Dodaj do ulubionych

czy jestem jedyna kobieta na swiecie

17.07.09, 13:37
ktorej maz mial wieksza ochote (parciem bym tego nie nazwala ale ochota raczej) na dziecko niz ja?
i ktora tego nie zaluje
nosz na CiPie kolejny watek pt. jak przekonac chlopa do rozmnozenia
ja chyba jakas glupia jestem ale to sie kogos do tego przekonuje?
co to kurwa? nowa kanapa?
Obserwuj wątek
    • agusia79-dwa Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:38
      nie deela nie jedyną. Mój mnie nadal przekonuje do dalszego
      rozmnażania. I ciągle słyszy: NIEbig_grin
      • deela Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:40
        e to u ciebie sytuacja odwrotnie ale rozniez pizdowata
        jak to cie przekonuje nooooooooooo?
        albo chceCIE miec nastepne albo NIE chceCIE
        • agusia79-dwa Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:45
          źle to napisałam- on chciałby, ale ja już nie. I nie tylko chodzi o
          zagrożenie wcześniactwem. Może kiedyś się zdecyduję na następne.
          • deela Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 14:05
            znaczy on wtraza gotowosc z ktorej byc moze skorzystasz
            myslalam ze ci medzi nad uchem
            choc bedziemy mieli dziecko
            no chooooooooooooooc
            • agusia79-dwa Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 14:09
              gdyby mi marudził nad głową, to już dawno nie miałby zębów bo pewnie
              bym mu przyłożyła (i byłaby przemoc w rodziniebig_grin)
    • panna.migotka777 Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:39
      Jak się laski chajtają z nieodpowiedzialnymi dupkami którzy małżeństwo
      wyobrażają sobie jako wieczną sielankę i obsługiwanie przez żonę na każdym kroku
      to nie dziwne że muszą ich przekonywać do zburzenia ich świętego spokoju i
      nauczenia myślenia o kimś innym poza własną dupą.
    • demonii.larua Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:40
      Nie, nie jedyną smile

    • matysiaczek.0 Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:40
      ej, no bo "przekonuje" to może złe słowo..namawia? zachęca? Toz jak jedno kce dziecia, a drugie nie, to się wtedy tak opowiada o dobrych stronach, że jakoś tę czynność trzeba nazwać, w sensie, ze się przekonuje do swoich marzeń, zeby były wspólne..ktoś zrozumiał co piszący miał na mysli?
      • karra-mia Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:44
        Ale matysiak namawiałam to ja męża na psa, zachęcałam,
        pzredstawiałam mu same pozytywy itd
        Jesli chodzi o dziecko to albo się chce, albo nie, albo sie wpada i
        tyle. Zawsze się znajdzie coś przeciw prawda?
    • karra-mia Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:42
      deela bo to głupie CiPy są... serio mówię. Nie rozumiem, baby mają
      chłopa w domu, chcą mieć dziecko i pytaja się na forumie, jak
      pfrzekonać męża?? A może nie trzeba go przekonywać, może trzeba z
      nim porozmawiać, może on też chce, ale co się będzie pchał, jak pare
      m-cy wcześniej mu narzekała, że nie spi, że nie ma czasu dla siebie
      itd.

      My narazie mamy jedno dziecko, ale bez żadnego przekonywania, po
      prostu było to naturalne i juz i myślę, że kwestia drugiego dziecka
      będzie taka sama, po protu się weźmiemy do roboty i juz. Matko
      przekonywać... dokładnie jak piszesz, jakby to nowa kanapa była albo
      autouncertain
    • deodyma Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:44
      nie jestes jedyna.
      moj maz juz by mi najchetniej drugie dziecko zrobil, ale ja sie na
      to nie zgadzam.
    • beata7305 Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:48
      Mój M też miał większe parcie na drugie dziecko. Dałam się namówić po
      kilku miesiącach kiedy poukładałam sobie wszystkie pracowe sprawy. Nie
      żałuję ani trochęsmile
    • morepig Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 13:54
      u nas po rowno wink a z najmlodszego pierwsze pol roku ciazy to on
      sie cieszyl a nie ja.
    • mama-dzwoni Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 15:55
      deela napisała:

