Dodaj do ulubionych

Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaocznych?

30.07.09, 09:00
Moim zdaniem:
- zaoczne nie dają takiej "oferty programowej" jak dzienne na analogicznym
kierunku (chociażby ze względu na ograniczenia czasowe)
- zaoczne są lepsze dla osób muszących (lub chcących) równocześnie pracować

A Waszym?
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 09:05
      amoreska napisała:

      > Moim zdaniem:
      > - zaoczne nie dają takiej "oferty programowej" jak dzienne na
      analogicznym
      > kierunku (chociażby ze względu na ograniczenia czasowe)
      > - zaoczne są lepsze dla osób muszących (lub chcących) równocześnie
      pracować


      nie są porównywalne, ponadto to zależy OD STUDIÓW.
      W trakcie zaocznych można pracować i zdobywać doświadczenie. Dzienni
      nie zawsze mają taką możliwość/chęć, więc po studiach zostają tylko
      z teorią, bez doświadczenia. Moja mama studiowała wieczorowo - miała
      taką samą ilość godzin, co dzienni, takie same przedmioty, tych
      samych wykładowców. jeśli komuś pasowały godziny dziennych, mógł
      chodzić w tych godzinach na zajęcia.
    • princy-mincy Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 09:12
      musisz pamietac, ze nie wszystko da sie studiowac dziennie,
      wiekszosc owszem, ale czasami nie ma wyboru

      dobrze, ze sa i dziennie i wieczorowe, wtedy kazdy prawie moze
      wybrac te, ktore w jego sytuacji sa najlepsza opcja
      • adkam77 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 09:27
        Studiowałam zaoczznie. Jeden mój wykładowca zawsze mówił taki
        dowcip: czym różni się słowik od wróbla? tym, że wróbel ukończył
        studia zaoczne. Osobiście zię z tym nie zgadzam. Według mnie
        wiekszość kierunków studiów można studiować zaocznie i przyswoić tą
        samą wiedze co studiując na dziennym. Wszystko zależy od studenta i
        wykładowcy jak traktują naukę.
        • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 09:46
          No cóż, porównując studia dzienne i zaoczne na uczelni, którą skończyłam na
          pierwszy rzut oka widać różnicę - jeden język, co dwa tygodnie, czyli w
          mniejszym wymiarze czasu (a więc z mniejszą skutecznością) na zaocznych kontra
          dwa intensywne na dziennych.
          A to tylko taka pierwsza z brzegu różnica.
          IMO oczywiście większość zależy od studenta - przykładający się na zaocznych
          nauczy się więcej niż olewający dzienny. Ale różnica w jakości kształcenia jest
          mimo wszystko.
          • morepig Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 10:00
            nie zawsze jest roznica.
            u mnei nie ma.
            w statucie mam ze jestesmy studia wieczorowe a nie zaoczne, mimo ze
            zjazdy mamy w weekendy co 2 tygodnie. ale dzieki temu mamy 80% a nie
            60%materialu. a w praktyce mamy to samo co dzienni, omijaja nas
            tylko wyjazdy praktykanckie, nadrabiamy wyjazdami w weekendy
            nieszkolne.
            • osa551 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 13:22
              Nie jestem przekonana, że na zjazdach w weekendy co dwa tygodnie można zrobić
              materiał z dziennych studiów. Ja miałam 4 lata po 8h 5 razy w tygodniu. W tym 2
              języki, każdy 4 godziny tygodniowo.

              Jakoś trudno mi uwierzyć, że studia zaoczne dla normalnego studenta dają taką
              samą dawkę wiedzy jak dzienne.

              Oczywiście indywidualnie wśród ludzi są wyjątki. Znam 2 osoby będące dyrektorami
              w naprawdę dużych firmach, które są po studiach zaocznych, ale to są 2 osoby a
              nie całe stadko.

              Poza tym są takie dziedziny, gdzie się po prostu nie da, mam nadzieję, że np.
              medycyny zaocznie nie da się studiować.
              • ritsuko Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 12:40
                Szczerze, to znam tylko jeden kierunek studiów, na którym są zajęcia
                5 dni w tygodniu po 8h, ale to dłużej niz przez 4 lata smile. Te studia
                to medycyna i nie ma ich zaocznych. Natomiast studiując zaocznie i
                mając bezpośrednie porównanie z dziennymi (ja studiowałam zaocznie,
                mój ówczesny chłopak dziennie, dokładnie na tym samym roku,
                dokładnie ten sam kierunek, na tej samej uczelni) różnice były
                minimalne- ominął mnie jeden język i wf, bo programowo ogarnialiśmy
                to samo
      • arius5 Studia to przedluzenie zycia 01.08.09, 01:43
        Przestan myslec w kategoriach praca-kasa. Studia to frajda i zabawa,
        przedluzenie beztroskiego zycia.
        Nie na darmo studiuje sie tylko 8 miesiecy w roku.
        Trzeba zyc, bawic sie i przy okazji zdobywac wiedze, a nie zapier***c w robocie
        i meczyc sie nauka, to prowadzi tylko do nerwicy.
        • flash6 Re: Studia to przedluzenie zycia 01.08.09, 11:08
          Jak się ma dzianych starych, którzy po twoich skończeniu studiów
          nagrają ci piękną robotę to tak. Gorzej jak nie masz takiej pozycji
          i bawisz się przez 5 lub wiecej lat na studiach jak knur mając 26
          lat i gdy wreszcie skonczysz edukacje nie będziesz wiedział co dalej
          robić ze sobą i w końcu chwycisz jakąś nieciekawą małą ambitną pracę
          może nawet i męczącą i nużącą.
          Jestem zdania że lepiej przez 5 lat zapier... i potem przez 30 żyć
          na luzie niż na odwrotnie.
    • iwoniaw Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 10:00
      > - zaoczne są lepsze dla osób muszących (lub chcących) równocześnie pracować

