madame_zuzu
30.07.09, 15:33
Wrzuciłam wczoraj wieczorem do pralki rzeczy. Pralki nie zamknęłam, bo miałam coś rano dorzucic jeszcze. W międzyczasie w kuchni urzędowało moje dziecko, które często zagląda do pralki ( włazi prawie cały, tylko dupka mu wystaje i nozki). Wstawiłam pranie, wyciągam teraz i co widzę?!!! dwie grzechotki, łyżeczka, pacynka- czerwony kapturek, samochodzik, męzowy klapek-japonek ( sztuk 1) ubrania wymazane w... i tu nie wiem dokładnie co to- obstawiam ciastka i wszystko (oprócz domniemanego ciastka- ciastek) wyklejone dokładnie chusteczkami higienicznymi. Masakra. Odkąd zaczął chodzić wszędzie jakies szkody