      > ja chyba jakas glupia jestem


      Nie chyba tylko na pewno !!!
    • zuzanka79 deela 17.07.09, 16:10
      deela napisała:

      > nosz na CiPie kolejny watek pt. jak przekonac chlopa do rozmnozenia

      Deelka a po jakiego grzyba ty na tą CiPę wchodzisz. Mało stresów
      masz kobieto? tongue_out
      • deela Re: deela 17.07.09, 22:25
        widocznie malo big_grin
    • tojaberni Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 17.07.09, 22:31
      Nie jesteś jedyna, ja też nie musiałam przekonywać. Ale rozumiem, że
      niektóre kobiety tak mają, często tak jest przy drugich rodzinach,
      kiedy facet już ma dzieci oraz gdy jest duża różnica wieku.
      Aż tak mnie to nie wścieka, że inne kobitki muszą trochę
      poprzekonywać partnerów. Związki są bardzo różne, jedni mają taki
      problem, inni inne problemy, normalne życie big_grin
      • joanna266 Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 18.07.09, 11:02
        jakby o mnie.na ostatnia dwójke dzieci goraco namawiał mnie moj
        mąz.gdby nie jego przekonywania pewnie pozostalibysmy przy
        dwojce.mało tego on marzy o piatym potomku najlepiej chłopczykusmile
        mam nadzieje ze obecnej zapory antyplemnikowej nie sforsujewinkmąz
        uwielbia mnie w ciazy no i bardzo kocha dzieci.a ze do tego zaradny
        facet z niego to tez nieczego tej jego trzódce nie brakuje.
    • nutka07 Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 18.07.09, 11:49
      Dolze sie do glosow, ze nie jestes jedyna kobieta wink
    • anorektycznazdzira Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 18.07.09, 20:17
      Życie uczy, że mąż ""przekonany" t maż łaskę robiący. I juz on później
      sobie odbije, w razie spiętrzania się obowiązków, kłopotów i konfliktów
      i wyciągnie fakt, że to pani tak się upierała. Upierała- to niech teraz
      zabiera się do roboty.
      • elske Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 18.07.09, 20:31
        Przy pierwszym dziecku mąż przez rok prawie marudził:juz czas, chce byc
        ojcem,nie chce juz czekać.Doszło do tego,że nie chciał juz ze mna spać, bo
        powiedział że w końcu przestanie mnie pytać o to czy chcę dziecka, po
        prostuzrobi dziecko i koniec.
        Po jakimś czasie powiedziałam , ok zgadzam się.9 miesiecy pozniej urodziłam corke.
        Przy drugiej ciązy przez prawie rok ja chodziłam i marudzilam:chcem mieć drugie
        dziecko, niem chcę juz czekać,cora chce mieć juz rodzeństwo, zobacz jaka czuje
        się samotna (cora sama zaczela mowic o rodzenstwie, zanim jeszcze zaczełam
        "molestować" męża).
        W końcu się złamał i powiedział :ok.9 miesiecy pozniej urodziłam syna.
        Wychodzi na to, że bardzo plona jestembig_grin
    • prigi Re: czy jestem jedyna kobieta na swiecie 18.07.09, 20:36
      więc tak. na poczatku musiałam trochę poudowadniać, że będzie dobrym
      ojcem, że młodsza nie będę itd. szybko poszło. karola ma dwa lata a
      ten od ok. pół roku brzęczy mi" a moze na drugie już pora?" sytuacja
      się zmieniłasmile odpowiedź jest krótka- najpierw zrobie porządek ze
      swoim zdrowiem, dopiero potem druga ciążą. gdyby nie czekała mnie
      opoeracja to uległabym wczesniej, ale znów ciąża przełożyłaby
      harakirii o jakieś dwa lata. oczyiście mąż to rozumie i nie naciska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka