kobitki mam problem, otóż biorę tabletki anty anty od 2 lat, i okres mam
regularny tzn. gdy skończę opakowanie to dostaje @ po 4 dniach, zawsze to
wychodzi w poniedziałek, ale kilka razy zdarzyło się że jest to wtorek, i
wiecie ci ja wtedy przeżywam normalnie koszmar, wmawiam sobie że jestem w
ciąży, że nic już nie ma sensu, ja chyba zwariowałam, dodam że byłam dwa razy
w niechcianej ciąży, i więcej już nie chcę mieć dzieci, czy tą obsesje się
gdzieś leczy, bo ja co miesiąc przeżywam piekło