      Moim zdaniem one są dla tych osób jedynie możliwe, a nie lepsze czy
      gorsze. W większości znanych mi przypadków studia dzienne mają nie tylko lepszą
      ofertę formalnie, ale i wykładowcy mają zpełnie inne podejście do "weekendowych"
      studentów. Co nie znaczy oczywiście - jak słusznie zauważyła Erin - że
      pilny student na zaocznych może skorzystać więcej niż olewający na dziennych
      (no, na niektórych dziennych olewać się nie da, bo wylotka, ale to na
      niektórych, bądźmy sprawiedliwi). Oraz gdybym miała potrzebę posiadania
      "papierka" z danego kierunku i jedyną opcją byłyby studia zaoczne, to bym je
      skończyła i nie dramatyzowała, że dzienni coś tam. Inteligentny człowiek i tak
      zdaje sobie sprawę ze swych braków i stara się je uzupełnić, niekoniecznie na
      formalnych studiach, a papier to inna kwestia.
    • panna.migotka777 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 10:01
      Studiowałam zaocznie ale bywało że mogłam iść na wykład ze studentami dziennymi.
      Na tych wykładach czułam się jak w szkole średniej. Omawianie każdej pierdoły,
      dyktowanie notatek i ogólne prowadzenie za rękę jak dzieci. U mnie wykład
      polegał na mówieniu konkretów, uczył wnikliwości, jak sobie ktoś nie zanotował
      to musiał poradzić sobie sam szukając w książkach i często buszując po
      bibliotekach natrafiał na publikacje których studenci dzienni nie oglądali na
      oczy. Uważam że jak komuś zależy to na minimalistycznych wykładach skorzysta
      więcej niż student dzienny na czterogodzinnym wywodzie na temat rzęsek
      poszczególnych rodzajów mikrobów. Na zaocznych wykłady są obowiązkowe, na
      dziennych nie. Jeśli ktoś legalnie przesypia większość zajęć bo poprzedniego
      wieczoru nawalił się jak zwierzę to nawet wybitny wykładowca nic nie pomoże.
      Studia zaoczne bardziej uczą samodzielności i determinacji. Posiadając pracę i
      rodzinę a jednocześnie studiując musisz wygospodarować czas na naukę, inaczej
      odpadasz. Nie dorabiam sobie teorii dlatego że sama byłam na zaocznych, moja
      opinia wynika z obserwacji. Mam duże grono znajomych i są wśród nich zarówno
      byli/aktualni studenci dzienni i zaoczni.
      • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 10:07
        Moja mama miała zajęcia na wieczorowych CODZIENNIE ( w te same dni,
        co dzienni), ale od 15:30,a nie weekendowo. Byli bardziej zgrani niż
        dzienni i solidarni. Wśród dziennych (przynajmniej na tym konkretnym
        kierunku i wśród ludzi z tego rocznika) zdarzalo się kablowanie na
        innego podczas egz., płacenie za pozyczenie notatek czy kserówekindifferent
        moja mama natomiast dzieliła się kserówkami na zasadzie 'ja skeruję
        na te zajęcia, Ty na następne i się wymienimy'. Dzienni podkładali
        sobie świnie. Nie rozumiem dlaczego tak był -jakaś zazdrość?
        konkurencja? chęć wygryzienia? nie wiem...nie spotkałam się z czymś
        takim na moich studiach.
        • 0galia Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 10:42
          Byli bardziej zgrani niż
          > dzienni i solidarni. Wśród dziennych (przynajmniej na tym konkretnym
          > kierunku i wśród ludzi z tego rocznika) zdarzalo się kablowanie na
          > innego podczas egz., płacenie za pozyczenie notatek czy kserówekindifferent
          > moja mama natomiast dzieliła się kserówkami na zasadzie 'ja skeruję
          > na te zajęcia, Ty na następne i się wymienimy'

          To akurat Tabakierko wynika IMO z dojrzałości jako takiej. U mnie na studiach dziennych wyścig szczurów odbywał się w sposób podobny. Hitem było pisanie notatek czerwonym długopisem, których nie dało się później kserować. Na zaocznych zaś panował totalny luz, solidarność i współpraca. Ale ludzie byli starsi, studia wybierali na zasadzie zainteresowań, a nie owczego pędu. I nikt nie zabijał się o głodowe stypendia naukowe, które starczały na jedno większe wyjście do miasta i komplet wacików.

          Różnicowanie gorsze/lepsze studia jest głupotą przy obecnym poziomie edukacji, namnożeniu się szkółek obierania kapusty na czworakach i fakcie, że większość profesury pracuje na trzech etatach. Tu trzeba by odwoływać się do przypadku konkretnej szkoły/ kierunku, nie zaś generalizować. Niemniej nie wyobrażam sobie studiowania prawa czy architektury w systemie zaocznym. Tu potrzebna jest systematyczność, możliwość konsultacji z profesorami i dużo wolnego czasu.
          • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 10:48
            0galia napisała:

            Niemniej nie wyobrażam sobie s
            > tudiowania prawa czy architektury w systemie zaocznym. Tu
            potrzebna jest system
            > atyczność, możliwość konsultacji z profesorami i dużo wolnego
            czasu.

            smile
            a co tutaj ma do rzeczy fakt 'zaoczności' studiów?
            mam wielu znajomych po prawie zaocznymwink
            Część z nich od 3-4 roku pracowało w kancelariach np. na pół etatu
            lub byli na stażach. Dodatkowo niektórzy mieli stypendia naukowe, a
            po studiach kilkoro dostało pracę w dobrych kancelariach, a tylko
            jedna z 5osób zdajacych na aplikację nie dostała sięwink
            Bardziej decyduje tu osobowość, zdolności, zainteresowania
            konkretnej osoby niż tryb studiów -tak mi się zdaje.

            Z moją mamą studiowały w większości osoby będące tuż po liceum.
            Ona była w zdecydowanej mniejszości, jeśli chodzi o wiekwink
    • semida Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 11:25
      Poszlam kiedys z ciekawosci na wyklad do mojej siostry.Obydwie studiujemy to samo,obydwie jestesmy na pierwszym roku.Z tym ze ja na zaocznych,siostra na dziennych.
      Szczerze mowiac,bylam w szoku.
      Wykladowca mowil do nich jak do malych dzieci,tlumaczyl najmniejszą pierdolę(tak oczywista ze dzieci w przedszkolu juz by o tym wiedzialy),no i DYKTOWAL.NORMALNIE DYKTOWAL.
      Poczulam się jak w szkole sredniej,powaznie.
      Na zaocznych trzeba bardziej się sprężyc,nikt nam nie dyktuje,informacje ktore przekazuja wykladowcy sa starannie przez nich przemyslane ze wzgledu na ograniczoną ilosc godzin.
      No nie wiem,ale nie chcialabym tracic czasu na takich bzdurnych wykladach jak moja siostra,wolę moje-są o niebo ciekawszesmile
      • romashka Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 12:41
        Studiowałam dziennie, przerwałam studia i wróciłam na zaoczne. Moim
        zdaniem różnica tkwi przede wszystkim w poziomie wiedzy studentów -
        tak było u mnie. Wykładowców bym okresliła jako porównywalnych
        (wiadomo, zę sa lepsi i gorsi, nudziarze i dyktujący notatki, oraz
        bujający w obłokach itd.), ale iedza studentów zaocznych była.. po
        prostu mniejsza, gorzej znali języki. Natomiast jeśli mieli otwarte
        głowy, to naprawdę sporo wynosili z zajęć.
        • romashka Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 12:42
          Aha, dodam jeszcze że dzienne są lepsze, bo się więcej imprezuje big_grin
          • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 12:45
            romashka napisała:

            > Aha, dodam jeszcze że dzienne są lepsze, bo się więcej imprezuje big_grin
            >

            ale to chyba też zależy od sytuacji - nie wiem, czy tu można
            generalizować. Moja mama poznała super ludzi na studiach
            (wieczorowych), zgrali się, spotykali poza uczelnią. Mama oczywiście
            nie wychodziła wieczorami, bo pracowała, ale młodzi szaleli, mieli
            czas, żeby się wyspać i spokojnie na 15:30 szli na zajęcia. Dzienni
            odsypialitongue_out aha, wśród wieczorowych było o wiele więcej stypendiów
            naukowych, pomimo małej rywalizacji i dobrej integracjiwink
            • romashka Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 12:57
              Ja mówię o sobie i od razu przyznam, że masz rację, że to zależy od
              sytuacji...
              Na zaoczych od pon do pt praca, i nie ma że boli, trzeba iść. W
              weekend zjazd... A na dziennych, świątek piątek czy niedziela, na
              zajęcia można było zaspac albo nie iść wink Do tego na zycie
              wystarcało stypendium, no bo przecież całe pożywienie to piwo i
              chleb big_grin A teraz...? Teraz to i warzyw, i owoców i witaminek się
              zachciewa - to bo trzeba dbać o siebie smile
              Ech, wzięło mi się na wspominki, ale już się zamknę bo zbaczam z
              tematu smile
    • stinefraexeter Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 13:04
      Ja studiowałam tylko dziennie, więc osobiście nie mogę porównywać. Moja
      koleżanka wykłada jednak na UW w ramach robienia doktoratu i powiedziała, że
      widzi wyraźnie różnicę między studentami dziennymi i zaocznymi, na niekorzyść
      tych drugich. W obu grupach są cwaniaczki, ludzie średnio inteligentni, itp.,
      ale wśród zaocznych było ich liczbowo więcej. CO ważne jednak, były to przede
      wszystkim osoby młode. To im najczęściej brakuje podstawowej wiedzy, zdolności
      językowych, itp. Osoby nieco starsze są, jej zdaniem, lepszymi studentami i
      znacznie lepiej się z nimi pracuje - bez względu na to, czy są dziennymi (nieco
      rzadziej, z racji braku czasu), czy zaocznymi studentami.
    • mama-dzwoni Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 17:41
      Oczywiście, że zaoczne są lepsze, dają lepszy start.
      Z dziennych wychodzisz jak młot, jedynie z wiedzą teoretyczną,którą możesz sobie
      w buty wsadzić by być "wyższym". Na zaocznych 99% ludzi pracuje studiując. Czyli
      zdobywa doświadczenie zawodowe, w kierunku lub nie ale zdobywa, co daje lepsze
      perspektywy i większą możliwość znalezienia pracy.
      • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 17:54
        mama-dzwoni napisał:

        > Z dziennych wychodzisz jak młot, jedynie z wiedzą teoretyczną,którą możesz >
        sobie w buty wsadzić by być "wyższym".

        Jak ktoś jest młotem, to wychodzi ze studiów jak młot.

        Fakt jest taki, iż spora grupa studentów zaocznych nie dostała się na dzienne. I
        dorabiają do takiego systemu studiów ideologię.
        • morepig Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 18:49

          e_r_i_n napisała:

          > mama-dzwoni napisał:
          >
          > > Z dziennych wychodzisz jak młot, jedynie z wiedzą
          teoretyczną,którą możes
          > z >
          > sobie w buty wsadzić by być "wyższym".
          >
          > Jak ktoś jest młotem, to wychodzi ze studiów jak młot.
          >
          > Fakt jest taki, iż spora grupa studentów zaocznych nie dostała się
          na dzienne.
          > I
          > dorabiają do takiego systemu studiów ideologię.
          >

          a mnei sie wydaje ze to wlasnie studenci dzienni dorabiaja ideologie
          bo zamiast miec wiecej kasy z dorywczej pracy musza siedziec na
          nudnych i obowiazkowych wykladach..

          napisal morepig ktory sie dostal na dzienna filologie i poszedl w
          pizdu na zaoczne inzynierskie
          • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 19:05
            morepig napisała:

            > a mnei sie wydaje ze to wlasnie studenci dzienni dorabiaja ideologie
            > bo zamiast miec wiecej kasy z dorywczej pracy musza siedziec na
            > nudnych i obowiazkowych wykladach..

            Ja nie muszę do niczego dorabiać ideologii - na studia dzienne poszłam z
            przekonania i jestem bardzo zadowolona z wyboru. Zaoczne studia na mojej uczelni
            były niezłe, ale słabsze, niż dzienne.
            Od wakacji po 3 roku pracowałam - najpierw na zlecenie, od 5 roku na etat. W
            zawodzie.
    • amoreska Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 17:49
      Ciekawa jestem również, czy są firmy i zakłady pracy zwracające przy rekrutacji
      uwagę na to, w jakim trybie studia wyższe skończył kandydat...
      • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 17:53
        Owszem, są.
        • amoreska Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 17:57
          Erin, czy możesz podać, jakiej branży są to firmy?
          • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 19:06
            Nie wiem, czy to cechuje wszystkie firmy danej branży. Ja znam firmy, dla
            których m.in. to, jaką uczelnie i w jakim trybie skończył kandydat, jest istotne.
      • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 19:31
        amoreska napisała:

        > Ciekawa jestem również, czy są firmy i zakłady pracy zwracające przy rekrutacji
        > uwagę na to, w jakim trybie studia wyższe skończył kandydat...

        nie spotkałam sięsmile
        na uczelnię, owszem, na tryb nie.
        Pracowałam przez krotki czas w HRze i z obserwacji - zaoczni mieli zwykle więcej
        praktyk, więcej stażów, doświadczenie.
      • zdrowy_rozsadek78 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 22:49
        Większość firm zatrudnia tych po studiach dziennych, a to dlatego, że ci po
        zaocznych mają doświadczenie, kontakty i często zakładają własne firmy.
        Natomiast "wybrańcy", którzy ambitnie zmarnowali najlepsze 5 lat życia wkuwając
        niepotrzebne bzdury na studiach dziennych po ich skończeniu pytają: mamo, tato,
        i co dalej ?
    • caffe_mocca TAk n/t 30.07.09, 17:52

    • gwiazdeczka-z-nieba Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 18:31
      skończyłam studia dzienne, dumna z siebie, że się udało, pomimo
      tego, że po trzecim roku urodziłam dziecko, ale nie przerwałam, nie
      zmieniłam studiów i obroniłam sie w terminie.
      teraz jestem na rocznym, obowiązkowym (jeśli chcę pracować w tej
      branży) stażu.
      I obserwując sytuację w firmie widzę, że większość osób jest po
      technikum (to minimalne wykształcenie aby w tej branży pracować)
      robią studia, ale większość na zasadzie jeden rok w dwa lata.
      Ja teraz mam praktycznie zerowe szanse na pracę (wstrzymane
      zatrudnienia)
      Gdybym poszła do technikum zamiast do najlepszego LO w mieście i
      potem na zaoczne, albo po LO na zaoczne a potem na staż, taki z
      biura pracy, to teraz miałabym stałą pracę w wymarzonym zawodzie,
      umowę na czas nieokreślony, i jeszcze te zaoczne studia firma by mi
      przynajmniej w części sfinansowała.
    • guderianka Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 19:19
      Zależy od tego co rozumie się pod pojęciem "lepsze"
      Mój m studiował ten historię tak jak ja-z tym, że ja zaocznie a on
      dziennie. Miał bogatą ofertę, wiele godzin z których połowa byla dla
      niego zbędna- semestr łaciny która nijak się nie przyda, dwa
      semestry seminariów podczas których kilkanaście godzin poświecono
      tylko na omawianie tematu fiszek itp.
      Na zaocznych miałam konkretną wiedzę, same historyczne przedmioty
      bez zbędnych pierduł, wiedza przekazana w konkretny sposób,
      poszerzana samodzielnie, zapadła w pamieć bardziej niż perełki
      pośród steku niepotrzebnych wiadomości na dziennych
      • tarkiina.arawis Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 14:10
        semestr łaciny na dziennej historii? Mogę spytać na jakiej uczelni? Dlaczego
        męczyłam się z tym dwa lata smile (Nauka tego była przykra - ablativus absolutus
        nękał mnie po nocach... ale jaka satysfakcja ze znajomości języka który stanął u
        podstaw naszej kultury współczesnej smile )
        Natomiast jeśli chodzi o historię jako taką to z moich doświadczeń wynika, że
        studia zaoczne są ok jeśli chcesz się dowiedzieć kiedy była bitwa pod grunwaldem
        i kiedy Napoleon ruszył na Moskwę - komuś kto chce pracować jako nauczyciel,
        archiwista w banku czy traktuje te studia czysto hobbystycznie to wystarczy.
        Natomiast pełne studia historyczne z tymi wszystkimi "pierdołami" (pod warunkiem
        oczywiście że ktoś studiuje a nie "chodzi na uczelnię") wyrabiają pewien styl
        pracy. Teoretycznie na zajęciach wygląda to tak jakby wykładowca mówił do
        debili, ale faktycznie to jest właśnie wymuszanie pewnego charakterystycznego
        sposobu myślenia. Mało kto to niestety docenia.

