Dodaj do ulubionych

Ale wpadka :)watek lajtowy

05.08.09, 09:17
Przypomnialo mi się jak kolezanka niechcacy złapala chlopaka na zdradzie wink
Byla u znajomych i jedna dziewczyna dowiedziala sie że jej mąż własnie
pojechał do domu "pań do towarzystwa".Wkurzona, mowi że tam jedzie.Kiedy
wyszła znajomi mowia do kumpeli że trzeba po chlopa jechać, bo żona mu
straszną awanture zrobi (no nie dziwię sie).Kolezanka ze kolegami byli pierwsi
na miejscu.Kumpela powiedziała ochroniarzowi o co chodzi ten ją wpuścił do ,no
i kolezanka chodzi po pokojach i szuka tego kolegi.Wchodzi do jednego pokoju i
co widzi: jej chlopak z ktorym zaczeła sie spotykać, w akcji z
panienka.Chłopak skamienial,kumpela mowi ze czasu nie miała i poszła szukac
znajomego.Znalazła go spiacego w łozku.Dziewczyna powiedziała że zaplacił jej
i powiedział że musi sie wyspac i od razu zasnął wink
Po wszystkim opowiadała mi o bezcennej minie juz wtedy bylego chlopakawink

Słyszałyście o podobnych wpadachwink
http://images38.fotosik.pl/128/e5bd09a204c74e07.jpg
"Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Ale wpadka :)watek lajtowy 05.08.09, 09:23
      trochę się pogubiłam w opowieści, elsebig_grinsuspicious
      • kkokoszkaa Re: Ale wpadka :)watek lajtowy 05.08.09, 09:36
        streszczam przejrzyście - kobita poszła do burdelu szukac faceta
        swej kumpeli a znalazła tam swojego... hehehehhe
        • elske Re: Ale wpadka :)watek lajtowy 05.08.09, 09:42
          Dokładnie. Mina chłopaka- bezcenna wink Koleżanka opowiadała mi o tym kilka dni do
          zdarzeniu. Jakoś mocno tego nie przeżyła , znali sie juz trochę i dopiero
          zaczynali się spotykać wink Zastanawiałysmy sie pózniej, czy jeszcze kiedys
          odwiedzi tan burdelwink W końcu nie zna dnia ani godziny ,kiedy moze swoja
          dziewczyne spotkać.A w takim miejscu to raczej nikt sie nie spodziewawink
          • tabakierka2 czegoś nie rozumiem 05.08.09, 09:45
            jak to możliwe, że ktoś z zewnątrz może sobie tak najnormalniej w
            świecie wejść do pokoju, w którym para sobie szaleje?! jakieś mało
            realne mi się to wydaje.
            • elske Re: czegoś nie rozumiem 05.08.09, 10:01
              Ochrona miala do wyboru:albo wpuścić do srodka moja kolezanke, ktora szybko
              zabierze kolegę ,albo poczekać na wielką awanturę ktora zaraz zrobi żona
              kolego,ktora własnie byla w drodze do burdelu.Ochroniarz chodził z kumpela
              ,musiała kolege zidentyfikowaćwink
              • cudko1 Re: czegoś nie rozumiem 05.08.09, 10:23
                elske był taki dowcip

                o taksówkarzu, który z klientem pojechałdo burdelu bo dowiedział się
                że ta pracuje jako prostytutka,
                a dalej nie chce mi się pisaćtongue_out
    • kkokoszkaa Re: Ale wpadka :)watek lajtowy 05.08.09, 10:22
      watek o gafach przy którym smiałam sie do rozpuku
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,5080243,,Ooooooooops_twoja_najwieksza_gafa.html?s=0
    • morepig Re: Ale wpadka :)watek lajtowy 05.08.09, 11:16
      żenua...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka