magiczna_marta
24.07.09, 13:14
Dziec 6 miesieczny mi sie zasmarkal, tzn dziwnie tak, wczoraj
wieczorem normalnie poszedl spac, nic nie wskazywalo na klopoty, ok
23 obudzil sie fukajac i ciezko oddychajac, wiec jako dobra matka
znalazlam pierdolnik do czyszczenia nosa i wsrod protestow i rykow
usunelam gluta z nosa, poszedl spac. Obudzil sie ok 2 w nocy, ta
sama procedura, plus wypil herbatke, spal do rana normalnie.
Myslalam ze mu cos wpadlo do nosa, no ale pare minut temu obudzil
sie znowu fukajac i znow ciezko oddychal, wiec znow procedura
wyciagania gluta byla grana. Gdyby chodzilo o Kube olalabym temat
przez najblizsze pare dni, no chyba ze by kaslal i goraczki dostal,
ale ten malolat jak mial 2 tygodnie wyladowal na oddziale z
zapaleniem pecherzykow plucnych, no i kurna przewrazliwilam sie
chyba. Najchetniej to juz bym dzis do lekarza poleciala, no ale
chyba do jutra sie powinnam chociaz wstrzymac, co nie? Temperatury
brak, nie kaszle.