        Nie zgadzam się natomiast ze stwierdzeniem o niepotrzebnych informacjach - dla
        historyka nie ma niepotrzebnych informacji bo wszystko co wie poszerza jego
        wiedzę o kontekście historycznym. Co innego natomiast dublowanie przedmiotów
        żeby wyrobić siatkę godzinową. Omawianie fiszek przez kilkanaście godzin -
        masakra. Nie miałam styczności z czymś takim, ale z drugiej strony jak pamiętam
        żale profesorów na to że gro studentów kompletnie nie potrafi robić przypisów
        bez względu na tryb studiów, to się nie dziwię, że tłuką takie rzeczy do oporu
        jeśli mają na to wolne godziny.

        Generalnie co do studiów dziennych i zaocznych myślę, że są kierunki na których
        nie praktyczna różnica jest nieduża, i odwrotnie. Tak czy siak najwazniejsze
        jest podejscie samego studenta i tyle
        • bestyjaa Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 20:46
          tarkiina.arawis napisała:

          > semestr łaciny na dziennej historii? Mogę spytać na jakiej uczelni? Dlaczego
          > męczyłam się z tym dwa lata smile (Nauka tego była przykra - ablativus absolutus
          > nękał mnie po nocach... ale jaka satysfakcja ze znajomości języka który stanął
          > u
          > podstaw naszej kultury współczesnej smile )

          Masz szczeście,że tylko 2 lata, ja w liceum uczyłam się łaciny intensywnie przez 3 ;P Do tego jeszcze 2 inne języki obcewinkI to nie był żaden human czy językowy, ale biol-chem winkAle też się z tego cieszę, moim zdaniem łacinę warto znać.
        • guderianka Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 02.08.09, 09:58
          US
          ale dopytam czy semestr czy więcej się męczył


          komuś kto chce pracować jako nauczyciel,
          > archiwista w banku czy traktuje te studia czysto hobbystycznie to
          wystarczy.
          > Natomiast pełne studia historyczne z tymi wszystkimi "pierdołami"
          (pod warunkie
          > m
          > oczywiście że ktoś studiuje a nie "chodzi na uczelnię") wyrabiają
          pewien styl
          > pracy

          zgadzam się


          Nie zgadzam się natomiast ze stwierdzeniem o niepotrzebnych
          informacjach - dla
          > historyka nie ma niepotrzebnych informacji bo wszystko co wie
          poszerza jego
          > wiedzę o kontekście historycznym

          nawet piedylion godzin na seminarium ? wink


          Tak czy siak najwazniejsze
          > jest podejscie samego studenta i tyle

          no właśnie wink
    • eyes69 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 19:26
      Sensowniej zrobic studia zaoczne, a w wolnym tygodniu zdobywac
      doswiadczenie (jesli chodzi o mlodych ludzi, ktorzy wlasnie
      skonczyli technikum czy nie daj boze ogolniak).

      Osobiscie uwazam, ze w dzisiejszych czasach studia dzienne to zadna
      rewelacja.


      • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 19:35
        eyes69 napisała:


        > Osobiscie uwazam, ze w dzisiejszych czasach studia dzienne to zadna
        > rewelacja.
        >

        Niestety same studia to dziś żadna rewelacja - przynajmniej w porównaniu do
        renomy, jaką człowiek zdobywał kończąc studia kilkanaście -dziesiąt lat temu.
        Babcia mojego męża (ma obecnie 90lat) skończyła studia na jej kierunku jako
        jedna z 20smile to był cały rokwink Kiedy teściowa (55) kończyła studia była to
        jeszcze wielka rzecz... Dziś, niestety - każdy może skończyć studiaindifferent
        • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 19:48
          tabakierka2 napisała:

          > Dziś, niestety - każdy może skończyć studiaindifferent

          I właśnie dlatego znowu ma znaczenie w jakim trybie i gdzie kandydat ma
          skończone studia.
          • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:00
            e_r_i_n napisała:

            > tabakierka2 napisała:
            >
            > > Dziś, niestety - każdy może skończyć studiaindifferent
            >
            > I właśnie dlatego znowu ma znaczenie w jakim trybie i gdzie kandydat ma
            > skończone studia.
            >
            >

            smile
            powiem Ci tak - dzienne studia na filologii polskiej i zaoczne na akademii
            ekonomicznej są zupełnie nieporównywalne. Liczy się wiedza, doświadczenie,
            praktyki, staże - myślisz, że pracodawca wybierze absolwenta gołego i wesołego,
            bez stażów, praktyk, doświadczenia, ale po DZIENNYCH studiach? czy zaocznego,
            który wykazał aktywność w poszerzeniu swojej wiedzy i kompetencji? Naiwnością
            jest twierdzić, że sam tryb studiów w oderwaniu od pozostałych kompetencji
            decyduje o przyjęciu do pracy.
            • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:04
              tabakierka2 napisała:

              > Liczy się wiedza, doświadczenie, praktyki, staże - myślisz, że pracodawca >
              wybierze absolwenta gołego i wesołego, bez stażów, praktyk, doświadczenia, > ale
              po DZIENNYCH studiach?

              Tak, bardzo często pracodawcy wybierają 'gołych i wesołych' absolwentów, żeby
              ich 'pod siebie' modelować.

              > Naiwnością jest twierdzić, że sam tryb studiów w oderwaniu od pozostałych >
              kompetencji decyduje o przyjęciu do pracy.

              Tak samo jak naiwnością jest podział na zaocznych i z doświadczeniem oraz
              dziennych z zerowym smile
              • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:09
                e_r_i_n napisała:

                >
                > Tak, bardzo często pracodawcy wybierają 'gołych i wesołych' absolwentów, żeby
                > ich 'pod siebie' modelować.

                Nie na dzisiejszym rynku pracy - nie ma czasu na szkolenie pracownika
                niedoświadczonego, a często i pieniędzy na szkolenie. Ponadto pracodawca często
                chce referencje i DOŚWIADCZENIE - spójrz na ogłoszenia na pracuj.pl - niewiele
                jest dla osób BEZ DOŚWIADCZENIA. To nie są wymysły - TO FAKTY.

                >
                >
                > Tak samo jak naiwnością jest podział na zaocznych i z doświadczeniem oraz
                > dziennych z zerowym smile
                >

                Niestety tak często się dzieje, że zaoczni muszą jakoś kombinować z czego się
                utrzymać, przez co szukają zatrudnienia i stąd ich doświadczenie. Mało jest
                zaocznych, którzy leżą cały dzień.
                • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:32
                  tabakierka2 napisała:

                  > Nie na dzisiejszym rynku pracy - nie ma czasu na szkolenie pracownika
                  > niedoświadczonego, a często i pieniędzy na szkolenie. Ponadto pracodawca
                  > często chce referencje i DOŚWIADCZENIE - spójrz na ogłoszenia na pracuj.pl > -
                  niewiele jest dla osób BEZ DOŚWIADCZENIA. To nie są wymysły - TO FAKTY.

                  Faktem jest też, że sporo jest firm (chociażby Big 4), które nie ogłaszają się
                  na pracuj.pl i robią non stop nabór dla absolwentów/studentów ostatnich lat BEZ
                  DOŚWIADCZENIA.

                  > Niestety tak często się dzieje, że zaoczni muszą jakoś kombinować z czego >
                  się utrzymać, przez co szukają zatrudnienia i stąd ich doświadczenie. Mało >
                  jest zaocznych, którzy leżą cały dzień.

                  To, o czym napisałaś to fakt. Ja raczej mówię o drugiej części stereotypu, czyli
                  'dziennych z zerowym doświadczeniem'.
              • amoreska Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:41
                A poza tym, jeżeli pracodawca ma "do wyboru" kandydata, który wydaje mu się
                kompetentny - po studiach dziennych, oraz równie kompetentnego kandydata po
                zaocznych, to ciekawam bardzo, którego wybierze...
              • dlania Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:46
                Ja tam nigdy nie miałam parcia na pracę i z natury jestem leniwawink)) Prawie nie
                pracowałam przez 5 lat studiów,potem przez nastepne 4 tylko dorywczo, a
                nastepnie rozesłałam cv w rózne miejsca i dostałam pracę, napierw na 0,75 etatu,
                po roku na 1,5 (w dwóch miejcach). W żadnej z prac nie miałam doświadczenia.
                Zdarza sie, jak widacwink
                • amoreska Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:49
                  Dlania, ty jesteś wykładowcą, czy widzisz różnicę w podejściu do studiowania
                  przez studentów obu trybów?
                  • dlania Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:55
                    Widzęwink
                    Moje spostrzeżenia pokrywają się z wieloma juz tutaj przytoczonymi.
                    Po pierwsze zaoczni starsi to zupełnie inna półka niz zaoczni młodzi (na korzyśc
                    tych pierwszych).
                    Po drugie jak zaoczny chce to wyniesie ze studiów więcej niz dzienny
                    Po trzecie od zaocznych mniej sie wymaga.
                    Po czwarte - o ile dla dziennych studiowanie to po prostu codzienne zycie -
                    wiąże sie z mieszkaniem, srodowiskiem , w którym sie przebywa, wspólnym
                    spedzaniem czasu, podobnymi zainteresowaniami i sposobami spędzania czasu itd, o
                    tyle dla zaocznych to weekendowy dodatek, który w dodatku mozna olać (bo: patrz
                    punkt 3).
                    Ogólnie lubie i jednych i drugich, ale pracuje sie z nimi zupełnie inaczej.wink)))
        • eyes69 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 19:57
          Tak, kiedys studia to bylo cos, czym mozna bylo sie pochwalic.

          W dzisiejszych czasach mamy duzo wiecej mozliwosci rozwoju.
          Jeden kierunek studiow na nikim juz nie zrobi wrazenia.
          A brak doswiadczenia jest niemile widziany.
          I dlatego uwazam, ze studia dzienne to strata czasu.

          Moj wujek w wieku 50 lat skonczyl finansowosc na dosc prestizowym
          uniwersytecie w Anglii.
          Ja, tak jak on, uwazam ze czlowiek powinien uczyc sie cale zycie, bo
          to daje mozliwosc rozwoju.

          • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:04
            eyes69 napisała:

            > Ja, tak jak on, uwazam ze czlowiek powinien uczyc sie cale zycie, bo
            > to daje mozliwosc rozwoju.
            >
            >
            podpisuję się!
            mam koleżanki po filologii, kulturoznawstwie, pedagogice - dzienne.
            Szukały pracy przeszło pół roku (ostatnia znalazła pracę po 8 miesiącach od
            skończenia studiów) - żadna nie pracuje w zawodzie, nie zarabiają więcej niż
            1,5tys. Kolega po informatyce na Polibudzie (zaoczne)pracuje od 3ciego roku
            studiów - obecnie wyciąga przeszło 4,5tys. zł, a jeszcze studiów nie skończył.
            1) ważny jest kierunek/ uczelnia
            2) doświadczenie jest bardziej pożądane niż tryb studiów
            • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:35
              tabakierka2 napisała:

              > mam koleżanki po filologii, kulturoznawstwie, pedagogice - dzienne.
              > Szukały pracy przeszło pół roku (ostatnia znalazła pracę po 8 miesiącach od
              > skończenia studiów) - żadna nie pracuje w zawodzie, nie zarabiają więcej
              > niż 1,5tys. Kolega po informatyce na Polibudzie (zaoczne)pracuje od 3ciego >
              roku studiów - obecnie wyciąga przeszło 4,5tys. zł

              Nawet gdyby te panie skończyły studia zaoczne, pewnie miałyby małe szanse na
              pracę w zawodzie za dobre pieniądze.
              Porównanie szans na rynku pracy po humanistycznych studiach dla pasjonatów z
              konkretem polibudowym jest bezsensowne.
              • tabakierka2 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:55
                e_r_i_n napisała:

                > Porównanie szans na rynku pracy po humanistycznych studiach dla pasjonatów z
                > konkretem polibudowym jest bezsensowne.
                >
                >

                I o taki wniosek mi właśnie chodzibig_grin
                jeśli człowiek jest zdolny i chętny do rozwoju, to pewnie nie bedzie miało
                znaczenia, jaki tryb studiów kończył. Ponadto na żadnej rozmowie kwalifikacyjnej
                nie pytano mnie o tryb studiów - to prawie nigdy nie jest kryterium decydującewink
              • guderianka Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 21:21
                Nawet gdyby te panie skończyły studia zaoczne, pewnie miałyby małe
                szanse na
                > pracę w zawodzie za dobre pieniądze.

                Nie zgodzę się. A to dlatego, że studiując zaocznie zdobywają
                doświadczenie niezwiązane z kierunkiem studiów-mają możliwość na
                awans,pokazanie się na rynku pracy, zdobycie wpisu z cv. Studiując
                dziennie- nie ma na dobrą sprawę czasu na pracę zawodową-raczej na
                jakieś dorywcze zajęcia.
                Wielu filologów i pedagogów kończąc studia ma doświadczenie w
                handlu, administracji, biurze itp
                Zaoczny student-musi mieć na tyle dobrą -w sensie finansowym pracę-
                by starczyło i na czesne i na inne wydatki.
                • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 21:31
                  guderianka napisała:

                  > Studiując dziennie- nie ma na dobrą sprawę czasu na pracę zawodową-raczej > na
                  jakieś dorywcze zajęcia.

                  Na mojej uczelni pojedyncze przypadki nie pracowały (w postaci praktyk/zleceń)
                  powyżej 3 roku studiów. Ale to taka specyfika uczelni była, że pozwalała na
                  godzenie dziennych studiów i pracę (albo wychowywanie dziecka i pracę wink.
                  Z kolei na przykład na wydziale, na którym studiuje mój brat (politechniczny),
                  doświadczenie zawodowe (w sensie umiejętność pójścia do pracy wink) jest totalnie
                  nieistotne - ważne właśnie to, co im na tych kilkudziesięciu godzinach w
                  tygodniu do głów wkładają.

                  > Wielu filologów i pedagogów kończąc studia ma doświadczenie w
                  > handlu, administracji, biurze itp

                  Widzisz - dla mnie studia to wstęp do pracy. Nie idę na pedagogikę chcąc być
                  sekretarką. Chyba, że studia dla papierka/pasji - wtedy ok, pewnie można
                  pracować w zupełnie innej działce. I wtedy faktycznie tryb studiów mało istotny.
                  • guderianka Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 21:39
                    Bo wszystko zależy od trybu studiów i..chęci kandydata. Jesli ktoś
                    lubi wieść studenckie życie a zarabianie zostawia sobie na czas
                    przyszły bo nie musi się martwić o finanse- to studia dzienne są
                    super sprawą. Zwłaszcza gdy tak jak mówisz studiuje nie po to by
                    odnaleźć swe powołanie ale dlatego, że je znalazł a studia są jego
                    drogą do celu.
                    Wszystko zależy od motywacji i chęći-dlatego napisałam że punktem
                    wyjścia jest okreslenie co dla kogo oznacza sformułowanie "lepsze".
                    Ja nie dostałam się na studia dzienne i miałam do wyboru czekanie
                    rok czasu i ponowną próbę ale poszukanie innej alternatywy. A że nie
                    miałam jasno sprecyzowanego hobby/planu/pasji DLA MNIE lepsze były
                    studia zaoczne -bo dały możliwość szukania zawodowej ścieżki.
    • amoreska Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:04
      Aha, uważam też, dla studiów uzupełniających (podyplomowych) tryb zaoczny jest
      jak najbardziej wskazany.
      • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:33
        A są podyplomowe w trybie dziennym?
        • amoreska Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:36
          Nie, ale ktoś może kończyć drugi fakultet w charakterze specjalizacji (jeśli NIE
          MUSI pracować na etacie).
          • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 21:31
            No ale to nie jest podyplomówka smile
    • slimakpokazrogi Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 20:43
      ja mogę porównać, bo 4 lata studiowałam na dziennych, a piąty rok
      robiłam już zaocznie. Pracowałam od początku studiów, jako chyba
      jedyna na roku ...(200 studentów...) Zmieniłam tryb studiów, bo nie
      wyrabiałam - miałam juz stanowisko kierownicze i niestety pracę po
      godzinach... U mnie na dziennych zajęć było mało - 4 dni po 4-6
      godzin, a nawet mniej, jeśli policzyć same obowiązkowe ćwiczenia. Na
      zaocznych ten sam materiał, ci sami wykładowcy. Rzeczywiście, brak
      języków, ale kto sie uczy języków na lektoratach?? ja nie chodziłam
      na żadne takie zajecia - zaliczyłam lektoraty eksternistycznie, a
      języków i tak uczyłam się poza studiami. Acha, na zaocznych
      traktowali nas o niebo lepiej. Szczególnie tych pracujących w
      zawodzie - mogłam sobie podyskutować z wykładowcami, nie to co na
      dziennych...
      • epistilbit Pytanie do erin 30.07.09, 21:18
        Jak pracodawca sprawdza po jakich studiach jest kandydat?
        Na moim dyplomie nie ma wzmianki o trybie studioania big_grin
        • mama_janka007 Re: Pytanie do erin 30.07.09, 21:28
          ja nie erin ale odpowiem- na wiekszosci jednak jest odnosnik o
          trybie studiow, byl przynajmniej pare lat temu.
          ja mialam przyjemnosc byc studentem dziennym i zaocznym
          (jednosczesnie) na dwoch roznych kierunkach.
          prawda jest to, ze studia dzienne przypominaja w wiekszosci szkoly
          srednie, tak jak ktos wspomnial incl. dyktowanie notatek, a na
          egzaminach nie pojawia sie zwykle nic spoza materialu przerabianego.
          zaoczne dla mnie bardziej realizuja idee "studiowania", gdzie ludzi
          doroslych naprowadza sie wytycznymi i pozwala im samodzielnie
          rozpracowac dana tematyke.
          • dlania Re: Pytanie do erin 30.07.09, 21:32
            mama_janka007 napisała:

            > ja nie erin ale odpowiem- na wiekszosci jednak jest odnosnik o
            > trybie studiow, byl przynajmniej pare lat temu.
            > ja mialam przyjemnosc byc studentem dziennym i zaocznym
            > (jednosczesnie) na dwoch roznych kierunkach.
            > prawda jest to, ze studia dzienne przypominaja w wiekszosci szkoly
            > srednie, tak jak ktos wspomnial incl. dyktowanie notatek, a na
            > egzaminach nie pojawia sie zwykle nic spoza materialu przerabianego.
            > zaoczne dla mnie bardziej realizuja idee "studiowania", gdzie ludzi
            > doroslych naprowadza sie wytycznymi i pozwala im samodzielnie
            > rozpracowac dana tematyke.

            Ciekawe, bo moje spostrzeżenia sa dokladnie odwrotne: to na zaocznych wymaga sie
            tylko tego co na wykladach i ćwiczeniach, zakładając, że nie będa mieli czasu i
            okazji szukac po bibliotekach dodatkowych informacji (bo niby kiedy, skoro
            pracują?) i że jak dla nich to wystarczy. Natomiast od dziennych wymaga sie
            samodzielnej, dodatkowej pracy i pasji badawczej.
            wink Pewnie zalezy od uczelni, kierunku, wykładowców.
            • e_r_i_n Re: Pytanie do erin 30.07.09, 21:38
              Dokładnie.
              Nie pamiętam jakiegokolwiek wykładu, na którym dyktowano notatki.
              Były takie, które wymagały notowania, słuchania + przeczytania literatury.
              Były też takie, które podrzucały istotne kwestie, reszta była do
              doczytania/przeanalizowania.
              • guderianka Re: Pytanie do erin 30.07.09, 21:44
                U nas inaczej
                Ja zawsze miałam świetne notatki ale ze studiów mam ich niewiele.
                Pamiętam dyskusje, czasem kłótnie, wykład w formie rozmowy.
                M ma masę notatek, skryptów i ściąg, wykłady były dla niego nudne
                (ale to chyba nie może być żadnym argumentem bo może dla kogoś mogły
                być ciekawe)
                Nam (zaocznym )nikt nie pobłażał-ale i zalezało nam by się nauczyć i
                zaliczyć egzamin bo drogo nas to kosztowało. Motywacja w postaci
                kasy jest również niebagatelna

                p.s.mój teść jest wykładowcą. załamuje ręce nad poziomem wiedzy
                studentów zaocznych młodych-chwali za to tych starszych
                • e_r_i_n Re: Pytanie do erin 30.07.09, 21:49
                  U mnie na ekonometrii albo statystyce nieszczególnie było o czym burzliwie
                  dyskutować wink

                  guderianka napisała:

                  > p.s.mój teść jest wykładowcą. załamuje ręce nad poziomem wiedzy
                  > studentów zaocznych młodych-chwali za to tych starszych

                  Bo chyba właśnie młodzi to ci, którzy się nie dostali na dzienne. Starsi to
                  ludzie bardziej poukładani - którzy na studia iść muszą (bo praca wymaga), albo
                  chcą (bo ambicje). Zupełnie inne podejście wtedy mają do zajęć i obowiązków.
                  • guderianka Re: Pytanie do erin 30.07.09, 21:53
                    A ja miałam świetnego wykładowcę od statystyki smile I dyskusje były. A
                    na egzaminie papierosami częstował-w trakcie egzaminacyjnej debaty wink

                    > Bo chyba właśnie młodzi to ci, którzy się nie dostali na dzienne.
                    Starsi to
                    > ludzie bardziej poukładani - którzy na studia iść muszą (bo praca
                    wymaga), albo
                    > chcą (bo ambicje). Zupełnie inne podejście wtedy mają do zajęć i
                    obowiązków.

                    Pewnie tak.
                    "Za moich czasów" (i teraz baranek w ścianę że zaczynam używać tych
                    słów )-jakoś wszystkim zależało. Albo grupa trafiła mi się wyjątkowa
                    albo faktycznie było inaczej
                    • mama_janka007 Re: Pytanie do erin 30.07.09, 23:10
                      widocznie, tak jak napisala dlania, wszystko zalezy od uczelni.
                      dziennie trenowalam sobie filologie i inaczej niz "szkolka" tego
                      nazwac nie moge.
                      zaocznie poszedl marketing i zarzadzanie- tu doswiadczenia ktore
                      opisalam.
                      jako porownanie mam jeszcze dzienne poza polska (tez jedna z
                      filologii i psychologia) i tu juz porownania do polskich dziennych
                      nie ma. system bazuje bardziej na tym co poznalam na polskich
                      zaocznych.
                      pytanie: perzestano na dyplomach uwzgledniac tryb studiow?
                      • tabakierka2 Re: Pytanie do erin 31.07.09, 06:46
                        mama_janka007 napisała:

                        >
                        > pytanie: perzestano na dyplomach uwzgledniac tryb studiow?

                        na moim zeszłorcznym dyplomie nie ma żadnej informacji nt trybu.
                        • mama_janka007 Re: Pytanie do erin 31.07.09, 07:13
                          no to czas przejsc sie po odpisy....
                          • tabakierka2 Re: Pytanie do erin 31.07.09, 07:16
                            mama_janka007 napisała:

                            > no to czas przejsc sie po odpisy....

                            możliwe, że kiedyś umieszczano tę info - ja nie mam, koleżanka z tej
                            samej uczelni, ale innego kierunku też nie ma.
                            • gochakar Re: Pytanie do erin 31.07.09, 21:49
                              Kończyłam studia rok temu- na odpisie jak wół: studia stacjonarne, są podane
                              zasady naboru, wszystkie oceny, uzyskane uprawnienia, wszystko jest.
      • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 30.07.09, 21:33
        slimakpokazrogi napisała:

        > Rzeczywiście, brak języków, ale kto sie uczy języków na lektoratach??

        Kilka tysięcy studentów 'wielkiej różowej', która się powinna nazywać szkołą
        języków obcych. Po co płacić za coś, co za darmo na wysokim poziomie podają? I
        czego eksternistycznie nie można zaliczyć?
        • osa551 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 09:59
          > Kilka tysięcy studentów 'wielkiej różowej', która się powinna nazywać szkołą
          > języków obcych. Po co płacić za coś, co za darmo na wysokim poziomie podają? I
          > czego eksternistycznie nie można zaliczyć?

          Dokładnie e_r_i_n - egzaminy z języków nie są łatwe np. na SGH, a jak zawalisz
          język - to nie zaliczysz semestru. Mój mąż studiował filozofię i chodził na
          egzamin z angielskiego jak po bułki. Co uczelnia to obyczaj, ja tam doceniam, że
          lektoraty u mnie na studiach były na poziomie.
    • paulinaa Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 10:31
      jak się chce to i na dziennych można pracować
    • pozytywka777 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 10:54
      Nie zastanawiałam się nad innymi kierunkami, ale uważam, że np. studiowanie
      języka obcego zaocznie nie za bardzo ma sens. Na dziennych ma się 5 razy w tyg.
      kontakt z językiem, a na zaocznych max. 2. jak więc można być dobrym fachowcem i
      biegle władać językiem ucząc się w takim trybie? (zakładając, że nie mówi się
      nim na co dzień w domu). Poza tym nawet ktoś, kto dodatkowo nie przysiada fałdek
      popołudniami, chodząc na zajęcia po prostu ciągle osłuchuje się i ma możliwość
      wypowiadania się w tym języku, a tym samym ciągle go szlifuje.
      • malenstwo123 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 11:58
        A zastanawialiście się dlaczego niektórych kirunków nie ma
        zaocznych??? Chyba tu jest jakaś mała odpowiedź. Skończyłam kierunek
        lekarsko-dentystyczny czyli w skrócie stomatologię. Nie wyobrażam
        sobie abym zdążyła wszystkie przedmioty zrobić w weekend nawet każdy
        a nie co dwa tygodnie.

        Moja siostra była na SGH dziennych a koleżanka która z nami
        mieszkała- na zaocznych (ten sam rok) i szczerze... była znaczna
        różnica w wiedzy. Na dziennych cała książka a na zaocznych 1/3.
        Języki to wiadomo na dziennych dwa. Siostra jeszcze była w
        najlepszych grupach, a koleżankach z zaocznych miała tylko podstawy
        aby nie zapomnieć tego co i tak umiała.


        Sporo kierunków nie robi studiów zaocznych a wieczorowe to często to
        tylko nazwa studiów dziennych-->płatnych. Studenci mają zajcia z
        dziennymi a wykładowcy nie wiedzą nawet, że jedni płacą drudzy nie.

        Oczywiście niektóre kierunki są takie, że nie warto zgłębiać całości
        materiału jeżeli ktoś nie chce zostać na uczelni wtedy studia
        zaoczne są ok.

        A mówienie, że tylko na zaocznych się da pracować to nie prawda ja
        pomimo swoich studiów pracowałam 2x w tygodniu czasem więcej jak
        było mniej zaliczeń (październik) i pomimo tego miałam zawsze
        stypendium naukowe- więc się da jak się chce...smile

        Ważne jest wykorzystanie wiedzy i kierunek, który nam coś da w
        przyszłości smile pozdrawiam
    • zubr37 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 11:39
      Pewnie większości studentów to sie nie spodoba, ale ...
      dzisjaj po dziennych i zaocznych wiedzy 0. Na miejscu dzisjejszych
      absolwentów nie przyznałbym się, że skończyłem studia. I nie ma tu
      znaczenia dzienne czy wieczorowe.
      • e_r_i_n Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 11:55
        zubr37 napisał:

        > Na miejscu dzisjejszych absolwentów

        Co to znaczy 'dzisiejsi absolwenci'?
    • pj.pj Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 11:44
      amoreska napisała:

      > - zaoczne są lepsze dla osób muszących (lub chcących) równocześnie pracować

      Jeśli musisz pracować i studiować, to są jeszcze studia wieczorowe, których
      program często bardzo mało różni się od dziennych, a zajęcia są po 15. Zaoczne
      mają niesprzyjający nauce tok - wiele godzin ściśniętych w dwa dni weekendu.
    • bestyjaa Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 11:46
      moim zdaniem dzienne (lub wieczorowe, gdy program się nie różni, tylko godziny są późniejsze), są znacznie lepsze od zaocznych. Bo jest więcej ciekawych zajęć, wszystko realizowane bez pośpiechu, więcej mozliwości uczestniczenia w dodatkowych zajęciach, kołach dyskusyjnych, badaniach naukowych (jak w przypadku mojego kierunku).
      Nie oszukujmy się, w weekend raz na 2 tygodnie nie zrealizuje się tyle programu, co przez 2 pelne tygodnie nauki. Dla mnie o wiele lepsze jest studiowanie w pełnym trybie.Takie studia są dobre dla osób, które chcą solidnie, dokładnie i doglębnie poznać swoją dziedzinę.
      Ale to moje zdanie, dla każdego przecież mogą być ważne inne rzeczy. Studiujący zaocznie za to zdobywają doswiadczenie i zarabiają pieniądze. Myśle jednak, ze takie studia są trochę po łebkach.
      Dla wielu osób argumentem za studiami zaocznymi jest to, ze w tym kraju nie liczy się papierek, ale doświadczenie w pracy- i, ze ktoś z przepracowanymi 5 latami i po zaocznych znajdzie robotę dużo łatwiej, niż ktoś po studiach dziennych i z niewielką praktyką.
      Ja jednak nie myslę w ten sposób, praca nie przesłania mi całego swiata. Jestem przekonana, ze będąc wybitnie dobrą, znajdę pracę w swym zawodzie po studiach.Moja uczelnia oferuje mi wiele ciekawych specjalizacji, sama też mam parę oryginalnych pomysłów. Studiuję nie tylko dla wykształcenia i pracy, ale również dla przyjemności, sprawia mi to ogromną frajdę i jest niesamowicie interesujące.
      • pozytywka777 Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 12:18
        Zgadzam się z bestyjaa w 100%
        Chodzi o przyjemność studiowania! Ja miałam świetne studia, świetnych
        wykładowców i wspaniałych ludzi na roku. Było mnóstwo dodatkowych bardzo
        ciekawych zajęć, które można było wybierać także na innych wydziałach i
        kierunkach, był w-f, który bardzo miło wspominam wink Był też czas na spotkania
        towarzyskie, łażenie po mieście. Poza tym można było pomieszkać w mieszkaniu
        studenckim, a to też niezła szkoła życia, samodzielności i kompromisów.
        • esmeralda_pl Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 13:08
          Oczywiście, że się różnią... I to bardzo znacząco. Dziennie
          skończyłam dziennikarstwo, potem podyplomowo i zaocznie (niestety)
          politologię, rozwój regionalny, a teraz studiuję zarządzanie
          projektami...
          Politologię studiowałam na tym samym wydziale, co dziennikarstwo...
          No i od kolegów dowiedziałam się, że na dziennych studiach
          przedmiot, który trwał u nas 3 godziny zegarowe (2 lekcyjne), tam
          60. A materiał ten sam...
          No i niestety, ale potencjał intelektualny studentów zaocznych bywa
          często inny, niż dziennych. Na dziennikarstwie max. punktów na
          egzaminie wstępnym to 30 punktów. Studia zaoczne to była zbieranina
          tych, którzy nie dostali się na dzienne, bo mieli od 5 pkt w dół...
    • blue_ula Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 19:51
      na zaocznych studiują tłuki, które nie dostały się na dzienne!
      Kupują sobie dyplom na raty!
    • semida EEEEEE tam 31.07.09, 20:13

      Ja jestem młoda i polazlam na zaoczne nie dlatego ze się nie dostalam na dzienne ale dlatego ze musialam (chcialam)3lata z dzieciem posiedziec.
      Fakt,ci starsi na naszym roku są w ogole wyjebani w kosmos i kują jak głupole ale to nie znaczy ze ja olewam studia.
      Chcialam isc bo fascynuje mnie ten kierynek/zawod.
      Chociaz fakt faktem-uczę się naj przedmiotów związanych z pedagogiką.Logika czy biomedyka do mnie nie przemawiają i na tych przedmiotach walę w chuja
      • tygrysio_misio Re: EEEEEE tam 01.08.09, 13:38
        "Logika czy
        > biomedyka do mnie nie przemawiają i na tych przedmiotach walę w chuja"


        genialne ;]
        tylko dziecka szkoda
    • black_tangens Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 20:22
      amoreska napisała:

      > Moim zdaniem:
      > - zaoczne nie dają takiej "oferty programowej" jak dzienne na analogicznym
      > kierunku (chociażby ze względu na ograniczenia czasowe)
      > - zaoczne są lepsze dla osób muszących (lub chcących) równocześnie pracować
      >
      > A Waszym?

      Tak, studia dzienne sa lepsze niz zaoczne jesli student ma ponizej 24 roku
      zycia. Natomiast dla studentow starszych to wg mnie wchodza w gre tylko studia
      zaoczne,bo juz w pewnym wieku powinno sie miec rodzine, prace a to pochlania
      dosc duzo czasu. Jestem nastomiast za tym zeby powiedzmy do tego mniej wiecej 24
      roku zycia ludzie pouzywali wolnego zycia, czyli mogli sie swobodnie wyszalec i
      takze maksymalnie rozwijac intelektualnie a to gwarantuja w wiekszej mierze
      studia dzienne.
    • ylli Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 22:46
      "Fakt jest taki, iż spora grupa studentów zaocznych nie dostała się na dzienne. I
      dorabiają do takiego systemu studiów ideologię."

      Bingo!
      Studiuje dziennie, nie mam potrzeby wywyższania się nad studentami zaocznymi,
      ale generalnie trzeba przyznać że są to studenci słabsi. Przykładowo na moim
      kierunku żeby dostać się na studia dzienne trzeba było osiagnąć z matur
      rozszerzonych z angielskiego i matematyki w sumie 180%. Najwyższy wynik
      równoległego kierunku zaocznego to 112% przy czym nie brakowało osób z 80-70tkami...
      Zgadza się, zaoczni mają łatwiej jezeli chodzi o doświadzczenie, obycie w
      kontaktach z ludzmi w pracy. Nie znaczy to jednak że dzienni stoja na straconej
      pozycji. Rokrocznie odbywam praktyki w wakacje w firmach z mojej branży. Tak
      samo nie porównywałbym systemu nauczania. Jasne, jeżeli ktoś porównuje studia
      dzienne i zaoczne na jakimś uniwersytetotworze to nie zobaczy roznicy bo pewnie
      poziom na obu typach jest niski. Patrzac jednak jak wygladaja roznice na
      prestizowych kierunkach na takich uczelniach jak UW, UJ, PW, AGH, PG, PP to nie
      ma o czym mówić. Ja sam nie wyobrazam sobie że ktoś moje 440h zajęć w semestrze
      i codzienne nocne zakuwanie jest w stanie nadrobic 15 zjazdami po 8h.
    • blue_ula Re: Czy studia dzienne są lepsze/gorsze od zaoczn 31.07.09, 23:00
      studia dzienne trudno skończyć, a studiów zaocznych trudno nie skończyć!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka