Takie miałam przeświadczenie przez prawie dwie godziny. Po tym czasie
ogłoszono wyniki. Obrona na 3

Po przeliczeniu indeksu i innych składników
ostateczna ocena -
4. I taka będzie widnieć na dyplomie
Mieliśmy koszmarnego recenzenta. Człowiek wypytywał się o wszystko co można.
Wyszedł z założenia przeciwnego niż w pracy i broń człowieku swoich poglądów i
tego co napisałeś. Zamotał mnie potwornie, nerwy też zrobiły swoje.
Ważne jest jedno -
zdałam i mam to już za sobą. Wreszcie mam czas
przeczytać ten "Zmierzch"