Dodaj do ulubionych

Prezenty dla nauczycieli/wykładowców

06.07.09, 19:25
Co myslicie, powinno sie dawac/przyjmowac? Do jakiej kwoty jest to prezent
niekłopotliwy? A może trzeba odmawiac ich przyjmowania?
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 19:27
      a z jakiej okazji prezent? Bo u nas to się dawało prezenty na sesji na
      początk egzaminu cob w bardziej przyjaznej wink atmosferze przebiegał.
      No i w sumie jak już przyjmiesz i otworzysz i się okarze za drogi to
      com oddasz?
      • dlania Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 19:28
        Przed sesja to jednak klopotliwy i niezreczny prezent, IMOwink Ja mysle o takim
        po, za jakies 140 zł.
        • asiaiwona_1 Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 19:31
          ale ten prezent za 140 to od jednej osoby czy całej grupy? Poza tym
          jak po sesji to już nie ma wpływu na postawione przez ciebie oceny,
          więc chyba bym przyjęła.
          • dlania Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 19:34
            Grupy.
    • ib_k Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 19:29
      Dla mnie jedynym akceptowalnym prezentem dla nauczyciela, lekarza, urzędnika (tak!) są kwiaty
      Mogą być bardzo drogie jeżeli kogoś stać, ale nie może to być np urządzenie-wyposażenie nauczycielce ogrodu zimowego
    • semida Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 19:34
      My na początku egzaminu dajemy wykladowcom(oczywiscie tylko tym,ktorym wiemy ze wolnosmile)jakieś kawy,czasopisma,czekoladki.Innych prezentow nie prakrtykowalam.
    • dlania W przedszkolu 06.07.09, 19:37
      na zakończenie w tym roku podobał mi sie pomysł Rady Rodziców - za składkowe
      pieniadze Panie dostały kwiaty, ale nie jakieś osobiste prezenty typu kawy i
      bomboniery, tylko magnetofon do sali(stary sie wiecznie psuł), zdjęciwe
      wszystkich dzieci w fajnej ramie, jakis wazonik. Ale poszczególni rodzice, mimo
      składek i umowy, i tak pogonili z bombonierami i zestawami szklanek.
      • doral2 Re: W przedszkolu 06.07.09, 20:10
        dawanie prezentów za to, że ktoś wykonuje swoja pracę, za która dostaje
        wynagrodzenie??
        to może dawajmy prezenty listonoszom, sprzedawcom, panom na stacji benzynowej,
        tramwajarzom, i innym, no bo dlaczego mają być poszkodowani tylko dlatego, że
        nie pracują w szkole czy przedszkolu??
        prezenty w czasie sesji to łapówka.
        • asiaiwona_1 Re: W przedszkolu 06.07.09, 20:13
          doral2 napisała:

          >
          > prezenty w czasie sesji to łapówka.

          wiem, i jak je dawaliśmy to z pełną świadomością czynu
          • dlania Re: W przedszkolu 06.07.09, 20:15
            No dobra, a po sesji, po obronie, po odebraniu dyplomów - dalej łapówka?
            • asiaiwona_1 Re: W przedszkolu 06.07.09, 20:19
              dlania napisała:

              > No dobra, a po sesji, po obronie, po odebraniu dyplomów - dalej
              łapówka?

              jak dla mnie nie, ale ja nie jestem autorytetem w dziedzinie etyki smile
              • doral2 Re: W przedszkolu 06.07.09, 20:56
                po sesji - nadal łapówka, sesja dwa razy w roku.
                po dyplomie - już łapówką nie jest, bowiem kończy się edukację na tym poziomie,
                pozostawia po sobie jakiś ślad w pamięci promotora i kropka. prezenty dla całej
                kadry to przegięcie.
                prezenty na każde zakończenie roku - durne i łapówkarskie. i też przegięcie.
                • dlania Re: W przedszkolu 06.07.09, 21:02
                  I tak mi głupio, ale fakt, że robiłam troche więcej niz lezy w moich
                  obowiązkach, pomogłam kilka razy, więc może rzeczywiście chcieli mi wyrazic
                  sympatie.
                  No ale musze sie na ewentualne podobne sytuacje przygotowac - tylko jak? na
                  dzien dobry powiedziec, że nie zycze sobie prezentów? Troche głupio, bo może oni
                  wcale ich nie planują, a jeszcze odczytaja to jako sugestie, że może jednak jest
                  cos na rzeczy i chce ten prezent?smile
                  A może po prostu będę wredna?wink
        • eyes69 Re: W przedszkolu 06.07.09, 20:21
          To jedna strona medalu i zgadzam sie z tym.
          Po drugiej stronie mamy natomiast przywiazanie do czlowieka, ktorego
          przez pare lat zdazylismy nawet polubic, ktorego cenimy i dziekujemy
          mu za to, ze z nami wytrzymal, wspieral nas i nam pomagal.

          W relacjach uczen-nauczyciel tez rodza sie wiezi. wink

          Ze swoim listonoszem nigdy sie nie widzialam, bo on o barbarzynskich
          porach do moich drzwi puka, za to paru moich nauczycieli i
          wykladowcow zapamietam na dlugie lata.



    • eyes69 Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 20:12
      Mysle, ze to ma prawo bytu tulko w ostatnim roku nauki (kiedy
      konczymy jakis etap edukacji) lub gdy jakis nauczyciel odchodzi ze
      szkoly, a darzylismy go sympatia.




      • cudko1 Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 20:19
        to zależy według mnie to zależy

        jeżeli przed sesją, zakończeniem roku itp. to jest to czysta łapówka
        i nie istotne czy to kwiaty czy to bąbonierka czy wyjazd na hawaje -
        teoretycznie nie wypadawink

        jezeli po to już inna inszosć, nigdy nie dawałam nic po zakończeniu
        roku akademickiego, nasza promotorka ze studiów nie życzyła sobie
        nawet żadnych poczęstunków itp. - dopuściła jedynie kwiaty zadnych
        prezentów rzeczowych,

        w szkole średniej były przedmioty (tzn nauczyciele) którym
        kupowaliśmy już po ale to z czystej sympatii w ramach takiego gestu -
        doceniamy i oby tak dalej

        ale zaraz założe oddzielny watek na temat łapówek dla lekarzywink
        • verdana Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 20:44
          Kwiatek (nie kosz kwiatow) od grupy na zaknczenie wykładu, w
          podziękowaniu - może być. Jesli to łapowka, to wykladowcy tanio by
          się sprzedawali. Od jednej grupy dostalam 9podobnie jak inni
          wykladowcy) jakąś kaczuszke z doczepionymi zyczeniam z okazji
          Wielkanocy. Wartośc prezentu na oko 5 zł.
          Kwiaty dla promotora po obronie są niekonieczne, ale dopuszczalne.
          Natomiast kawa, alkohol, cokolwiek poza tym - nie.
          • grave_digger Re: Prezenty dla nauczycieli/wykładowców 06.07.09, 21:43
            kwiaty w zupełności wystarczą. komuna się skończyła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka