Dodaj do ulubionych

Relacja córka - matka

22.07.09, 11:21
jaka jest u Was?
przyjaźnicie się? rozumiecie, zwierzacie się sobie?

U mnie nienajlepiej.
Nigdy nie czułam się kochana przez nią, to ona jest winna moich
kompleksów, bo zawsze dawała mi do zrozumienia, że jestem brzydsza i
głupsza od innych; nie pamiętam, żeby mnie kiedyś słuchała.
Nigdy nie czułam wsparcia z jej strony. Obecnie nasza relacja jest
dość napięta. Żeby mi dopiec faworyzuje mojego męża (jej ostatni
tekst 'Oddamy Cię do adopji i zaadoptujemy X <męża>' I to
powiedziała kobieta, która poroniła dwukrotnie,a będąc ze mną w
ciąży przeleżała całe 9-mcy. Jeśli to miał być żart to wyszedł mega
słaby), usługuje mu i w ogóleuncertain eh...
Ciężka to relacja i wiele chyba zależy od dojrzałości kobiety,
zostającej matką.
Obserwuj wątek
    • bernimy Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:25
      Kiedyś rewelacyjne, po rozwodzie brata tragiczne (typowa mamusia
      synusia, widziała tylko synka a nie dwójkę jego małych dzieci
      zostawionych przez własnego ojca) a teraz poprawne. W kwestii brata
      chyba się nigdy nie dogadamy.
      • kama_msz Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:30
        hm, ja moją mamę bardzo kocham, lubię do niej wpaść na kawkę, pogadać, jest
        tylko jedno małe ale - moja mama jest aspołecznawink
        serio - życie jej dało takiego kopa, że moja mama chce sobie teraz pożyć w ciszy
        i spokoju - najbardziej lubi spędzać czas sama ze sobą.
        ale ja ją rozumiem i wiem, że nie ma to nic wspólnego z tym, że nie kocha mnie
        albo wnuków - po prostu nie miała łatwo.
        ale raz w tygodniu w weekend zawsze spędzamy trochę czasu razem i jest na prawdę
        fajniesmile
        dzieciaki też ją uwielbiają.
      • joanna266 Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:31
        mam to szczęscie ze mam wspaniala matke.ciagle gdy mysle kto jest
        najlepszym człowiekiem jakiego znam widze własnie ją.moge zawsze na
        nia liczyc,ma swietny konatkt z moim mezem i baaardzo kocha swoje
        wnuki.teraz własnie ma urlop i cała gromadke poza najmłodsza wzieła
        na dwa tygodnie do siebie.wiem ze bedzie padnieta juz jutro ale to
        ona chciała. to ona dzwoniła ze juz bułki drozdzowe im piecze i
        baseny wyciagneła.kochana...a mój tata...ale to juz inna choc moze i
        ta sama bajka.
      • grave_digger Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:32
        a ja jestem jedynaczką. i są ups and downs między nami. raz się gryziemy, raz
        kochamy. ale nigdy przenigdy w żadnej potrzebie mnie nie zostawiła.
        teraz, przy rozwodzie, pomaga mi mega. jednak bywa pamiętliwa i czasem się
        obraża. i jest mega bossy - taki autorytatywny typ. wszystko wie najlepiej, jest
        najlepsza etc. i jest mega samodzielna. taki człowiek orkiestra. często
        przygniata mnie jej charakter, bo ja taki spokojny typ, aż dziw, że jestem jej
        córką wink
        więc teraz broni mnie jak lwica. chociaż jest strzelcem ;P
    • l.e.a Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:30
      Bywało różnie, zawdzięczam jej napewno piękne dzieciństwo, wsparcie
      i miłość jakie mi dała. Trochę się zaczęło miedzy nami psuć w
      okresie mojego dojrzewania. Do dziś bowiem nie może zrozumieć, że
      jestem odrębną jednostką, żyjącą od dawna swoim życiem i swoimi
      wyborami, których ona nie jest w stanie zaakceptować. Kiedy nie
      ubierałam się wg. jej widzimisię nie wychodziła ze mna do miasta, bo
      się mnie wstydziła. Do dziś krytykuje moje wybory, mój ubiór,
      wystrój mieszkania, itd itp. Jest to toxyczny układ. Wiem,że chce
      dla mnie dobrze, wiem ,że mnie kocha ale czasem jej postępowanie
      totalnie mnie dołuje. Lżej byłoby mi gdyby zaakceptowała to jaka
      jestem, a ona tego jawnie nie akceptuje.
      • kama_msz Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:32
        o fakt - jedyne co mnie wkurza, to to, że moja mama uważa, że powinnam być
        matką-polką skupioną na dzieciach i żyły sobie wypruwać dla nich.
        czasem mnie to wkurza, ale staram się ją zrozumieć (też kwestia wychowania) i
        puszczać "dobre rady" mimo uszutongue_out
    • zocha16 Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:34
      kiedyś rewelacyjne wręcz większość moich koleżanek mi zazdrościła
      tych relacji,do momentu aż zdałam sobie sprawę, że jestem od niej
      psychicznie uzalezniona i tak na prawdę to ona kieruje moim zyciem a
      nie ja.
      Od tego momentu (brak wpływu na podejmowane przeze mnie działania,
      decyzje) poprawne - były momenty wielkiego napięcia, jak w zeszłym
      roku kiedy przyjechała do Polski na 3 tygodnie i zepsuła swoim
      zachowaniem i tekstami do mojej córki ogrom pracy wykonany przez
      mnie, przez mała i przez pania psycholog. Cała terapia poszła sie
      walić. Byłam tak wściekła i zrozpaczona, że nie widziałam się z nią
      podczas jej reszty pobytu (pomijam dzień Komunii na który to
      specjalnie przyleciała).
      • ololla Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:50
        Kiedyś cudownie
        To moja mama powiedziała mi wszystko o seksie
        To ona w parku na ławce pokazywała swoim 13i 15 letnim córką jak się robi loda
        (oczywiście rekwizytem był lód)
        Kiedy dorastałyśmy ze starszą siostrą to ona nam kupowała gazetę Twój Weekend
        żebyśmy się edukowały a nie po kątach ukrywały z jakimiś świerszczykami.
        Była wyrozumiała,była naszą ostoją i przyjaciółką

        9 lat temu miała dwa wylewy jeden po drugim i strasznie się zmieniła
        To już nie ta sama mama. Ta jest teraz czepliwa,nie wyrozumiała,ma bardzo
        roszczeniowy stosunek do świata i wszystko oraz wszyscy są bee a ona jedna
        jedyna cacysad
        Przeszkadza jej dosłownie wszystko
        Dla przykładu : ma swój samochód który stoi w garażu od jakiś dwóch lat. Nie
        jeździ nim wcale, ale każe chodzić go myć i odkurzać bo brudny taki
        jakiś...Sprzedać nie wolno - niech stoi jak stoi. Nie da się przetłumaczyć że to
        tylko martwy koszt (rocznie 600złsame opłaty za niego plus 1500 rocznie za
        garaż),że póki jest coś wart to niech sprzeda i to co dostanie niech sobie włoży
        na lokatę.Nie kuma tego i już.
        Mój ojciec od kilku lat pracuje w Norwegii , do domu przyjeżdża bardzo rzadko bo
        nie może z nią wytrzymać.Jak już jest to całe dnie spędza na spacerach albo z
        wnukami.

        Tęsknię za swoją dawną mamą! Tamtą mamę z ławki w parku kochałam bardziej crying
        • tabakierka2 Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:56
          ololla napisała:

          >
          > To ona w parku na ławce pokazywała swoim 13i 15 letnim córką jak
          się robi loda
          > (oczywiście rekwizytem był lód)

          błagam, powiedz, że żartujesz indifferent
          • ololla Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 11:59
            nie błagaj

            nie żartuję!
          • karolciaa23 Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 12:04
            nigdy nie miałam dobrych relacji z matką, po śmierci mojego taty związała się z
            facetem który mnie nie znosił, byli razem do 2008 roku po czym moja mamuśka
            zostawiła go dla innego zostawiając mu 6 dzieci w wieku od 5 do 12 lat, koszmar
            jak dla mnie, bo mój ojczym to alkoholik, teraz żyje z rodzinnego i alimentów,
            przykre jest to że mojej matki nie obchodzi los dzieci, od prawie roku pokazała
            się dzieciom może z trzy razysad.tacy ludzie jak ona nie powinni mieć prawa do dzieci
            • bernimy Karolcia 22.07.09, 12:12
              swoje dzieci zostawiła alkoholikowi?
              • karolciaa23 Re: Karolcia 22.07.09, 12:16
                przykre ale tak
                • bernimy Re: Karolcia 22.07.09, 12:20
                  Straszne! I dlatego twierdzenia typu: relacje zależą od tego jak
                  sam/sama ułożysz można sobie w d.... wsadzić, bo jak tu mieć
                  normalne relacje z taką matką? Jak tu znaleźć grunt do rozmowy,
                  kiedy "trafiła" się taka mamusia? Szczerez współczuję i się nuie
                  dziwię, że nie masz normalnych relacji!
                  • karolciaa23 Re: Karolcia 22.07.09, 12:28
                    straszne na pewno, ale wiesz ja sobie jakoś radzę bo jestem dorosła ale te
                    maluchy, co one mają myśleć, gdybym tyko miała warunki to bym się nimi
                    zaopiekowała, ale niestety nie mam, co ja mogę, kiedyś zapytałam się tych
                    starszych, czy nie lepiej by im było w domu dziecka, ale zaczęli płakać, błagać
                    żebym ich tam nie zabierał, nie miałam serca by im to zrobić
                    • bernimy Re: Karolcia 22.07.09, 12:40
                      Strasznie smutne sad I dlatego uważam, że świat jest źle zbudowany,
                      każdy powinien mieć jednakowy start w życiu, a reszta powinna
                      zależeć od pracowitości, ambicji itd.
                      Szkoda dzieciaków!
    • deodyma Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 12:10
      miedzy mna a moja mama panuja swietne relacjesmile
    • aurinko Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 12:19
      Z roku na rok jest coraz lepiej. W zasadzie, jak odeszłam od męża miałyśmy
      "godzinę szczerości" i to nam obu bardzo pomogło. Od tamtej pory nasze relacje
      są po prostu super. Wcześniej nie było źle, ale wisiały nad nami jakieś
      niedomówienia, ciągnące się jeszcze z czasów mojego dzieciństwa.
      • pyzunia2007 Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 12:44
        Teraz poprawne,generalnie nie mogę powiedzieć żebym pałała do niej
        jakimś wielkim uczuciem,wychowywała mnie babcia, to ona jest dla
        mnie jak matka,matka olała mnie zaraz po urodzeniu i tego do końca
        zycia jej nie wybacze
    • karra-mia Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 14:12
      poprawne, czasem zajebiste, a czasem udusiłabym, gołymi rękoma
      Mama mnie wywaliła z domu, jak miałam 19 lat, nie wierzyla, że sobie
      dam radę, dałam sobie, miałam rente po tacie, stdiowała, miałam
      wspaniałych przyjaciół i przezyłam bez jej łaski, wypominania, że
      mnie urodziła, że sobie życie spieprzyła 3 lata. Potem wyciągnęłam
      pierwsza rękę, on się zorientowała, ze bez niej też zyję, a nie
      wegetuję, że nie rzeczy materialne dla mnie ważne i trochę
      poluzowała... chociaż czasem wychodzą z niej zapędy długoletniej
      wdowy, kobiety samotne, ale zrzucam to wałsnie na to, ze bardzo
      wcześnie została wdową (miała 25 lat, a ja 6), więc życie ją nie
      rozpieściło.
    • lady_nina Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 15:50
      mialysmy dobre relacje. nie bylo nadzwyczajnie bliskiej przyjazni i
      zwierzen, ale dobre, cieple relacje matki z corka. Drobne incydenty
      i nieporozumienia w okresie nastoletnim - w sumie naturalna kolej
      rzeczy. Odkad zdalam mature praktycznie dala mi calkowita wolnosc i
      swobode w podejmowaniu decyzji wszelkich mnie dotyczacych + wsparcie.
      Nie zyje od 9 lat.
      • zales239 Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 16:55
        Moje relacje z mamą bywały różne.Jako,że jestem jedynaczką córeczką
        tatusia,mama była,żeby dać mi jeść i wyprać ciuchy,jak dorosłam niby
        jest ok,ale nie wiem coś wisi w powietrzu,nie są to relacje szczere
        na 100 procent,jakieś niedomówienia itd.
        Teraz ja jestem mamą 18 letniej panny i na boga niech już się
        wyprowadzi z domu,bo nie mogę znieśc tych ciągłych
        awantur,dąsów,wiecznego niezadowolenia,obrażonej miny,ech ciężko być
        mamą nastoletniej córki.
        Niechby poznała jakiegoś chłopa może zmieniłoby się jej podejście do
        życia.
        Właśnie jesteśmy po kolejnej awanturze-nie da rady tak żyć!
        • antyka Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 17:23
          Zle, bardzo zle.
          Moja matka mnie po prostu wkurwia.
          Klamczucha z niej do tego, jakich malo.
          • bei Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 17:51
            Mojej dawno juz nie masad
            DOBRY z niej był człowiek, ale gdyby tak chciec się przyczepic to
            możnaby bez końcasmile
            Dom zadbany, my- dzieci tego domu również (dobrze odżywione, ubrane
            odpowiednio do pogody i bardzo ładnie)..


            ale nie było spacerów, rozmów, nie było czasu dla nassad
            Wolę unikac błędów moich rodziców, nie wiem, jak ocenią mnie moje
            dzieci. Dawno już w wypracowaniu syna przeczytałam, ze jestem
            nadopiekunczasmile.
            SŁUCHAM swoje dzieci, zdania nie narzucam, pękam z dumy- bo synowie
            świetni a ich dziewczyny to wymarzone córkismile
    • anorektycznazdzira Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 21:16
      U mnie rewelacja, nie mogę zrozumieć, jak moja mama tak genialnie
      wpasowywała się w moje potrzeby psychiczne, do dziść mamy świetny
      kontakt i bardzo dobrze się rozumiemy. Poważnie sie obawiam, że nie
      potrafię być taką matką dla mojej córki nawet w 60%. No cóż. Z mamą to
      miałysmy szczęscie tak się zgrać.
      Za to mój tatuś był centralnie do dupy.
      • agik82 Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 21:29
        fatalne relacje i to się raczej już nigdy nie zmieni, moja matrka należy do tych, co to mają monopol na wszelkie racje i prawdy, a ja jestem przyczyną wszelkiego zła na całym świecie
    • slimakpokazrogi Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 21:26
      moja mama fajna jest, lubimy się spotykać i nawet na wakacje razem
      potrafimy pojechaćsmile acha, i prawie codziennie wiszę z nią godzinę
      na telefoniebig_grin
    • liwilla1 Re: Relacja córka - matka 22.07.09, 21:55
      moja mama to moja najlepsza przyjaciolka. nie wyobrazam sobie mojego zycia bez
      niej. jest najwspanialsza osoba jaka znam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka