • gagunia Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 16:01
      Nie pękaj. W ubiegłym roku usuwałam korzeń po 6. Ząb mi się rozsypał
      po kanałowym leczeniu. Nie było ratunku. O mało nie umarłam ze
      strachu. Dostałam znieczulenie, dentol jakies 2 minuty grzebał mi w
      paszczy, po czym mówi: jeszcze pół godzinki i będzie po wszystkim.
      Wydałam z siebie tylko dziwny dźwięk, na co on: żartowałem smile
      Nic nie bolało - ani zabieg, ani po zabiegu. Nie bój się.
    • ceres9 Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 16:12
      przestan,teraz sa takie znieczulenia ze nic nie poczujesz-bedzie git,mowie ci
      sama sie boje i zawsze prosze znieczulenie nawet przy malutenkim borowaniu
      nie taki diabel straszny jak go maluja;]
    • madame_zuzu Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 16:25
      buuu sad wolałąbym drugi raz urodzic bez znieczulenia.
      a co potem z dziura po zębie? Koronka czy co, bo nie znam się uncertain
      Mnie tez po kanałowym sie wziął i rozpadł uncertain
      • grave_digger Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 17:01
        jak bylam dzieckiem to balam sie panicznie. wrecz potwornie panicznie. nie
        moglam nawet myslec o dentyscie, bo tak bylo to dla mnie straszne. podchodzilo
        to pod fobie. az, majac lat 14, trafilam na moja obecna dentystke - usposobienie
        mega spokojne, prze-delikatna etc. co prawda bez znieczulenia miejscowego nie
        dam sobie zrobic zadnego zeba, ale dla mnie dzis dentysta to pikus. smieje sie z
        innych, ze sie boja. dla mnie to jak wizyta u kosmetyczki. sama sie az dziwie,
        ze sie kiedys tak strasznie balam.
        • l.e.a Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 17:04
          nie boje się bo mam cudownego dentystę i chodzę regularnie, jeszcze
          jak nic ine boli smile
        • madame_zuzu Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 17:10
          ja, jako dziecko nie bałam się wcale, a wcale. Potem jako 20 letnia baba
          trafiłam do innej baby z bolem ząba. Cipa najpierw próbowała mi go wyrwać, jak
          nie dała rady ( naruszyła ząb) to postanowiła, że go jednak zaleczy. Dała
          znieczulenie i przystąpiła do LECZENIA KANAŁOWEGO nie zatruła mi zęba, tylko w
          sumie na żywca mi wyrywała nerwy z korzeni. BO znieczulenie nie działało w
          tamtych rejonach. Po całej masakrze kiedy robiła wypełnienie ( ja wyłam) i
          zaczeła szlifować plomne, skaleczyła mnie 2x w dziąsła. Odesłała z opuchniętym
          ryjem do domu. Krew sie lała z paszczy. Poszłam tego samego dnia do innego
          dentysty, który jak to zobaczył to zapytał kto mi to zrobił i czy sama sobie to
          robiłam uncertain założył mi kilka szwów nw dziąsła ( skaleczenia były głębokie)...tak
          się zraziłam do dentystów. Potem chodziłam do tego który mi zakładał szwy.
          Zaufałam, przestałam sie bac. NO i teraz kiedy mój dentysta jest w PL a ja w
          grecji panika wróciła, a nie pojade celowo do polski zeby zrobic zęba jednego-
          bo zwyczajnie mnie nie stać na takie podroze uncertain
          • bryanowa-1 Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 17:32
            ja sie peniam i to tak bardzo ,ze zaczynam sie pocic na fotelu ze
            strachu,znalazłam w UK dentyste Polaka,koleś jak mi daje zastrzyk ze
            znieczuleniem to czuje tylko ukłucie,zastrzyk wpuszcza powoli,zastrzyk działa a
            jak za mała dawka to dokłada znieczulenia,kanałowe robi przy jednej wizycie.i
            choc sie boje dentystów jak diabeł swieconej wody chodze bo wiem ,ze nie bedzie
            bolało.
            • pyzunia2007 Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 21:28
              boje sie jak cholera,bez znieczulenia nie dam sobie nic zrobic
      • gagunia Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 21:38
        Mój dentysta namawia mnie na implant. Na samą myśl o wwiercaniu mi się w kość i
        wtykaniu tam metalu mam ciarki na dupie. Ale też jakiś sztuczny ząb uczepiony na
        drucie (???)- nie wyobrażam sobie. W związku z tym na razie jeszcze nie
        uzupełniłam braku. Na szczęście to górna szóstka była i mam taką szczenę, że nie
        widać nawet jak rechoczę z otwartą paszczą. No chyba, że ktoś wyjątkowo by w
        gębę zaglądał wink
    • deodyma Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 18:38
      nie boje sie dentysty od momentu, gdy usunal mi 2 zeby madroscismile
    • semida Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 18:41
      Nie byłam u dentysty już jakieś 15 lat.
      Wszystko przez wredną babę-dentystkę która podczas kanałowego leczenia(wczesniej mialam trutkę 2 tyg)zaczęła mi grzebać i skrobać.Ja krzyczalam ze boli,ona zwyzywala mnie od histeryczek...po czym stwierdzila ze faktycznie trutka nie zadzialalauncertain
      wsadziła nową i tyle mnie widzieliuncertain
      • medussa7 Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 18:59
        Kurde baby! zapierniczac masowo do Poznania! Ja mam takiego
        dentyste, ze mucha nie siada. Jest ZABÓJCZO przystojny, głos ma
        taki, ze się można rozpłynąć, wszystko robi na znieczuleniu, które
        daje fest delikatnie. Ja już do niego wysłałam chyba z 300 znajomych
        i jeszcze żaden mi reklamacji nie składał. Musicie znaleźć właśnie
        takiego. Do tego to jego hobby i stosuje super najnowsze
        technologie. Nie urywam, że tylko dzięki temu przystojniakowi mam
        zęby jak perełki big_grin
        • andziulec Re: medussa 02.07.09, 09:58
          dawaj namiary na niego na privsmile jestem z Poznania i muszę iść do dentystybig_grin
    • makenzen Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 19:19
      Ja generalnie się nie boję, biorę znieczulenie i nic nie czuję, no ale ja
      jeszcze nigdy nie miałam nic rwanego ani leczenia kanałowego. Zacznę się bać
      pewnie jak trzeba będzie rwać wink
      Miałam kiedyś taką przygodę. Bolał mnie ząb, więc poszłam do kliniki
      stomatologicznej. Weszłam do gabinetu, siadam na fotel, podchodzi do mnie baba
      wyglądająca jak wiedźma i przystępuje do czynu. Na jednej ręce, tej, której
      trzymała maszynę do borowania, miała niedokładnie założoną rękawiczkę - na palcu
      wskazującym sterczał jej centymetrowy koniec palca od rękawiczki i podczas
      borowania tym obślinionym końcem smyrała mnie po twarzy. Do tego z maszyny lała
      jej się woda i byłam cała mokra, nawet bielizna się nie ostała. Uznałam po
      tamtej wizycie, że więcej moja noga tam nie postanie. I tak jest do tej pory smile
    • ez-aw Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 21:19
      Nie boję się. Mam świetnego dentystę z bardzo dobrym znieczuleniem. Niestety
      muszę go odwiedzać dość często, bo mam słabe zęby sad
    • karra-mia Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 21:26
      boję się jak cholera
      dobzre znosze ból, ale od dentysty odrzuca mnie ten zapach w
      gabinecie. on powoduje we mnie paniczny strach, więc jak mogę to
      unikamuncertain
    • tiuia Re: dentysta-sadysta? 01.07.09, 21:42
      Nie bój się - poproś o mocne znieczulenie i nic nie poczujeszsmile No i jeśli to możliwe, to nie idź do byle kogo - raczej do takiego dentysty, którego znają np. Twoi znajomi i mają o nim dobrą opinię.
    • freederike Re: dentysta-sadysta? 02.07.09, 10:15
      boję się tylko spytać o rachunek wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka